przystajnik

Archiwum tagów la linux

VivaDesigner 10.0 i wszystko poskładane

vivadesigner

VivaDesigner to bardzo nietypowy reprezentant na scenie linuksowej. Bo pomimo faktu, że jest to projekt komercyjny, należy mu się szacunek. Dlaczego? A niech podniosą dłonie osoby które marzyły o odpowiedniku InDesign czy QuarkXPress? Tak, branża DTP jest wyjątkowo hermetyczna, gdyż praktycznie nie spotyka się tu osób zajmujących się tematem hobbystycznie. Niemniej, programów które ugruntowały sobie pozycję standardu branżowego nie da się pominąć wzruszeniem ramion. I z takiego założenia wychodzą twórcy VivaDesigner.

PowerShell 7.0 bez uprzedzeń

powershell

Microsoft zaistniał mocnymi akcentami w świecie Linuksa i przez ostatnie kilka lat są to akcenty o dziwo pozytywne. Takim też jest właśnie wydany PowerShell 7.0, czy odpowiedź giganta na tekstowe powłoki umożliwiające pracę z komputerem. Wszyscy znamy historię, jakość i użyteczność poprzednich rozwiązań typu command czy cmd. Tworząc PowerShell Microsoft odrobił lekcję i dzięki ten powłoce każdy przeciętny użytkownik Windowsa ma w końcu pełnoprawny i oczekiwany od dekad tryb tekstowy pod ręką.

Microsoft Defender Advanced Threat Protection w służbie Linuksa

defender

Nie wiem jak tysiące czytelników, ale autor niniejszego od dekad jeśli nie dziesięcioleci oczekiwał takiego rozwinięcia akcji. Ok, żarty na bok. Microsoft Defender Advanced Threat Protection w wersji dla Linuksa to zupełnie nowy rozdział w historii obronności naszego ulubionego systemu. Tak, dobrze przeczytaliście. Microsoft i na dodatek Defender. Taki oto produkt zaoferowała nam znana ze swej dobroczynności korporacja.

Linux 2020… miesiąc później

Deepin

Spóźnianie się z wdziękiem jest sztuką zarezerwowaną dla spontanicznie bezceremonialnych osób. Ale fakt niemal miesięcznego przeoczenia rozpoczęcia roku 2020 jest po prostu zwykłym roztargnieniem, podpartym intensywnością wydarzeń napędzających życie. Tak czy owak. Niech żyje. Linux w 2020 roku.

Windowscentral: grajcie na Linuksie, czyli co tu się wyprawia?

Osoby odwiedzające windowscentral.com (przyznaj się, byłeś/byłaś tam dzisiaj?), mogły ostatnio poczuć się nieco zdezorientowane. Co bowiem promuje się na portalu skupiającym społeczność wiodącego systemu? Ano Linuksa się promuje i jego przyjazność dla graczy. Że jak? Dokładnie takie samo pytanie zwieńczyło wyraz twarzy milionów użytkowników Linuksa na całym świecie.

Microsoft Teams w wersji dla Linuksa

teams

Producenci oprogramowania przez lata żartowali sobie z Linuksa, wyliczali jego szczątkową popularność, ignorowali i ani myśleli wspierać ten dziwny system dla dziwnych ludzi. A potem sam Microsoft zaczął wydawać swoje programy w wersji linuksowej. Pomijając przesłanki jakim kieruje się gigant z Redmont, ich najnowsze dzieło, komunikator Microsoft Teams, w wersji dla Linuksa wygląda w porządku i nie odstaje od wersji z wiodącego systemu.

Antonio Vivaldi używałby Linux, czyli marne prognozy dla Windowsa 7

vivaldi

Rzeczowa dyskusja o wyższości dystrybucji nad dystrybucją jaka zwykle odbywa się w gronie postępowych propagatorów Linuksa, bywa niekiedy zakłócona głosem z zewnątrz. Te zaskakujące sygnały nie pozostają bez echa. Ewangelizacja społeczeństwa epoki cyfrowego marazmu nie może się odbyć bez rzeczowej… dyskusji o wyższości dystrybucji nad dystrybucją. I tak oto troska jaką przejawili twórcy przeglądarki Vivaldi, została wspomożona odpowiednimi komentarzami które wywrą pożądany efekt. A chodzi o nadchodzący koniec wsparcia dla Windowsa 7 i o to, co powinni rozważyć jego użytkownicy.

Linux kernel 5.4 na miarę serii 5.xx

Chociaż pierwszy kernel z serii 5.xx debiutował już jakiś czas temu, to pomimo epokowej zmiany numeracji cała linia nie była traktowania zbyt serio przez Linusa i resztę deweloperów. Oczywiście „serio” w innym tego słowa znaczeniu. Aż do teraz, gdy to w końcu doczekaliśmy się kernela 5.4 LTS – pierwszego takiego w od czasów 5.0. Co prawda został on namaszczony wsparciem do grudnia 2021 roku, ale nie ma co wybrzydzać.

Microsoft Edge dla Linuksa – to już oficjalne

edge

Jeszcze kilka miesięcy temu mogliśmy natrząsać się z przecieków, jakoby najnowsze wcielenie przeglądarki Microsoft Edge miało ukazać się również w wersji dla Linuksa. Kluczowym elementem tej krotochwili był Microsoft, przeglądarka WWW jako trzon systemu Windows i dotychczasowe zachowanie tej korporacji wobec Linuksa. Jednak czasy się tak zmieniły, że tu nawet szczypanie już nie pomaga. Produkty Microsoftu pojawiają się w wersjach dla Linuksa już od dłuższego czasu, wiele z nich trafiło w postaci źródeł na Githuba, ba – sam Github trafił pod patronat Microsoftu. A teraz jeszcze to. Podczas konferencji Ignite 2019 oficjalnie potwierdzono zamiar wydania Microsoft Edge w wersji dla naszego systemu.

Translate »