przystajnik

Archiwum tagów la edytor

Akiee 0.0.4 i wszystko po kolei

Codzienność obarcza nas tyloma obowiązkami, że gdy przychodzi do ich usystematyzowania, najbardziej ludzkim odruchem jest panika. Z każdej strony piętrzą się daty spotkań, wizyt, terminów, zobowiązań, obietnic i wszystkiego co powoduje, że odechciewa się nam rano wstawać z łóżka. Dlatego rozwiązania są dwa – zatrudnienie sekretarki lub zainstalowanie odpowiedniego programu. Takiego choćby jak Akiee 0.0.4.

Write! Pisarzu, nie przeszkadzaj sobie

Edytor Write! nie każdemu przypadnie do gustu. Aplikacja jest zamknięta, płatna, wymaga założenia konta a dostęp do bezpłatnej wersji „dla studentów” obwarowano społecznymi powiązaniami. Tak czy owak, Write! jest dostępny w wersji dla Linuksa i jeżeli komuś potrzebny jest sprytny i podręczny edytor, to 19.95 dolarów nie stanowi wygórowanej ceny (dożywotnia licencja).

WPS Office – jest, nie ma i Alpha 21 raz jeszcze

Dla osób które poszukiwały pod Linuksem lepszej zgodności z dokumentami .doc i .docx, chiński WPS Office był prawdziwym objawieniem ostatnich lat. Program nie dość, że darmowy, to jeszcze lepiej obsługujący wspomniane dokumenty niż flagowy LibreOffice. Piszę był, gdyż niedawno w internet uderzyła wiadomość, że Kingsoft (sic!) zaprzestaje prac nad linuksową wersją tego pakietu. Za kilka godzin wiadomość została zdementowana, lecz ziarno zostało zasiane. Społeczność ruszyła do ataku.

Cudny CudaText 1.7.1

Kolejny edytor dla programistów? Dlaczego by nie. CudaText 1.7.1 posiada tyle opcji, że potrafi zadowolić nawet tych bardziej wymagających użytkowników. Oczywiście, o ile parają się oni programowaniem tudzież pisaniem skryptów. Bo to głównie do tego celu wymyślono CudaText.

Polarr 4.0.0 z niuansami

Zaskakująco toczą się losy oprogramowania które w obecnych coraz część działa dzięki przeglądarce graficznej. Poniekąd to całkiem zrozumiałe, gdyż rozwój Google Chrome i Chrome OS opiera się na takim właśnie założeniu. Ludzkość to podchwyciła i tak oto możemy oglądać ostatnimi laty masę projektów „skrojonych” pod przeglądarkę. I jakże bardzo można się zdziwić – są to niekiedy niesamowicie ambitne projekty. Jak choćby edytor graficzny Polarr, który obecnie możemy również pobrać i uruchomić jak natywny program.

Inkscape 0.92 – bez CMYK ale w koronie

Czy komuś trzeba przedstawiać wektorowy edytor Inkscape? Nawet jeśli ktoś o nim nie słyszał, to jest jeszcze szansa na dyskretne uzupełnienie tego niedopatrzenia. A dla wszystkich pozostałych użytkowników chyba największą niespodzianką ostatnich godzin jest wydanie stabilnej wersji Inkscape 0.92. Tak, marzenia się spełniają, choć niekiedy może to chwilę potrwać. Od ostatniej stabilnej wersji 0.91 minęły bowiem dwa lata.

Vim 8.0 – 25 lat czasu na naukę skrótów

Niesprawiedliwą nadinterpretacją będzie krytyczne osądzenie wszystkich, którzy przez 25 lat od premiery edytora Vim nie nauczyli się poprawnie wychodzić z tego programu lub zapisywać efektów pracy (pomijając świadome przejście do trybu edycji). Jednak nie da się ukryć, że to właśnie edytor vi ma swój największy wkład w dezorientowanie nieprzygotowanych użytkowników. Ale coś w tym jest, że program który dla laików jawi się jako tekstowa gra losowa, wśród średnio i wyżej zaawansowanych święci triumfy. Świadczyć może o tym nieprzerwany rozwój, tak jak w przypadku edytora Vim, który w 25 lecie swojego istnienia doczekał się wydania wersji 8.0.

Wspomnień czar – UltraEdit 16.1

Ręka w górę, kto w czasach galopującego dozwolonego użytku przełomu wieków nie popełnił choćby jednej strony w HTML za pomocą UltraEdit. Nie widzę, nie słyszę. Pionierom łezka w oku się zakręci, bo nie da się przejść obojętnie wobec faktu, że obecny na rynku od 1994 edytor UltraEdit wywarł piętno na wielu z nas. I aby porzucić sentymentalny ton dodam, że teraz mamy okazję przetestować (a może nawet i zakupić) najnowszą wersję UltraEdit 16.1 dla Linuksa. Tak, tak – program jest nadal rozwijany i dostępny na rynku.

sK1 2.0 RC2 i inne symbole

Gdyby przepytać grupę losowo wybranych gospodyń domowych na temat wektorowych edytorów grafiki dla Linuksa, to uzyskamy niemal 100% zgodnych odpowiedzi. W naszej mentalności i kulturze Inkscape bowiem stał się niemal nienaruszalnym symbolem. A tymczasem obok głównego nurtu toczy się historia nie mniej ciekawa i zaskakująca. Tak miło może nas zaskoczyć najnowsze wydanie edytora sK1. Po co zaprzątać sobie głowę nowym programem? Zanim ze znudzeniem klikniecie w krzyżyk zamykający kartę w przeglądarce, posłuchajcie tylko tego: CMYK.

Ocenaudio 3.1.10

Wystarczyła chwila nieuwagi i przełomowa wersja 3.1.0 tego ciekawego edytora audio przeszła bez większego echa. Obecnie twórcy dotarli już do tytułowego wydania. Ocenaudio 3.1.10, bo to o nim mowa, można ustawić w jednym szeregu z popularnym Audacity. Jednak Ocenaudio nie jest w takim zestawieniu chłopcem do bicia czy ubogim krewnym z przedmieścia. To naprawdę dobrze przemyślany program, wyposażany w niebagatelne możliwości oraz przyjemny interfejs. Niektórym osobom do szczęścia może brakować źródeł tego narzędzia, ale nie można mieć wszystkiego.

Translate »