przystajnik

Archiwum tagów la bezpieczeństwo

OpenSnitch 1.0.0b – bezpieczeństwo dla wybrańców

Kiedy już znudzi się nam nicnierobienie w sieci i postanowimy bardziej świadomie współistnieć z ewenementem cyfrowej rzeczywistości to najciekawsze może wydać się nam obserwowanie co i którędy wylatuje z naszego komputera do internetu. Ta nikomu nie potrzebna wiedza potrafi zaspokoić nasze fundamentalne oczekiwania – czy przypadkiem ktoś nas nie podgląda. Ale do rzeczy. OpenSnitch. Otwarta alternatywa Little Snitch. I od tej pory będziemy już wiedzieli który program i w jakim celu komunikuje się z internetem.

Co by tu jeszcze zaszyfrować – Criptext 0.13 Beta

Spójrzmy prawdzie w oczy. Czasy zrobiły się niepewne. Ludzie trzymający z obecnym obozem władzy nie są pewni, czy jutro nie będą po drugiej stronie barykady. Tak samo jak ci, którzy dzisiaj tam są i drżą o jawność swoich danych i korespondencji. Użytkownicy wiodącego systemu nie dadzą sobie ręki uciąć, jakie informacje wędrują z ich komputerów i którędy. Zwolennicy otwartych idei wciąż odpierają ataki NSA próbującego wcisnąć w kernel coraz to kolejne poprawki. Wobec takiego układu niekorzystnych okoliczności szyfrowanie wiadomości e-mail to chyba rzecz niepodlegająca dyskusji. Ręka w górę, kto to ogarnął w swoim lokalnym kliencie poczty.

Twój kernel jest dziurawy – aktualizacje w Ubuntu 18.04/16.04/14.04 LTS

Jeżeli ktoś przegapił dwa dni temu wielką aktualizację kerneli we wspieranych wydaniach Ubuntu LTS, to czas uruchomić aktualizację. Canonical zaleca taki krok z prozaicznej przyczyny – odkrycia nieścisłości w linuksowym kodzie mogą być przyczyną niespodziewanych zachowań naszego systemu. O ile ktoś zdecydowałby się zrobić użytek z wykrytych dziur.

Iridium Browser 2017.10 a uzdrowienie prywatności

Modna ostatnimi czasy nagonka na użytkowników by nieco skrupulatniej podchodzili do tematu swojej prywatności i danych personalnych nie wzięła się z niczego. Dla wielkich tego świata jesteśmy niczym cele na strzelnicy – jakkolwiek by nie argumentować „konieczności” zbierania informacji o naszych zachowaniach, przyzwyczajeniach i stylu życia. A gdzie można zdobyć najwięcej takich informacji jak nie za pośrednictwem przeglądarki stron WWW. Owszem wiele projektów deklaruje, że troszczą się o naszą prywatność. Jednak dla twórców Iridium Browser te deklaracje to za mało.

Lament nad rozlanym mlekiem, czyli Canonical chce wiedzieć o naszych CPU

Syndromem naszych czasów stała się mityczna walka dobra ze złem o naszą prywatność. Dobrym wiadomo kto jest, źli to te wszystkie nastające na nas korporacje. Wystarczy, że gdzieś pojawi się termin „włączymy telemetrię” aby oszalały z zacietrzewienia tłum ruszył z pochodniami na siedzibę inicjatora takiego pomysłu. Teraz z takim pomysłem wyszedł Canonical, która zamierza zbierać z naszych maszyn jawne informacje po świeżej instalacji Ubuntu. I chociaż wszyscy rozdajemy nasze adresy email na lewo i prawo, numery telefonów, a na śmietnisko bezstrosko wyrzucamy opakowania kurierskie z naklejonym naszym imieniem i nazwiskiem oraz adresem, to… Canonical jeszcze nie raz oberwie za swoje zamysły.

Spójrz jak pięknie płonie, czyli Spectre mówi światu „buuu”

Z pozornie niepozornej informacji o wykryciu nowej podatności umożliwiającej przeprowadzenie ataku na nasz komputer, zrobiła się afera na miarę cyfrowej apokalipsy. Doniesienia o „dziurze” w procesorach Intela zostały przez nich zbagatelizowane, na co zespół badawczy Google’a udostępnił całość materiałów na temat ataków Meltdown oraz Spectre. Świat zatrząsł się w posadach, gdyż wspomniane przypadłości okazały się być skuteczne również w przypadku procesorów AMD i ARM.

Translate »