przystajnik

Archiwum tagów la ubuntu

Ubuntu 18.04 LTS po raz czwarty

Klasyka nigdy się nie starzeje. Z tym hasłem na sztandarach tłumy ludzi na całym świecie manifestowały swoje poparcie i uwielbienie dla odświeżonego Ubuntu 18.04.4 LTS. Bo to już czwarta odsłona (lub reanimacja – jak powiadają antagoniści) tej przebojowej dystrybucji. A wszystko za sprawą nobilitującego skrótu LTS oraz postępu technicznego, który nie znosi stagnacji.

Ubuntu 20.04 z ładnym Yaru

Rozważania na temat tematów graficznych w linuksowych systemach dowodzi pewnego stanu połączeń neuronowych w jednostce napędowej człowieka. Niemniej, faktu nie da się zamieść pod dywan. Nowe Yaru powstaje i doświadczymy go w nadchodzącym Ubuntu 20.04. Dlaczego ktoś zadecydował, że warto o tym wspomnieć? Cóż, to kwestia świadomości. Odradzającej się świadomości znaku towarowego jakim może być wygląd systemu.

Cynamonowe Ubuntu po raz pierwszy

cinnamon

Do tej pory kwestia była oczywista. Jeżeli środowisko Cinnamon, to tylko i wyłącznie w mateczniku koncepcji i idei które zrodziły to środowisko graficzne. Dlatego też to właśnie Linux Mint był gwarantem najlepszej spójności i integracji Cinnamona ze systemem. Ale niektórzy chętnie widzieliby to środowisko bezpośrednio w dystrybucji Ubuntu. I to zapewne takie osoby stworzyły remiks Ubuntu Cinnamon, ku uciesze pozostałych marzycieli.

Canonical i NVIDIA wespół w zespół dla certyfikowanego Ubuntu 18.04 na NVIDIA DGX-2 AI

nvidia

Niekiedy oczekiwania przemysłu i nauki są zgoła odmienne niż przeciętnego użytkownika. Bo co zwykłemu klikaczowi powie termin NVIDIA DGX-2 AI? Otóż to, czy komuś w domu jest potrzebna platforma z 16 zgranymi ze sobą kartami graficznymi o mocy 2 petaFLOPS i podlana sosem AI i Machine Learningiem? Tymczasem takie właśnie są oczekiwania środowisk stawiających na moce przerobowe maszyn.

Na pohybel wątpiącym – rozpoczęto prace nad Ubuntu 20.04 LTS

ubuntu

Gdyby bukmacherzy przyjmowali zakłady czy powstanie następna wersja Ubuntu, ktoś kto by postawił na „nie” mógłby liczyć na miliardową wygraną. Oczywiście gdyby Mark Shuttleworth i Canonical podjęli decyzję o zaprzestaniu prac nad tą dystrybucją. Tak się jednak nie stanie. Ubuntu urosło do rangi stałego elementem sceny linuksowej i dowodem na to będzie kolejne wydanie zaplanowane na kwiecień 2020 roku. Co szczególnie ważne, będzie to kolejne wydanie o długim okresie wsparcia (LTS). Ale to dopiero za kilka miesięcy – tymczasem poinformowano o rozpoczęciu pracy nad Ubuntu 20.04 LTS Focal Fossa.

Ubuntu 19.10 ponownie ratuje GNOME

Pamiętacie ten moment, kiedy stwierdziliście, że nowe GNOME 3.xx jest może i fajne, ale żałośnie wolne? Niektórzy nawet wymieniali z tego powodu swoje CPU, karty graficzne. Ale to wszystko były działania pozorne. W nowoczesnym GNOME jego twórcom jakimś cudem wymyka istota środowiska graficznego. Bo wydajność i jakość animacji to pierwsze na co zwrócimy uwagę. Przycinki i inne spowolnienia w trakcie poważnej pracy doprowadzą nas już do szewskiej pasji. Okazuje się, że deweloperzy związani z Ubuntu i firmą Canonical zrobili na przestrzeni ostatnich miesięcy więcej dla wydajności GNOME 3.xx, niż zrobiono przez cały okres trwania tego projektu.

50, 16 czy 15 lat – urodzinowy zawrót głowy

Chociaż huczne świętowanie urodzin nie licuje z naszą ludową tradycją zadumy listopadowej, to nie sposób jest pominąć wydarzeń tych jesiennych miesięcy, które zmieniły scenę Open Source i społeczność jako taką. A okoliczności do obchodzenia i wiwatowania jest onieśmielająco dużo. Bo kto uwierzy, że niektóre znane nam rozwiązania świętują swoje czternastolecie a inne nawet pięćdziesięciolecie?

Samsung porzuca DeX i ogranicza urządzenia z Androidem do roli zabawek

dex

Cóż… Chyba nie miał złudzeń nikt, kto obserwował losy prób wykorzystania smartfonów do czegoś więcej, niż tylko przewijanie kolejnych ikonek. Po ambitnych planach które porzucił Canonical, teraz Samsung nie pozostawia złudzeń. Nasze smartfony nadal będą się nadawały tylko do tego, do czego będzie chciał Android. Oto bowiem Samsung zakończył swój projekt Linux on DeX, czyli możliwość uruchomienia pełnoprawnego Linuksa na urządzeniach z Androidem.

Dell w końcu nie chowa Ubuntu i RHEL w zakamarkach

dell i ubuntu

Wszyscy wiemy jak użytkownik Linuksa kupuje laptopa. Ci, którzy mają jeszcze złudzenia próbują przegrzebać ofertę sklepów i znaleźć w najlepszym wypadku sprzęt bez systemu – resztę doinstalują sobie sami. Ci, którzy nie mają już złudzeń kupują po prostu to, co odpowiada ich wymaganiom a potem usuwają domyślnie i na siłę doklejonego Windowsa 10 (lub ograniczają jego widoczność). Są jeszcze i idealiści, którzy procesują się o zwrot pieniędzy za nieużywaną licencję Windowsa. Tak czy owak, na zakupach użytkownik Linuksa ma przeważnie pod górę.

Translate »