przystajnik

Boxy SVG 3.28 myśli wektorowo

Wszyscy uwielbiamy projekty znikąd, które urzekają mnogością opcji, możliwościami i udowadniają, że można robić coś na poziomie bez konieczności zmagania się z ambicjami twórców programu. Taki jest właśnie Boxy SVG. Teoretycznie prosty, ale ogarnięty program do tworzenia wektorów w formacie SVG.

Boxy SVG

Co może być ekscytujące w kolejnym programie do tworzenia wektorów? Ano może to, że ten projekt postawił sobie za punkt honoru wyciśnięcie co tylko możliwe z SVG. Format SVG jak przystało na standardy Open Source prezentuje się wyśmienicie w dokumentacji. Ale do tej pory nie powstało żadne narzędzie dedykowane temu rozwiązaniu. Owszem, wszystkie programy potrafią obsłużyć ten .svg, ale przy okazji próbują skupić się na setkach innych niuansów. Boxy SVG nie stara się być „profesjonalną” atrapą. Robi swoje. Wśród jego możliwości znajdziemy eksport do formatów png, gif, jpeg, webp, pdf (ale natywny zapis w svg), obsługę Google Fonts oraz Pixabay, mnóstw skrótów klawiszowych i informacje pożyteczne dla deweloperów (podgląd kodu svg i css). W komplecie znajdziemy też oczywiste standardy które definiują tworzenie grafiki wektorowej. Wszystko zgrabnie ułożone i zoptymalizowane na potrzeby wygody użytkownika.

Projekt jest ciekawy również z innego powodu. Otóż jego twórcą jest Jarosław Foksa. Brzmi swojsko? Otóż to, Polak potrafi.

Program opakowany w format snap możemy pobrać z wiadomego źródła dla systemów obsługujących (Ubuntu 18.04/19.04, Mint 19.xx, itp.) snap:

sudo snap install boxy-svg

Post navigation

1 comment for “Boxy SVG 3.28 myśli wektorowo

  1. 27 czerwca, 2019 at 13:47

    Dzięki za info, bo to bardzo ciekawy soft i jakbyś o nim nie napisał to bym nie wiedział, że istnieje.
    Przy okazji potwierdzam działanie tego snapa na OpenSuse Tumbleweed.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »