przystajnik

KDE Plasma w paczce snap

Czego ludzie nie zrobią dla własnej wygody. Jeżeli komuś nie chce się instalować całej dystrybucji z KDE Plasma jako podstawowym środowiskiem graficznym, to może… Użyć paczki snap i przetestować Plazmę „na żywo”.

Na początek przestroga o zabarwieniu przypomnienia. Tak zainstalowana Plasma nie będzie pełnoprawnym produkcyjnym środowiskiem. Należy ją traktować jako ciekawostkę lub poligon doświadczalny czy wręcz materiał ćwiczebny w próbach oswojenia się z, bądź co bądź, nowym wyglądem pulpitu. Do tego należy posiadać „luźne” około 1.1 GB miejsca na dysku (partycja root lub ta z katalogiem /opt). Co ważne, tak zainstalowane środowisko nie wprowadzi „zamętu” w innych katalogach systemowych. A wszystko co należy zrobić to:

snap install --edge --devmode plasma-desktop

… lub użyć ulubionego graficznego menedżera pakietów. Kilka megabitów później nasza cierpliwość zostanie wynagrodzona zainstalowanym środowiskiem Plasma. Zaraz zaraz – ale jak z niego skorzystać? Koncepcja jest taka, aby użytkownik mógł wybrać sobie stosowną sesję w menedżerze logowania. Po zainstalowaniu paczki snap nic się tam jednak magicznie nie pojawi. Musimy zadbać o to sami, ściągając stosowny plik .desktop:

sudo wget https://metadata.neon.kde.org/snap/plasma-snap.desktop -O /usr/share/xsessions/plasma-snap.desktop

Ciekawostka? Z pewnością, ale również ukłon w stronę osób aktywnie rozwijających przeróżne projekty, w tym i te związane z KDE. 

Translate »