przystajnik

Archiwum tagów la gry

Lista obecności na Steam: Linux 0.94%

Łaska pańska na pstrych statystykach jeździ. Choć w miesiącu wrześniu liczba graczy w statystykach platformy Steam nadal nie przekroczyła 1%, to kilka faktów intryguje. Pierwszy to taki, że od ostatniego pomiaru dokonał się skok o 0.11 oczek procentowych w górę. Co w przeliczeniu na ogólną liczbę aktywnych kont na Steamie nie jest sprawą błahą. Druga ciekawostka to debiut nowej dystrybucji w statystykach – nieobecnego do tego pory… Ubuntu 14.04 LTS z 2014 roku.

Wyprzedaże, promocje i tylko Steam Machines brak

Histeryczna ekstaza jaka może się nam przytrafić podczas przeglądania najnowszej odsłony promocji (do 4 lipca 2016 roku) na platformie Steam ma swoje drugie oblicze. Nawet dla niepoprawnych optymistów gotowych rzucać na lewo i prawo banknotami tylko za sam znaczek pingwina przy tytule gry. „2300 tytułów dla Linuksa w ofercie, promocje cenowe, a jakiś malkontent musi jak zwykle szukać dziury w całym” – tak z pewnością wiele osób skwituje próbę negatywnego spojrzenia na Valve i ich inicjatywę. Bo próba wypromowania Linuksa jako platformy do gier to z pewnością karkołomna decyzja. Jeszcze bardziej karkołomnym wyzwaniem okazało się stworzenie dedykowanych Steamowi maszyn będących czymś pośrednim pomiędzy pełnoprawnym komputerem a konsolą pracującą pod system SteamOS. Wisienką na torcie miał być dedykowany kontroler Steam Controller. I na dobrą sprawę tylko tą wisienką muszą się zadowolić głodni i wyposzczeni gracze spragnieni odmiany, Linuksa na salonach i komercyjnych tytułów AAA dla tego systemu.

Steam i ponad 2000 gier dla Linuksa oraz brak graczy

Chciałoby się powiedzieć, że od czasu pojawienia się Steama dla Linuksa nową świecką tradycją stało się comiesięczne podważanie rzetelności zbieranych przez tę platformę statystyk. Są one wyjątkowo niekorzystne dla naszego systemu, chociaż początkowy hurraoptymizm sprawił, że w ogólnej liczbie graczy na Steamie byliśmy potęgą wyliczoną na około 2.5%. Potem było już tylko gorzej i obserwowaliśmy ciągły spadek tych statystyk, na przekór pojawiającym się dla Linuksa nowym grom. A tych na Steamie od niedawna jest już ponad 2000 dla naszej platformy i teraz wytłumaczenie może być już tylko jedno – gracz to wyjątkowo drapieżny i żarłoczny gatunek.

Itch.io i ich itch

itch

Każdy użytkownik ma inne priorytety, motywację i wymogi. Dlatego też wielu z nas może nie lubić Valve, ich sklepu Steam i tego całego zamieszania ze Steam Machines, czy wręcz wzruszeniem ramion zbywać informacje o nowych grach. Ale nie można przejść obojętnie obok tego co zainicjowało Valve i kilku innym producentów gier. To właśnie dzięki nim dla naszego systemu zaczęło się pojawiać coraz więcej pozycji mogących zadowolić fanów niezobowiązującej rozrywki i z dnia na dzień Linux staje się coraz „normalniejszą” propozycją dla użytkowników, którzy od komputera wymagają wszystkiego po trochu. Nie jest też tak, że jesteśmy skazani na monopol sklepu Steam. Od jakiegoś czasu w sieci istnieje np. itch.io, który próbuje być dobrym tam, gdzie Valve wykazuje się korporacyjną bezdusznością. Sklep przyjazny dla użytkowników, deweloperów i na dodatek z w pełni wolnym i otwartym klientem do zarządzania kolekcją gier.

Gry zbyt dużym wyzwaniem dla SteamOS?

Premiera maszyn parowych napędzanych systemem SteamOS z pewnością pobudziła wyobraźnię u wielu osób. U niektórych na tyle, że zdecydowali się przeprowadzić testy wydajności tych salonowych konsol. I są już pierwsze głosy – uznawany i szanowany serwis Ars Technica donosi: Wydajność SteamOS znacząco w tyle za Windows 10. Czarny dzień dla fanów Valve, SteamOSa i Steam Machines? Cóż, z pewnością taki benchmark będzie ciężko odkręcić, ale spróbujmy. Na początek pierwszy fakt: Ars Technica nie testowała SteamOS w jego naturalnym środowisku, tylko na składanym pececie nie pierwszej młodości.

Steam Machines – gala bez celebryty

zotac

Wiwat – nowa epoka rozpoczęła się parę godzin temu. Zapowiadana na 10 listopada 2015 roku premiera rozwiązań Valve mających otworzyć przed graczami jeszcze bardziej świetlaną przyszłość właśnie się odbywa. Trudno nie skonstatować dwóch kwestii – zamaszystej akcji promocyjnej z ciekawymi tytułami gier dla SteamOS i Linuksa oraz… Brak na cokolwiek skromnej ale jednak gali gwiazd wieczoru, czyli samych Steam Machines. Ze sprzętu imprezę ratuje tylko Steam Controler. To tłumaczyć dość stonowany charakter tej premiery.

Geek – obywatel drugiej kategorii?

Użytkownicy Linuksa przyzwyczaili się już do bycia pomijanymi w wielu zakątkach sieci i w ofercie producentów oprogramowania. Nie jest to przyjemne ani logiczne, ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Niemniej, niektóre firmy uczyniły sobie źródło dochodu ze skubania ślepo zapatrzonych w pingwina naiwnych idealistów. Ten proceder pod przykrywką bycia „pro – linuksowym” to nic innego jak upychanie sprzętu drugiej kategorii osobom chcącym nabyć dany model z zainstalowanym Linuksem. Tymczasem, ten sam model z Windowsem na pokładzie często ma więcej pamięci, lepszy procesor, itp. I kosztuje tyle samo, lub niewiele drożej. Problem nie dotyczy jedynie sprzętu, ale i jakości wykonania portów oprogramowania, np. gier dla naszego systemu.

Przewodnik po promocjach – SteamDB

steamdb

Jeszcze do 21 czerwca bieżącego roku potrwa wielka letnia wyprzedaż na popularnym Steamie. Jest ona przeprowadzana na tak masową skalę, że największym problemem jest odnalezienie w gąszczu promocyjnych tytułów tych, które nas zainteresują. Dlatego warto wspomóc się odrobiną techniki i automatyki w wydaniu serwisu, który wyśledzi za nas atrakcyjne oferty dla naszego systemu.

Twój przyjaciel Pingwin

picaros

1 czerwca, pamiętacie? Jeśli nawet nie pamiętacie, to dzieci nie pozwolą wam zapomnieć. A co może być lepszego w takim dniu dziecka, jak nie wspólny wypad za miasto, do lasu, w góry, nad rzekę i gdziekolwiek indziej, byle dalej od kurzu i betonu miasta? Brawo, czytacie mi w myślach – zainstalować dziecku Linuksa (oczywiście po spędzeniu z nim całego dnia na świeżym powietrzu). Oczywiście nie jakiegoś tam pierwszego z brzegu Linuksa, ale takiego, z którego dziecko mniejsze będzie miało radochę, a starsze czegoś się nauczy. Istnieje bowiem kilka dystrybucji, które mogą przyczynić się do mądrego zintegrowania się naszego dziecka z czekającą go nieuchronnie technologiczną rzeczywistością.

Translate »