przystajnik

Archiwum tagów la snap

Boxy SVG 3.28 myśli wektorowo

Wszyscy uwielbiamy projekty znikąd, które urzekają mnogością opcji, możliwościami i udowadniają, że można robić coś na poziomie bez konieczności zmagania się z ambicjami twórców programu. Taki jest właśnie Boxy SVG. Teoretycznie prosty, ale ogarnięty program do tworzenia wektorów w formacie SVG.

Terminal pogryzł człowieka: chob

Uniwersalny standard linuksowych paczek binarnych. Już sam ten łamaniec niesie ze sobą zapowiedź czegoś tak nieoczywistego, że wiele osób woli trzymać się na dystans od formatu AppImage, Flatpak czy Snap. Bo w świecie Open Source nie mogło być inaczej – jeżeli coś ma być uniwersalne i przeznaczone dla każdej dystrybucji, to musi powstać w co najmniej dziesięciu odmianach. Na szczęście tylko powyższe trzy formaty przyjęły się do powszechnego użytku i dzięki nim autorzy mogą dostarczyć użytkownikom program już w dniu premiery. Ale jak sprawdzić i jak się dowiedzieć, czy nasz ulubiony program jest już zapakowany w którąkolwiek ze wspomnianych paczek? Podobne dylematy szargały spokojnym snem autora narzędzia chob.

Opera 54 w Snap Store

Może nie jest to rzecz warta fanfar i czerwonego dywanika, ale… Tak, to ta sama Opera którą pokochały miliony użytkowników od 1996 roku. Przeglądarka internetowa łamiąca konwenanse jak i nasze przywiązanie do otwartych źródeł. Teraz wykonała kolejny ruch ręką po miliony dusz. Czyli zaistniała w Snap Store.

PowerShell w sklepie Ubuntu

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że Microsoft tworzy i publikuje oprogramowanie dla Linuksa. Szczególnie dobrze układa się ich współpraca z Canonicalem. To dlatego użytkownicy Snap Store mogą się cieszyć łatwą instalacją Skype’a, a teraz narzędzia o nazwie PowerShell. Wszystko oczywiście od Microsoftu.

Snap, Flatpak, AppImage i co z tego dziś mamy

Pamiętacie mroczne czasy pod peleryną opiekunów pakietów, którzy mogli wykazać się raz na rok – dwa lata i zaktualizować jakiś program? Pamiętacie przełom jaki dokonał się z pojawieniem się Arch Linuksa, repozytoriów PPA Ubuntu? Owszem, wprowadziło to wszystko pewną dozę bałaganu, ale jeżeli ktoś się orientował co i jak może popsuć zależności, dawał sobie radę. Niemniej, ogół społeczności oczekiwał rozwiązań które wprowadzą łatwość uruchamiania najnowszego oprogramowania ot tak po prostu, bez czekania na opiekuna pakietów lub PPA. W świecie OpenSource nie ma rzeczy niemożliwych. Szkoda tylko, że na wskutek tego stworzono od razu trzy różne „uniwersalne” formaty.

Jak Skype 8.14.0.10 ze Snapa

Kto kilka lat temu by przypuszczał, że naszym udziałem staną się informacje o linuksowych nowościach wydawniczych Microsoftu. Teraz pozostaje nam tylko zaakceptować ten stan. Tym bardziej, że najnowszy Skype 8.14.0.10 nie dość, że dla Linuksa, to został spakowany jako paczka Snap. A to oznacza, że bez większych przeszkód zainstalujemy go w dystrybucjach obsługujących Snap (np. Ubuntu, Mint, Debian, Manjaro, Arch Linux, Solus, openSUSE).

Snapcraft 2.19 wyczaruje lepsze paczki Snap

Jesteśmy świadkami walki o przetrwanie jednego z trzech głównych graczy oferujących rozwiązanie problemu „miliona paczek i ich zależności”. Choć bardziej na miejscu byłby termin „spopularyzowanie”, gdyż wygra ten kto zaistnieje w szerszej świadomości użytkowników. Paczki snap, flatpak i appimage muszą zatem skusić do siebie jak największą liczbę deweloperów, którzy użyją jednego z tych rozwiązań (a może i wszystkich?) do stworzenia uniwersalnej (między – dystrybucyjnej) paczki ze swoim dziełem w roli głównej. A przychylność deweloperów zdobędzie ten, kto po prostu ułatwi im życie i tworzenie wspomnianych paczek. Dlatego Canonical bardzo aktywnie postawił na rozwój swojego narzędzia Snapcraft – czyli kreatora paczek snap.

Stawiam na AppImage a nawet na Snap lub Flatpak

Ostatnimi czasy społeczność opensource obiegły dwie energetyzujące wiadomości – Canonical w końcu unormuje sprawę rozpowszechniania programów dla wszelkich dystrybucji Linuksa. I druga – Red Hat zrobi to samo! Tak dowiedzieliśmy się (lub raczej dostaliśmy potwierdzenie) o niezależnie rozwijanych projektach Flatpak (dawne xdg-apps) oraz Snappy, które pozwolą pozbyć się zmory dręczącej użytkowników, developerów i opiekunów paczek. Rozwiązaniem są bowiem odpowiednio spreparowane paczki, które bez problemu da się zainstalować i uruchomić na każdej dystrybucji. Tyle teorii, a jak to wygląda w praktyce? W praktyce od kilku lat mamy już w użyciu takie rozwiązanie o nazwie AppImage.

Translate »