przystajnik

Archiwum tagów la tips

Ubuntu Cleaner 1.0.4 nie tylko dla Ubuntu

Śpieszmy się używać programów, gdyż tak prędko przestają być rozwijane. Ta sentencja znajduje uzasadnienie chociażby w przypadku ulubionego przez całe rzesze użytkowników programu Ubuntu Tweak Tool. Projekt dzięki któremu mogliśmy utrzymać porządek w naszym Ubuntu oraz poprawić nieco domyślną konfigurację Unity nie jest już rozwijany. W zasadzie nie jest rozwijany już od dwóch lat, ale dopiero teraz pojawił Ubuntu Cleaner oferujący namiastkę możliwości swojego protoplasty.

Karty z wozu, Firefoksowi lżej

Kiedy pojawiła się koncepcja otwierania kolejnych stron internetowych w kartach zamiast w odrębnych instancjach przeglądarek, świat zapiał z zachwytu. Czy dziś w ogóle ktoś pamięta, w której przeglądarce karty pojawiły się jako pierwsze? Tak czy owak na przestrzeni wieków zmieniała się koncepcja zarządzania aktywnymi stronami, opcji dotyczących nich przybywało a to ubywało. Tak też było z równoległym aktywowaniem zapamiętanych kart podczas startu Firefoksa. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że po dziś dzień mogą być ofiarami tej niepozornej opcji.

Ubuntu z powrotem w czasach Low Graphics Mode

Na przekór temu, że ze starego to i Salomon młodzika nie zrobi (czy coś w ten deseń), przypomnijmy sobie czasy kiedy linuksowe środowiska graficzne nie wymagały OpenGL i innych zaawansowanych technik wyświetlania pospolitych okienek. Tak – były takie czasy i można długo dyskutować, czy ich genezą były kiepskie sterowniki graficzne czy zachowawcza fantazja deweloperów. Jednak ta epoka miała jedną zaletę – okienka może były i prostackie, ale rysowały się szybko nawet na przeciętnym sprzęcie (pomijając kwestię estetyki hańbionej brakiem synchronizacji pionowej). Spróbujcie teraz dłużej popracować na wirtualnym (pół biedy) Ubuntu lub zdalnym pulpicie (koszmar). A jeszcze do niedawna środowisko Unity 7 miało opcję (sesję) Low Graphics Mode która starszym maszynkom dawała nieco wytchnienia…

Ubuntu After Install, czyli dzień po

Choć od premiery Ubuntu 16.04 LTS upłynęło już nieco czasu, niektórzy z nowych użytkowników być może nadal z konsternacją przeglądają nieprzepastne zasoby repozytoriów w poszukiwaniu odpowiedniego dla siebie oprogramowania. A można się w tym pogubić wobec ogromu oferty, opisów i ulotnej pamięci, z której wymykają się co jakiś czas ciekawsze nazwy użytecznych programów. Dlatego prosty skrypcik Ubuntu After Install dla wielu może być wybawieniem – za jego pomocą w kilku kliknięciach zainstalujemy najważniejsze komponenty dla naszego systemu, w tym konkretne oprogramowanie.

Ubuntu 16.04 i problem z wybudzaniem połączenia internetowego

Choć nikt nie jest doskonały, to jednak po dystrybucji raz na jakiś czas otrzymującej zaszczytną etykietkę LTS wymagać można nieco więcej. A tymczasem w przypadku najnowszego Ubuntu 16.04 LTS błędy wieku pacholęcego nieubłaganie wychodzą na światło dzienne. Najbardziej uciążliwe może okazać się wybudzanie sprzętu ze stanu uśpienia. Bo co nam po funkcji „uśpij”, jeżeli aby przywrócić potem bezprzewodowe połączenie internetowe trzeba zresetować komputer? Okazuje się bowiem, że niektóre urządzenia i usługi zasypiają nieco mocniej.

Linux Mint 17.x i domyślna tapeta systemowa

blokadaekranu

Niektóre rozwiązania tak onieśmielają swoją trywialnością, że niewiele osób decyduje podzielić się nimi ze światem zewnętrznym. Tak może być w przypadku domyślnej tapety w dystrybucji Linux Mint, którą wszyscy wiemy jak zmienić na swoim pulpicie. Problemem jest jednak to, że pomimo naszych ustawień domyślna tapeta nadal pojawia się w niektórych momentach funkcjonowania systemu – choćby po zablokowaniu ekranu przy naszej dłuższej nieaktywności. Ponieważ nie doczekaliśmy się odpowiednich ustawień w konfiguracji wygaszacza ekranu/blokady ekranu, pozostają nam partyzanckie sposoby na poprawienie tego niuansu estetycznego.

Obracanie obrazu z kamery w trzech krokach

v4l2ucp

Wielu użytkowników przeróżnych systemów spotkało się z ciekawą przypadłością kamer zamontowanych w ich laptopach. Otóż bez wyraźnych przesłanek wyświetlają one obraz obrócony o 180 stopni. Trudno orzec, czy to zemsta zestresowanych i wykorzystywanych pracowników wielkopowierzchniowych fabryk, czy niefrasobliwość producentów a może i błędy w oprogramowaniu. Jednak obraz do góry nogami nie przyjął się na salonach i nadal konserwatywnie wolimy, by kamery odwzorowywały rzeczywistość zgodnie z ową rzeczywistością. A tego w kamerach umieszczonych na opak nie da się uzyskać bez odpowiednich trików.

Firefox i przyśpieszenie sprzętowe

Jeszcze nigdy w historii internetu przeglądarki nie miały takiego apetytu na zasoby naszych komputerów. Pożerają one lwią cześć pamięci RAM a wykres wykorzystania CPU każe się nam zastanowić, czy to nie czas na aktualizację sprzętu. Nie jest to jednak wina tylko i wyłącznie przeglądarek, gdyż one po prostu próbują nadążyć za obsługą pojawiających się trendów i technologii webowych. Rosną też nasze wymagania, jak choćby wyższa jakość materiałów wideo na popularnym Youtube. To jednocześnie jeden z pierwszych serwisów, który masowo zastąpił odtwarzacz we Flashu protegowanym odtwarzaczem w HTML5. Niestety, pod Linuksem maksymalna rozdzielczość filmów oferowanych przez Youtube to „jedynie” 720p. A wszystko za sprawą domyślnie wyłączonego w Firefoksie przyśpieszenia sprzętowego.

10 mgnień okien w Xfce4

Konserwatywne środowiska graficzne są przez wielu użytkowników lubiane, bo są konserwatywne. Niemniej bezproduktywny postęp wnosi niekiedy elementy użyteczne i efektowne jednocześnie. Jednym z takich odkryć można nazwać tryb expo, czyli uporządkowanie i wyświetlenie wszystkich aktywnych okien, by kliknięciem można było przywołać któreś z nich. Tego elementu akcji i reakcji nie uświadczymy choćby w masowo używanym środowisku Xfce4. Konserwatyzm wszakże do czegoś zobowiązuje. Ale tryb expo jest pożyteczny, stąd też próby wprowadzenia go do lekkich środowisk. Wszystko dzięki zapomnianemu i odkrytemu na nowo Skippy-XD.

Ubuntu 14.04 – a jednak się hibernuje

Jak zapewne pamiętają wierni fani Ubuntu, od wersji 12.04 w opcjach oraz menu systemu nie odnajdziemy możliwości zahibernowania naszej maszyny. Oczywiście i na szczęście można przeprowadzić ręczne poprawki które przywrócą rzeczoną hibernację, a tajemnicą pozostanie kwestia, komu zabrakło determinacji by choć częściowo udostępnić użytkownikom taką opcję.

Terminal pogryzł człowieka: dtrx

Dzisiejsza opowieść rozpocznie się od cfzv zxof cfvJ jfxo zsv9… Proszę nie regulować odbiorników, to nie awaria klawiatury, a przykładowe parametry dla najpopularniejszych programów kompresujących i dekompresujących wskazane dane. Oczywiście cywilizacja zbudowana na klikaniu, już od dawna takie sprawy załatwia za pomocą graficznego interfejsu, lecz terminal też potrafi dostarczyć wiele radości przy tej jakże banalnej czynności. Ale że z wiekiem parametry i konfiguracje ich stosowania ulatują z pamięci, to niczym zdrożnym nie będzie program wspomagający wysiłki w rozpakowaniu spakowanego. Dtrx, czyli ‚Do The Right Extraction’ zajmie się parametrami za nas.

Infiltracja elektroniki, czyli skrypt Inxi w akcji

gnome-terminalSposobów na wydobycie informacji z naszych komputerów nt. zamontowanych w nich komponentów jest całe mnóstwo. Od graficznych narzędzi (np. zgrabny I-nex), przez inne graficzne narzędzia (Hardinfo, lshw-gtk) aż po tekstowe komendy (lshw, hwinfo, lspci) dla niestroniących od urokliwych rejonów terminala. Niemniej, wynikiem tych fachowych komend są dość fachowo wyglądające zestawienia i aby wyłuskać interesujące nas fakty, trzeba wiedzieć co i jak przeczytać. I tu na ratunek przybywa Inxi, skrypt który w przyswajalnej formie poinformuje nas o tym, co nasz komputer kryje w środku.

Translate »