przystajnik

Archiwum tagów la terminal pogryzł człowieka

Terminal pogryzł człowieka: ironclad

Zarządzanie bazą haseł i loginów nie jest czymś ekscytującym w czasach setek graficznych narzędzi przeznaczonych temu celowi. Niemniej miłośnicy minimalizmu brawami przywitają kolejne tekstowe rozwiązanie uwalniające nasze zmęczone komórki od natłoku informacji. Ironclad, bo to o nim mowa, jest nieziemsko prostym w obsłudze i intuicyjnym narzędziem umożliwiającym stworzenie i zarządzanie bazą z hasłami.

Terminal pogryzł człowieka: pass

Podczas gdy świat zachłysnął się mnogością i funkcjonalnością graficznych menedżerów haseł, w zaciszu terminala niepozorny pass skrywa nie mniejsze i nie gorsze możliwości. Bo czego tak naprawdę potrzebujemy aby mieć pod ręką nasze hasła? Bezpiecznego i zaszyfrowanego schowka oraz programu oferującego szybki podgląd i kopiowanie hasła do bufora. Pass stwarza warunki do właśnie takiej pracy.

Terminal pogryzł człowieka: ttyload

To niewiarygodne jak niewiele osób przykłada uwagę do tego, co wskazuje Load Average w Linuksie. Zgoda, dla przeciętnego konsumenta treści internetowych jest to parametr kompletnie bez znaczenia. Jednak jeżeli mamy ambicję panowania na swoją maszyną w momentach krytycznych, to Load Average urasta do rangi… Wysokiej. Ale nawet jeżeli poznamy już tajemnicę trzech enigmatycznych liczb, to ttyload wyniesie skalę naszego poznania na nowe płaszczyzny.

Terminal pogryzł człowieka: micro

Tytułowy edytor tekstu bardzo mile zaskoczy wszystkich zwolenników tezy, że Nano lub JOE oraz pochodne to najlepsze co przytrafiło się ludzkości. Micro kultywuje tradycje niepozornego programu z ogromnymi możliwościami skrytymi pod skrótami klawiszowymi. Przeglądając jego dokumentację przez moment może nam nawet zaświtać w głowie bluźnierczy pomysł porównania go do Vim.

Terminal pogryzł człowieka: imgp

Kiedy zaczynamy opowiadać znajomym o obróbce zdjęć w terminalu narażamy się na pobłażliwe przytakiwanie. W głębi duszy każdy normalny użytkownik ma już gotową odpowiedź – „edytowanie zdjęć w trybie testowym, ach ci biedni linuksiarze”. Przelotne zaciekawienie pojawia się, gdy wspominamy o wymiarowaniu w kilka sekund zbioru 1000 fotografii za pomocą jednego polecenia. I tylko nielicznych na tyle wciągnie ten temat, że odszukają stosunkowo mało znane albo obdarzone nielichą inteligencją narzędzie imgp.

Terminal pogryzł człowieka: classifier

Classifier to niepozorne narzędzie które pozwoli zapanować nam nad nieładem w katalogu z projektem, zdjęciami lub po prostu gromadzoną zawartością internetu. Porządki przeprowadzimy, a jakże, w terminalu, automatycznie i bez zgłębiania się w skomplikowane parametry i przełączniki. Jak to możliwe? A tak.

Terminal pogryzł człowieka: profile-cleaner

Z przeglądarkami stron WWW niestety nie jest jak z winem. Z wiekiem, a w naszym przypadku wraz z długością użytkowania, nasz profil użytkownika potrafi rozrosnąć się do nieprzyzwoitych rozmiarów. Z upływem miesięcy gromadzone przez nas hasła, pliki cookies, zakładki i inne stają się kulą u nogi naszego internetowego powiernika. Robi się ślamazarnie i narasta frustracja. I pomyśleć, że aby tego uniknąć wystarczy od czasu do czasu zoptymalizować nasz profil. Np. za pomocą tekstowego narzędzia profile-cleaner.

Terminal pogryzł człowieka: nnn

Czym byłoby życie bez plików i katalogów… Pewnie byłoby tym, czym było przed epoką cyfryzacji, niemniej coraz rzadziej mamy możliwość dotknięcia ich w tak bezpośredni sposób. A mianowicie za pośrednictwem terminala i np. menadżera plików o enigmatycznej nazwie nnn.

Terminal pogryzł człowieka: lnav

Jak wykazują badania społeczne, ulubionym zajęciem większości gospodyń domowych podczas picia porannej kawy jest przeglądanie logów systemowych. Temu pasjonującemu zajęciu oddaje się nie mniejszy odsetek panów. Niekiedy jest to nawet ich zajęcie zarobkowe. Jednak człowiek z natury uwielbia upraszczać sobie życie, nawet podczas takiej czynności jak wpatrywanie się w plik tekstowy i prób wyłapania frapujących szczegółów. Dlatego powstał lnav – narzędzie umożliwiające wygodną nawigację po zapiskach systemowych. I to w technikolorze.

Terminal pogryzł człowieka: reptyr

Każdy popełnia czasami błędy. Jak np. uruchomienie długotrwałego procesu (powiedzmy – wget, make) na zdalnej sesji, którą musimy zamknąć, bo np. opuszczamy lokal. W takich chwilach człowiek oddałby wszystko, aby móc „wrzucić” uruchomiony proces w tło i reaktywować go za jakiś czas ponownie ale już z domu. Nic wielkiego, wystarczy opanować użytkowanie polecenia reptyr.

Terminal pogryzł człowieka: trash-cli

Niczego tak nie doceniamy tak bardzo, jak rzeczy które utraciliśmy. Ten filozoficzny wstęp ma uświadomić nam fakt przemijania. I zagrożenia płynącego ze strony takich prozaicznych czynności jak usuwanie plików. O ile bowiem w środowisku graficznym przeważnie coś czuwa nad naszą nonszalancją, o tyle jak w terminalu okiełznać mordercze zapędy polecenia rm? Zanim zaczniemy pisać własne skrypty, przyjrzyjmy się programowi trash-cli.

Translate »