przystajnik

Archiwum tagów la dystrybucja

Fedora 28 lśni

Finalne wydanie najnowszej Fedory 28 ambitnie nadrabia poślizg z czasów wersji Beta. Ukazuje się bowiem kilka dni przed terminem. Nie wynika to jednak z niezdrowego pośpiechu, a faktu, że po prostu dystrybucja została przygotowana jak należy w bardziej optymistycznych terminach.

Ubuntu… 16.04.4 LTS na razie

Oczy całego świata zwrócone są już w stronę nadchodzącego wydania Ubuntu 18.04 LTS, które przejmie pałeczkę po swoim poprzedniku 16.04 LTS. Jednak wraz z kwietniem bieżącego roku Ubuntu 16.04 nie stanie się jedynie zapiskiem na kartach historii. U wielu osób nadal pozostanie podstawowym systemem z aktualizacjami jeszcze przez co najmniej 3 lata. Czego dowodem jest Ubuntu 16.04.4 LTS.

Ubuntu 17.04 na posterunku do 13 stycznia, powrót 17.10

Zasadniczo przejściowe wydania Ubuntu (pomiędzy wydaniami LTS) nie powinny budzić skrajnych emocji, ale w przypadku Ubuntu 17.04 można można mówić o końcu jakiejś epoki. Wydane 13 kwietnia 2017 było ostatnim Ubuntu zawierającym autorskie środowisko Unity 7. 13 stycznia powinniśmy widzieć je po raz ostatni na naszym pulpicie, gdyż tego dnia Canonical zakończy oficjalne wsparcie dla 17.04 i zaleca aktualizację do 17.10.

Wszystkie odcienie Ubuntu 17.10

Gdy wypróbujemy już wszystkie dystrybucje z distrowatch.org, może okazać się, że najwygodniej jest nam w starych kapciach. W przypadku użytkowników wychowanych na Ubuntu, będzie to wspomniane Ubuntu lub jedna z jego kilku odmian. Oficjalnie wspierane są bowiem wersje Ubuntu Budgie, Ubuntu MATE, Lubuntu, Kubuntu oraz Xubuntu. W przeciągu kilku ostatnich tygodni byliśmy świadkami upublicznienia Ubuntu 17.10 Artful Aardvark co stanowiło doskonały argument do aktualizacji wspomnianych wariacji.

Fedora 27 na wdechu

Chociaż Fedora 27 jest spełnieniem marzeń wielu jej użytkowników, to przeglądając listę nowości ciężko oprzeć się wrażeniu, że po raz kolejny… Otrzymujemy tak wiele nowości, że aż palce świerzbią by dobrać się do ich przyszłych wersji. Z zapartym tchem bowiem będziemy śledzić losy Pipewire, GNOME i innych głównych aktorów aktualnego wydania.

Niech stanie się Ubuntu 18.04 LTS Bionic Beaver

Jeżeli rzuciliście się sprawdzić datę w kalendarzu to uspokoję Was. Wszystko w porządku. Mamy jesień 2017 roku. Jednak na rynku wydawniczym Linuksa i w sprzężeniu z licznymi w tym czasie wydarzeniami nie istnieje termin sennej jesieni. Wręcz przeciwnie, jesień to apogeum wydań, zapowiedzi i innych atrakcji. Jak choćby ta – oficjalna nazwa kodowa przyszłego wydania Ubuntu 18.04 LTS.

Zacznijmy jeszcze raz – Ubuntu 17.10 Artful Aardvark

Najnowsze Ubuntu 17.10 zamyka usta wszystkim tym, którzy do tej pory ciągle narzekali na brak innowacji w kolejnych wydaniach tej flagowej dystrybucji. Oto bowiem nadszedł czas zmian tak znacznych, że „Ubuntu rodzi się na nowo” to chyba najtrafniejsze podsumowanie tego, co nas czeka. Równie wymowna jest symbolika nazwy Artful Aardvark i powrót na początek alfabetu. Chociaż 17.10 nie jest wydaniem LTS i będzie wspierane jedynie przez najbliższe 9 miesięcy, to przyjrzyjmy się temu, czym tym razem próbuje nas zaskoczyć Canonical.

Porozmawiajmy o openSUSE Leap 42.3

Wśród tego całego tumultu jaki wzniecają od czasu do czasu nowe wydania dystrybucji łatwo przeoczyć pokojowo nastawionego openSUSE. Bez większego rozgłosu doczekaliśmy się bowiem kilka dni (godzin?) temu nowej wersji, tym razem openSUSE Leap 42.3. Jeżeli ktoś przeoczył założenia koncepcyjne serii Leap, to przypomnijmy. Wydania tak stabilne jak tylko pozwalają na to zapożyczenia ze SUSE Linux Enterprise i z najświeższym oprogramowaniem rodem z Tumbleweed. Do tego częste aktualizacje czyniące z systemu niemal „rolling release”. To może się podobać.

Translate »