przystajnik

Open 2018 Source

Nic tak nie mobilizuje do rozliczeń z przeszłością jak koniec roku. I ciężko powiedzieć, czego musiałby oczekiwać przeciętny użytkownik wolnego oprogramowania, by krzywić się na samo wspomnienie ubiegłych dwunastu miesięcy. Aczkolwiek może z racji braku rewolucyjnych rozstrzygnięć, wiele osób może uznać, że ten okres był po prostu nudny. Nic bardziej mylnego. Rok 2018 obfitował w przeróżne wydarzenia i zawirowania, które determinowały jakość projektów, kształt koncepcji i finezję wykonania.

Darktable 2.4.0

Styczeń

Jak zwykle nic nie zapowiadało tego, co miało nastąpić. Zwyczajowo z końcem starego i początkiem nowego roku pojawiły się masowo nowe wydania edytorów RAW (Darktable, LightZone, AfterShot Pro, Polarr Photo Editor, digiKam). Samsung wkupił się w łaski The Linux Foundation swoją podwójną platyną. A posadami tego świata zatrzęsły nowe podatności Meltdown i Spectre. Upubliczniono też rocznicowe pogłoski o GIMPie 2.10. Końcem miesiąca pojawił się kernel w wersji 4.15, choć na tronie pozostawało nadal 4.14 LTS.

Luty

Miesiąc rozpoczął się od nowego wydania LibreOffice 6.0, które otworzyło nowy rozdział w historii numeracji tego pakietu biurowego. Samsung po raz kolejny rozbudził naszą wyobraźnię zapowiedziami Linuksa w komórce. Nasz ulubiony system plątał się w statystkach Steam Survey w okolicach 0.41% użytkowników.

Marzec

Pojawiły się wydania poprawkowe kilku edytorów RAW, a także GIMP 2.10 RC1. GNOME 3.28 wraz z nową wersją próbował ponownie przekonać do siebie użytkowników. Seria poprawek zawitała do Ubuntu 16.04.04 LTS. Statystki Steam Survey pikują do zatrważającego poziomu 0.28%.

GIMP 2.10 i panel z zasobami

Kwiecień

Kernel 4.16. Steam Survey 0.33%. Ale wszystko przyćmiło zapowiadane od lat stabilne wydanie edytora GIMP 2.10. Chyba nawet premiera w tym samym miesiącu Ubuntu 18.04 LTS nie wzbudziła takiej sensacji. DaVinci Resolve 15 w końcu potrafi dogadać się z natywnym systemem dźwięku pod Linuksem. W tle tych wydarzeń przemknęła nowa wersja środowiska Cinnamon 3.8.

Maj

To miesiąc kiedy ucieszyły nas odświeżone dystrybucje openSUSE Leap 15, Fedora 28. Dell też odświeżył ale ofertę swoich produktów z Linuksem na pokładzie. FreeOffice 2018 to pierwsza tak masowo spopularyzowana i rozbudowana wersja „innego” pakietu biurowego. GIMP 2.10.x otrzymuje kolejne wersje poprawkowe jednocześnie wzbogacone o nowe funkcje. A w statystykach Steama odwilż – 0.55%.

Czerwiec

Microsoft kupuje Githuba, aczkolwiek nie powoduje to masowego przenoszenia projektów w inne miejsce. Otrzymujemy do użytku kernel 4.17. Nowe wydanie edytora graficznego Krita 4.1 onieśmiela. Coraz to kolejne komponenty środowiska XFCE zyskują na kompatybilności z GTK+3. Steam Survey: 0.57%.

Lipiec

W końcu wydany zostaje Linux Mint 19 Tara. Microsoft zasypuje świat Open Source źródłami swoich produktów – tym razem w Snap Store ląduje PowerShell. Steam Survey bez zmian.

Sierpień

25 urodziny obchodził projekt Debian. Valve rozpoczyna małą rewolucję w swoim sklepie i kliencie – gry, które nie ujrzały wersji linuksowej a objęte projektem Proton da się uruchomić – w przyszłości. Mimo tego – Steam Survey to 0.49%. Projekty Open Source otrzymują coraz więcej dofinansowania z każdej strony. Kernel 4.18 LTS daje nadzieję na przyszłość.

Wrzesień

Zaniedbany projekt WPS Office 2016 doczekał się aktualizacji. Czyżby efekt Protona? Steam Survey nieznacznie szybuje w górę do 0.59%. Wydany zostaje komercyjny DAW Tracktion 7. GNOME kusi tym razem wersją 3.30.

Październik

Kernel rozwija się dobrze i wersja 4.19 to potwierdza. Fedora 29 i Mageia 6.1 zastępują swoje poprzednie wydania. 22 urodziny obchodzi projekt KDE. Microsoft przekazuje 60,000 patentów na rzecz ruchu Open Source. Środowisko Plasma 5.14 po raz kolejny udowadnia potencjał tkwiący w deweloperach. Ale wyobraźnię ludzkości rozpala przejęcie Red Hata przez IBM. Nawet Steam Survery na poziomie 0.72% nie zagłuszył jęku zawodu.

Listopad

Do szeregów The Linux Foundation dołącza Uber. Mark Shuttleworth deklaruje wydłużenie wsparcia dla wydań Ubuntu LTS. GIMP nadal zaskakuje nowymi wydaniami. Uwolnione zostają źródła RISC OS. Projekt Solus OS przeżywa chwilowe perturbacje. Steam Survey? Powoli, ale w górę – 0.80%.

Grudzień

Nowe wersje edytorów RAW, nowe wersje przeglądarek, kernel 4.20. Czegóż chcieć więcej. A miesiąc się jeszcze nie skończył.

Tak, wbrew pozorom to był dobry rok dla Linuksa i Open Source. Być może zabrakło w nim spektakularnych rozwiązań, ale jeżeli takimi nie było przejęcie Githuba i Red Hata, to co można określić tym mianem? Niemniej, zaznaczył się nieco problem trudnego startu nowych projektów. Obecnie wiele wolnych programów oferuje takie możliwości, że każdy nowy projekt wymaga tytanicznego nakładu pracy, aby dorównać do „rynkowego standardu”. Zmieniają się właściciele znaków towarowych, duzi próbują ugrać coś dla siebie w obliczu niepisanego sukcesu Open Source. Wszystko to naturalna kolej rzeczy. Nawet to, że Linus musiał popracować na stylem swoich wypowiedzi. Ważne, że trwamy przy tym co sprawia nam największą frajdę w tym całym natłoku nihilistycznego konsumpcjonizmu cyfrowego. A powyższe i tak zaledwie szkicuje kondycję Linuksa.
 

Post navigation

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »