przystajnik

Archiwum tagów la wideo

Mistrz wielu wyborów – Shotcut 19.09

Shotcut

Rozwijanie edytora wideo jest dość niewdzięcznym zajęciem. Pomimo wielości przeróżnych chęci i dążeniu ku doskonałości, zawsze znajdzie się jakiś malkontent dla którego wadą będzie to, że nasz projekt nie jest podobny do programu XY firmy YX. Jedyną odpowiedzią na roszczeniowe pozy może być… jeszcze więcej usprawnień w naszym programie. Z takiego założenia wychodzą twórcy kojarzeni z nieliniowym edytorem Shotcut. Z wersji na wersję zawsze znajdą sposobność, aby coś „dołożyć”.

Flowblade 2.2.0 by przegonić wszystkich

flowblade 2.2.0

Wielki wyścig na scenie nieliniowych edytorów wideo trwa nadal. W walce o palmę najstabilniejszego i najbardziej użytecznego dla użytkowników konkuruje kilka projektów i nawet po wykluczeniu tych komercyjnych, nadal jest tłoczno. W takich czasach karierę próbuje zrobić Flowblade 2.2.0. Jego najnowsze wcielenie zawiera szereg niespodzianek, które mogą przypaść do gustu.

AnimaShooter 3.8.9.30 dla animatorów

Historia historii poklatkowych ma wielowiekową tradycję. A przynajmniej od 1900 roku możemy mówić oficjalnie o samodzielnej świadomości tego odłamu sztuki filmowej. Wtedy to Léon Gaumont uzyskał patent na coś, co nazwał animacją poklatkową. A dzisiaj… Dzisiaj możemy przebierać w programach i rozwiązaniach ułatwiających tworzenie frapujących opowieści filmowych. I nie da się przejść obojętnie obok solidnego kawałka programu jakim jest AnimaShooter 3.8.9.30.

LossLessCut 2.2.0 tnie jeszcze sprawniej

Historia tego narzędzia może śmiało konkurować z losami Kopciuszka. Jego początkowa wersja sprzed niemal trzech lat nie była czymś ekscytującym. Ot, kolejny projekt próbujący ruszyć z bloków startowych. Jednak gdy formuła programu okrzepła okazało się, że to całkiem zgrabne i precyzyjne narzędzie do robienia wycinanek z plików wideo. A także ich łączenia.

Shotcut 19.04 z poprawkami

Przyzwyczajeni do miesięcznego cyklu wydawniczego edytora wideo Shotcut z radością powitaliśmy nową wersję tego programu. A przynajmniej radość stała się udziałem osób, które korzystają z tego programu i doczekały się w końcu garści nowych filtrów jak też licznych poprawek na niedawno odkryte przypadłości.

Cinelerra 7.1, 5.1 a może 2.3?

W czasach gdy nie było niczego, program Cinelerra był dla Linuksa niczym objawienie. Któremu wybaczano nawet „odjechany” interfejs czy wręcz ogólną brzydotę. Ważne, że był to nieliniowy edytor wideo z niemal prawdziwego zdarzenia. Od jego premiery minęło już niemal 21 lub 18 lat (zależy co uznać za wydanie) a mimo to jego rozwój jest wciąż kontynuowany. I to aż w trzech wariantach.

Translate »