przystajnik

Archiwum tagów la ubuntu

Żeby Ubuntu było jak Ubuntu

Świat wciąż nie może otrząsnąć się z szoku jakim było ogłoszenie przez Marka Shuttlewortha zaprzestania prac rozwojowych nad środowiskiem Unity. Co wrażliwsi łkając wieczorem w poduszkę zadawali sobie pytanie – co zostanie z naszego ulubionego systemu? Wobec ostatnich deklaracji osób odpowiedzialnych za styl Ambiance okazuje się, że niedługo odnajdziemy całkiem sporo Ubuntu w Ubuntu.

Pamiętajcie o sterownikach – MESA 17.1 w Ubuntu 16.04/17.04

Chyba żadna kwestia nie jest tak istotna dla użytkowników otwartych sterowników graficznych jak ich częste aktualizowanie. Nieposkromiony rozwój i wieczne poprawki powodują, że należy trzymać rękę na pulsie, by nie zostać na poboczu postępu z prehistorycznymi wersjami sprzed roku. Dotyczy to głównie użytkowników chipsetów graficznych Intela i AMD. Tam dokonują się największe skoki jakościowe i wydajnościowe. Wystarczy wspomnieć o obsłudze Vulkana, wsparciu dla OpenGL 4.5 i innych niuansach. Jednak aktualizowanie sterowników graficznych nie jest takie oczywiste w dystrybucjach terminowych, jakimi są np. Ubuntu lub Mint.

Ubuntu 12.04 LTS kończy swoją podróż

„This is a follow-up to the End of Life warning sent last month to confirm that as of today (April 28, 2017), Ubuntu 12.04 is no longer generally supported. No more package updates will be accepted to the 12.04 primary archive, and it will be copied for archival to old-releases.ubuntu.com in the coming weeks.” Taki radosny komunikat może powitać każdego, kto spróbuje dowiedzieć się czegoś więcej o wsparciu dla Ubuntu 12.04 LTS. Dokładnie 28 kwietnia 2017 roku Canonical zakończył etap wsparcia dla tego systemu. Jeżeli ktoś przegapił możliwość aktualizacji do nowszego wydania Ubuntu, powinien to zrobić niezwłocznie.

Ubuntu bez Unity – dryf bez grawitacji

Mark Shuttleworth zasłynął z radykalnych zmian poglądów. Na ile są one podyktowane kwestiami biznesowymi na ile ideologicznymi – ciężko nam oceniać. Prawda leży zapewne gdzieś pośrodku. Niemniej to właśnie on jako jedyny podjął ryzyko aby zaprezentować zwykłym użytkownikom Ubuntu i Linuksa. To on podjął ryzyko oderwania się od głównego nurtu napędzanego przez środowiska KDE i GNOME. Miał odwagę powołać do życia Unity, powiedzieć „nie” Waylandowi. Miał odwagę wierzyć w konwergencję, Ubuntu i Unity na smartfonach i tabletach.

Ubuntu 17.04 Zesty Zapus na poprawę nastrojów

Ostatnie zawirowania wokół Ubuntu i Canonical urosły do rangi huraganu. Oprócz niespodziewanej deklaracji Marka Shuttlewortha o porzuceniu Unity 7/8, Mira i koncepcji konwergencji (Ubuntu Touch i tak dalej), ze stanowiskiem CEO Canonical rozstała się Jane Silber. Na to stanowisko powraca Mark a Jane pozostanie członkiem Rady. W takiej sytuacji minorowe nastroje próbuje uratować wydane 13 kwietnia Ubuntu 17.04 Zesty Zapus.

Ubuntu, Unity, Mir i koniec pewnej epoki

To co nastąpi w następnych linijka tego wpisu stanowiłoby ponury ale doskonały żart primaaprilisowy. Jednak Mark Shuttleworth raczej nie pomylił dni miesiąca. Niemniej piątego kwietnia zamieścił informację bardziej pasującą do niedawnych pierwszo-kwietniowych obchodów święta żartu. Innymi słowy zapowiedział zakończenie prac nad Unity i innymi elementami stanowiącymi o wyjątkowości Ubuntu i jego środowiska. W Ubuntu 18.04 LTS w roli głównej zobaczymy z powrotem GNOME.

Inne jest piękne – Stacer 1.0.6

Tytułowy program stanowi ukoronowanie hedonizmu jakiemu coraz częściej oddają się użytkownicy Linuksa. Bo nie wystarczy nam już już automatyka systemu i wolność oprogramowania. Programy są oceniane na przykład pod względem atrakcyjności interfejsu. I tutaj na scenę wkracza ładny Stacer. Nie tylko umożliwi nam on przeprowadzenie podstawowej konserwacji systemu, ale wyświetli też informacje o zasobach. I tylko pytaniem otwartym pozostaje czy użyty do tego celu Electron nie jest strzelaniem do wróbli za pomocą armaty?

Zgiń przepadnij apt-daily.service

Wiadomo co się dzieje z czasem z człowiekiem. Obojętnienie na niektóre bodźce i taki np. start systemu zajmujący niemal dwie minuty nie robi już na nim wrażenia. Czasem jednak nutka odkrywcy buntuje się przed przyjmowaniem świata takim jaki jest. 2 minuty do pełnego pulpitu linuksowego? Bywało przecież lepiej (18 – 24 sekundy). Co zatem poszło nie tak? Namierzenie winowajcy nie było takie trudne.

Szlachectwo zobowiązuje: Ubuntu 16.04.2 LTS

Stabilne wydania dystrybucji wielu osobom kojarzą się z zakurzonym strychem. Nie można jednak zaprzeczyć zaletom długoterminowego wsparcia, regularnym łatkom bezpieczeństwa oraz przewidywalnej i unormowanej podstawie dla innych rozwiązań. Gdy jeszcze otrzymujemy co jakiś czas aktualizacje dociągające nasz system do obecnych standardów, możemy tylko złożyć ręce do braw. To dlatego Ubuntu LTS cieszy się taką renomą. I pocieszy się jeszcze przez jakiś czas, gdyż wydano właśnie zapowiadaną i przekładaną aktualizację Ubuntu 16.04.2 LTS.

Jeszcze więcej Ubuntu w Dellu

Ciekawych czasów się doczekaliśmy. Dell sukcesywnie powiększa asortyment urządzeń z Ubuntu i obecnie zakup laptopa z preinstalowanym Linuksem to żadna fanaberia. Na dodatek kilka dni temu zaprezentowano światu odnowioną linię Precision – oczywiście z Ubuntu na pokładzie. Dostępne są dwa modele a kolejne trzy zobaczymy w lutym (bieżącego roku).

Translate »