przystajnik

Archiwum tagów la wideo

Wire 2.11 jest w porządku

Scena komunikatorów internetowych powoli wychodzi z cienia supremacji Skype’a. Chociaż chyba każdy zwiesił już co tylko mógł na tym programie, to nadal „internetowe pogaduszki” są synonimem jego użytkowania. Niemniej konkurencja ma się dobrze, a to za sprawą postawienia na otwartość, bezpieczeństwo i odpuszczenie sobie zbierania danych użytkownika. A prym wśród transparentności wiedzie Wire, które na dodatek pozytywnie przeszło kilka audytów bezpieczeństwa.

Green Record 1.1.1 – mały może sporo

Uwiecznianie na wideo akcji wprost z naszego pulpitu jeszcze parę lat temu nie było takie oczywiste. Oczywiście na Linuksie. Niemniej na przestrzeni niemal dekady doczekaliśmy się kilku rozbudowanych i sprawnych projektów które radzą sobie z takim zadaniem. Najnowszych przedstawicielem oprogramowania takiego przeznaczenia jest niewielki Green Record 1.1.1. Przypomina on nam o zapomnianej prawdzie, że w nagrywaniu wideo z pulpitu liczy się wideo, a nie liczba opcji.

Kdenlive 16.12.2 i NVIDIA

Chociaż to tylko wydanie naprawcze (w serii 16.12.xx) edytora wideo Kdenlive, to warto o nim napomknąć z dwóch powodów. Po pierwsze, wersja ta przynosi ulgę posiadaczom kart NVIDIA, bo to właśnie z obsługą tych kart program miał ostatnio ogromne problemy. Po drugie, poprawiono ponad 20 pozostałych przypadłości edytora. Kto wie, może naprawiono coś, co do tej pory przeszkadzało nam w używaniu Kdenlive?

Cięcie! VidCutter 2.2.5

Wycinanie fragmentów z materiału wideo można przeprowadzić przeróżnymi narzędziami, ale czy najprostsze rozwiązania nie są najlepsze? VidCutter 2.2.5 to przykład na to, że program wyposażony w jedną tylko funkcję może sprawnie wykonywać swoje zadanie. Nawet jeśli jest to tylko wycinanie fragmentów klipów wideo z większej całości.

HandBrake 1.0.0 – to brzmi dumnie

Pełen numer wersji programu sugeruje wiele rzeczy. Raz, że jest to dzieło dokonane i skończone – w przeciwieństwie do „ułamkowych” wiecznie rozwijanych wydań testowych. Po drugie, droga do takiego stanu musiała wieść przez setki, jeśli nie tysiące wydań wcześniejszych (co sugerują proste wyliczenia typu 1 / 0.01). Innymi słowy, programy których aktualne wydanie rozpoczyna się od wartości większej od zera mają większe poważanie społeczne. To również nobilituje i skłania do większego dopracowania. Czy zatem HandBrake 1.0.0 wpisuje się w powyższe teorie?

A jednak Flowblade 1.10

Zgodnie z przepowiedniami na koniec roku, ten okres to wysyp aktualizacji linuksowych edytorów wideo. Tym razem ogłoszono nowe wydanie sympatycznego Flowblade 1.10. Ponieważ projekt ten ma już za sobą gorący okres portowania do GTK3, autorzy mogli skupić się na funkcjonalności i poprawkach ułatwiających użytkowanie programu w konfiguracjach wielomonitorowych.

Pitivi 0.98 przedsmakiem wersji 1.0

Nieprzerwany pochód nieliniowego edytora Pitivi w kierunku wersji 1.0 trwa. Dzięki wsparciu darczyńców (coffers) oraz zaangażowaniu i postawie deweloperów, wersja 1.0 jeszcze nigdy nie była tak blisko. Choć zmiany wydają się kosmetyczne, to jednak warto zwrócić uwagę na to co dzieje się w ogródku tego projektu.

Lightworks 14.0.0.0 na razie beta

Czy użytkownicy amatorsko zorientowani na obróbkę wideo mogą znaleźć coś dla siebie pod Linuksem? Wbrew pozorom branża profesjonalna od lat nie ma co do tego złudzeń. Jednak to zwykli użytkownicy wciąż utyskują na jakość linuksowych edytorów wideo. Jak zatem zostanie przyjęty najnowszy Lightworks 14.0, którego wersja beta tyle co została zaprezentowana publiczności? Już na wstępie wita nas trzęsienie ziemi w postaci kompletnie przeprojektowanego interfejsu a z czasem napięcie rośnie.

Flowblade 1.8 o wielkim sercu

flowblade

To zadziwiające jak dzielnie radzi sobie od dwunastu wydań ten projekt „znikąd”. Rozwijany od 2012 roku przez długi czas pozostawał w cieniu swoich głośnych konkurentów, aby po osiągnięciu formy dojrzałej z powodzeniem stawać w szranki z projektami budowanymi przez spore drużyny deweloperów. Flowblade jako pieśń jednego twórcy zadziwia swoim rozbudowaniem, koncepcją a nawet i stabilnością. Ta ostatnia na pstrym koniu jeździ, gdyż jest uzależniona w głównej mierze od silnika obróbki wideo użytego w projekcie. We Flowblade w roli głównej zobaczymy MLT, zatem… Potencjał jest ogromny.

Translate »