przystajnik

Archiwum tagów la ubuntu

Ubuntu LTS z aktualnymi sterownikami od NVIDII

Użytkownicy kart graficznych spod sztandaru NVIDII wiedzą jak jest. Jeżeli mamy dużo szczęścia to otwarty sterownik Nouveau sprawia nam nieznaczne problemy i ogranicza możliwości posiadanej karty graficznej jedynie o 20% – 40%. W większości jednak przypadków jedynym słusznym rozwiązaniem jest zainstalowanie zamkniętych sterowników od producenta. Szczęściem w nieszczęściu (zamknięte sterowniki) jest to, że działają one wybornie. W przeciwieństwie do procesu instalacji ich najnowszej wersji w naszym systemie.

Sierpniowe wymieranie – openSUSE 42.3, Ubuntu 18.10

W sierpniu zakończyło się wsparcie dla co najmniej dwóch rozpoznawalnych przez społeczność dystrybucji. W przypadku openSUSE 42.3 nie wydarzył się żaden cud i dokonało się zapowiadane odstawienie na boczny tor tej wiekowej wersji. Z kolei dla każdej osoby zaznajomionej z cyklem wydawniczym Ubuntu oczywistym było, że 18 lipca 2019 zostanie wyciągnięta wtyczka zasilająca wersji Ubuntu 18.10.

Valve: Koniec ze wsparciem 32bit – koniec z Ubuntu

Wydawało się już, że Canonical ze swoim Ubuntu jest na dobrej drodze by odbudować wizerunek tej dystrybucji. Powrót do GNOME, rozsądne poprawki pulpitu, zestaw pożytecznych rozszerzeń, optymalizacji wydajności. I nagle przypominają sobie o koncepcyjnej i dogłębnie przemyślanej, ale zupełnie nieżyciowa decyzji. Canonical mówi – „Hej, Ubuntu 19.10 nie będzie miało już nic wspólnego z 32 bitowymi bibliotekami”. Tłum szaleje, a deweloperzy… Nieśpiesznie, ale wycofują swoje poparcie dla Ubuntu. Nie wszyscy, ale brak oficjalnego wsparcia dla klienta Steam może odbić się czkawką w przyszłości. Wielu osobom.

Mark Shuttleworth: Nie wymyśliliśmy niczego przełomowego

Wywiady ze znanymi osobistościami nadal cieszą się stosownym zainteresowaniem. Zawsze to dobre wiedzieć, jaki pogląd na obecny stan kultury Open Source mają takie postaci jak Linus Torvalds, Richard Stallman czy Mark Shuttleworth. Zaraz, zaraz – biznesmen pomiędzy idealistami? Cóż, jakby na to nie patrzeć, Mark i jego Canonical zrobili dużo dla popularyzacji Linuksa. Nawet na desktopie. Chociaż, jak przyznaje w niedawnym wywiadzie – zgrzeszyli pychą i powielili standard wciskania ludziom jedynego i słusznego rozwiązania.

Ubuntu 19.04 Disco Dingo wygląda dobrze

Na tę chwilę czekali wszyscy fani Ubuntu jak i przeciwnicy tej marki. Oczekiwaliśmy tak wiele odpowiedzi na tak wiele pytań – czy realizowany mariaż ze środowiskiem GNOME sprawdza się tak, jak obiecywano. Czy poprawki w GNOME naprawdę usuwają to, co miały usunąć i czynią całość zwinnym i optymalnym przedłużeniem ramienia użytkownika. Na koniec – czy Ubuntu 19.04 Disco Dingo będzie miało jakieś ciekawe tapety. I oto nadszedł dzień premiery tego wydania. I co?

Czy to już? LibreOffice 6.2.0

Na wiele rzeczy czekamy z utęsknieniem, ale chyba na pierwszym miejscu w sercu każdego z nas jest LibreOffice. Tak można wnioskować po krytyce jaka spada na ten projekt za przeróżne zaniedbania. A to nowa wersja wychodzi za późno, a to za wcześnie, a to nadal źle renderuje docx. Lub wygląda tak jak OpenOffice 20 lat temu. Aż tu nagle pojawia się LibreOffice 6.2.0 i… No do czego by się tu przyczepić?

Translate »