przystajnik

Archiwum tagów la debian

Cindy jak się patrzy, czyli Linux Mint Debian Edition 3

Ile to już razy słyszeliśmy, że Debian nie nadaje się na pulpit. Wiekowe rozwiązania w jego wersji stabilnej (obecnie Debian 9 Stretch) są po prostu daleko w tyle za oczekiwaniami użytkowników desktopu. Wersja niestabilna (Debian Sid) wymaga wzmożonej uwagi podczas przełomowych aktualizacji i zmian w koncepcji współistnienia usług i pakietów. A jednak to właśnie Debian jest obierany jaka baza dla wielu dystrybucji. Niektórzy przewracają go do góry nogami po swojemu (Ubuntu) a niektórzy próbują po prostu okiełznać do formy strawnej przez zwykłego użytkownika. Tak jak Linux Mint Debian Edition 3.

25 lat z Debianem

Wiekopomne dzieła mają to do siebie, że przeżywają swoich twórców. Z pewnością nie takie komunały siedziały w głowie Iana Murdocka, gdy 16 sierpnia 1993 roku na liście dyskusyjnej comp.os.linux.development ogłosił powstanie dystrybucji Debian Linux Release. Jednak Iana nie ma wśród nas od paru lat, a przemianowany na Debian Project system ma się dobrze po dziś dzień. Właśnie obchodzimy jego 25 urodziny.

Debian 7 Wheezy na emeryturze

debian

Chyba każdy miłośnik Debiana pamięta datę 4 maj 2013. Były to beztroskie czasy kernela 3.2, środowiska GNOME 3.4, Firefoksa 10 (sic!), X.Orga 7.7. Wtedy też pojawił się Debian 7 Wheezy. W 2016 roku pojawiło się najnowsze i do tej pory ostatnie wydanie naprawcze Debian Wheezy 7.11. A teraz nastąpił prawdziwy koniec.

Google i jego gLinux

Jak zapewne pamiętają niektórzy z nas, kilka lat temu odtrąbiono propagandowy sukces dystrybucji Ubuntu, którą Google wybrało jako platformę deweloperską. Przez kilka lat wewnętrznie modyfikowana wersja Goobuntu była domyślnym środowiskiem dla programistów Google. Ale na ubiegłorocznym DebConf 2017 Google ujawniło swoją tajną broń o nazwie gLinux.

Debian GNU/Linux 9 Stretch nadciąga

Dzień 17 czerwca 2017 roku na pewno odciśnie się miłym sentymentalnym akcentem w pamięci fanów dystrybucji Debian GNU/Linux. To właśnie na ten dzień jest przewidziane kolejne stabilne wydanie systemu, bez którego nie było by Ubuntu i kilku innych rozwiązań. Debian 9 Stretch zaskoczy nas tym, że będzie już czternastą oficjalną stabilną wersją tej dystrybucji a całość przyozdobi tematyka SoftWaves.

Gotowi? Nowy Debian 8.8

Głodowe przebieranie palcami przez fanów Debiana to symbol rozpoznawalny na całym świecie. Ta super dystrybucja jest znana ze swojego super restrykcyjnego podejścia do nowych paczek (w wersji stabilnej), licencji i starannego cyzelowania ostatecznej wersji przeznaczonej dla masowego odbiorcy. Dlatego Debian 8.8 cieszy nawet pomimo tego, że to nadal stary dobry Jessie.

Debian jednak się zmienia i łączy /usr

Debian jest jedną z ostatnich dystrybucji, która nie uległa modzie nowego porządku w domyślnej strukturze systemu plików. Pierwsza była oczywiście Fedora (oraz CentOS), potem ta tendencja rozlała się na inne dystrybucje. I nie było to tylko kwestią mody, ale i kwestią rzeczowych oraz konstruktywnych przesłanek. Fakt ujednolicenia wszystkich katalogów systemowych we wspólnym /usr nie jest źródłem zbyt wielu problemów z systemem, ale dla wielu osób gorącym tematem do dyskusji.

Wystrugaj sobie Linuksa

W czasach niepohamowanej konsumpcji oczekujemy rozwiązań gotowych i zapiętych na co najmniej przedostatni guzik. Tym samym w niepamięć odchodzi sztuka improwizacji i modelowania otoczenia według naszego uznania. Na szczęście użytkownicy Linuksa mogą przeciwstawić się tym trendom i popracować nie tylko nad samorozwojem, ale i nad innymi łamigłówkami które umożliwia im modularna budowa systemów linuksowych. Choćby dajmy na to – jak skonstruować swoje własne środowisko graficzne?

Translate »