przystajnik

Archiwum tagów la obróbka grafiki

Fotoxx 18.07 – a nie mówiłem

Osoby przyzwyczajonego do żwawego tempa wydań edytora graficznego Fotoxx mogły już zacząć wątpić. Program który przyzwyczaił nas do nowej wersji każdego miesiąca, od niemal trzech miesięcy nie dawał znaku życia. Ale spokojnie, to wszystko zgodnie z założeniami autora. Upubliczniać nową wersję rzadziej, ale z bogatszą listą zmian. I Fotoxx 18.07 jest doskonałym dowodem na słuszność tej koncepcji.

GIMP 2.10.0 RC1 – dacie wiarę?

Może nie wszyscy to pamiętają, ale GIMP w serii 2.8.x zadebiutował niemal sześć lat temu. Chociaż co jakiś czas wydawane były poprawki (najnowsze takie to 2.8.22), to jednak wszyscy nadal oczekiwaliśmy przełomu. W jakości, funkcjonalności i innych kwestiach, które GIMPowi przychodziły z trudem. I nie uwierzycie, mamy rok 2018 i na serwerach pojawiły się pierwsze GIMP 2.10.0 RC1 (release candidate).

GIMP 2.10 za 1.2.3…25 błędów

Wpis mógłby się rozpocząć „Dawno dawno temu w odległej galaktyce” i dla wszystkich byłoby jasne, że mowa jest o mitycznym wydaniu edytora GIMP 2.10. Bowiem od momentu ostatniego stabilnego GIMPa 2.8.0 minęło już pięć lat (maj 2012 roku) i przez ten czas otrzymywaliśmy aktualizacje naprawcze w rzeczonej serii. Postęp jaki dokonywał się na boku i w deweloperskiej wersji 2.9.x był dla wielu użytkowników niedostępny i tak samo tajemniczy jak i cała przyszłość tego edytora graficznego. W obliczu pogłębiającego się marazmu wydawniczego i widmie zapomnienia, twórcy podjęli decyzję o przyśpieszeniu.

Jak GIMP 2.9.8 z jasnego nieba

Nikt nie zna dnia ani godziny pojawienia się najnowszego wydania edytora graficznego GIMP. Podobnie i tym razem wiadomość o nowej wersji zaskoczyła tę cześć publiczności, która nie śledzi postępów i zmian w tym wiodącym projekcie opensource. Oczywiście pamiętajmy o tym, że seria 2.9.xx to niestabilne i deweloperskie wydania po drodze do wyczekiwanego od lat GIMPa 2.10.

G’MIC 2.1.5 zoptymalizowany

Chyba nikogo już nie dziwi niesamowite tempo rozwoju silnika graficznego G’MIC. Jego nowe wersje pojawiają się z zaskakującą częstotliwością a kierunek zmian wydaje się pozytywnie zaskakiwać samych autorów. Nic w tym zdrożnego – algorytmy interpretera zyskują na szybkości, filtry również, a także ciągle ich przybywa. G’MIC jest na tyle elastycznym rozwiązaniem, że z powodzeniem wykorzystuje się go w GIMPie (wtyczka), PhotoFlow, Krita, Flowblade, Kdenlive i wielu innych projektach związanych z obróbką grafiki/wideo.

Jest! GIMP 2.9.6!

Od poprzedniej niestabilnej wersji 2.9.4 rok minął jak jeden dzień i oto na serwerach pojawił się najnowszy na dzień dzisiejszy GIMP 2.9.6. Słowo wyjaśnienia dla wszystkich którzy z konsternacją spoglądają na tę dziwaczną numerację. Seria 2.9.xx to niestabilna i rozwojowa gałąź GIMPa, która w przeciągu najbliższych miesięcy/lat/dziesięcioleci (niepotrzebne skreślić) dojrzeje do wersji stabilnej 2.10. Tytułowe wydanie to kolejny krok w odpowiednią stronę i o dziwo wnosi całkiem przełomowe rozwiązania.

Krita w opałach czyli fiskus bez litości dla OpenSource

Chyba każdemu leży na sercu systematyczny i dynamiczny rozwój ulubionego programu. Edytor graficzny Krita zjednał sobie serca artystów nie tylko skupionych wokół pingwiniego rodu, ale również tych korzystających z Windowsa czy macOSa. Bo sztuka nie zna granic. Dodatkowo poklask i zrozumienie zdobywały akcje podejmowane przez deweloperów w celu przyśpieszenia rozwoju tego projektu. A to zbiórki na Kickstarterze (hej, GIMPie – da się?), a to dystrybuowanie książek, wideo i innych materiałów edukacyjnych. I wszystko zmierzało w dobrą stronę. Niestety, dopóki oczu na finanse Fundacji Krita nie skierował holenderski Urząd Skarbowy. W tym wszystkim można mówić o ogromny szczęściu, że Fundacja nie podlega polskiej skarbówce. Holenderski fiskus zażądał „tylko” zwrotu 24 tysięcy euro źle rozliczonego podatku VAT.

GIMP 2.8.22 i nic straconego

Po wydanej w lutym wersji GIMP 2.8.20 deweloperzy postanowili iść za ciosem i kilka dni temu światła serwerów ujrzał GIMP 2.8.22. Jak się można domyślać, jest to kolejne wydanie naprawcze dla serii 2.8.xx, po której ma nastąpić przełom i nowa jakość zaklęta w numer 2.10. Niemniej, zanim to nastąpi pozostaje się nam cieszyć z kolejnych poprawionych błędów i drobnych niuansów.

Phoduit 0.8.2 Beta i odmienne stany RAW

Wydawać by się mogło, że w kwestii obróbki zdjęć RAW dokonano już wszystkiego. Od lat korzystamy z rozbudowanych edytorów, które różnią się między sobą tak naprawdę detalami. Filozofia ułożenia i wykorzystania narzędzi pozostaje niemal taka sama. Aż tu nagle spotykamy na swojej drodze Phoduit 0.8.2 i wszystko to, do czego przyzwyczaiły nas inne edytory odchodzi w niepamięć.

Darktable 2.2.2

Chociaż Darktable 2.2 wyglądał na dzieło skończone, to tylko kompletny ignorant mógł przypuszczać, że jakikolwiek program nie wymaga poprawek. Nie inaczej jest i z tym edytorem zdjęć RAW. Wersja 2.2.2 to już drugie wydanie naprawcze w tej serii, ale oprócz usuwania odkrytych błędów przynosi również nieco nowości funkcjonalnych.

Polarr 4.0.0 z niuansami

Zaskakująco toczą się losy oprogramowania które w obecnych coraz część działa dzięki przeglądarce graficznej. Poniekąd to całkiem zrozumiałe, gdyż rozwój Google Chrome i Chrome OS opiera się na takim właśnie założeniu. Ludzkość to podchwyciła i tak oto możemy oglądać ostatnimi laty masę projektów „skrojonych” pod przeglądarkę. I jakże bardzo można się zdziwić – są to niekiedy niesamowicie ambitne projekty. Jak choćby edytor graficzny Polarr, który obecnie możemy również pobrać i uruchomić jak natywny program.

Translate »