przystajnik

Archiwum tagów la środowisko graficzne

Xfce 4.14 kontratakuje

Xfce 4.14

Sezon urlopowy potrafi zaskoczyć nie tylko dobrą pogodą. Wystarczy oddalić się na dłużej od cywilizacji, a tu zdarzają się takie wydarzenia jak Xfce 4.14. Środowisko graficzne z którym wiele osób zaczynało swoją przygodę z Linuksem (niektórzy nawet na przełomie wieków) powraca by zgarnąć należną część blasku i chwały. Po czterech latach i sześciu miesiącach od poprzedniego stabilnego wydania.

EvilGnome z pękniętym paskiem od spodni

Wyobraźcie sobie, że jesteście w zatłoczonej galerii handlowej. I nagle pęka wam pasek u spodni, a one jak w kiepskich komediach opadają wam do połowy kolan. Zainteresowanie rozbawionej gawiedzi gwarantowane jak i chwila chwały medialnej. A teraz postawcie na swoim miejscu tytułowego EvilGnome. Bo nowe malware dla Linuksa gdyby miało twarz, to właśnie taką z przyklejonym doń zażenowaniem.

Na wdechu cały czas – Xfce 4.14 Pre2

Nie można słowami oddać stanu jaki ogarnął wszystkich miłośników środowiska Xfce po niedawnych doniesieniach o wersji 4.14 Pre1. Przypomnijmy, na to wydanie czekamy już ponad 4 lata i wielu straciło już nadzieję. Wydawało się, że przepisanie całego środowiska do standardów GTK3 przerosło możliwości nielicznego zespołu deweloperów. Tymczasem oniryczne wizje Xfce następnej generacji powoli urealniają się w naszej rzeczywistości. Właśnie pojawiło się Xfce 4.14 Pre2.

Powietrza, powietrza czyli Xfce 4.14 Pre1

Jeżeli w waszej okolicy rozległ się głuchy łomot, to właśnie kilku użytkowników środowiska Xfce spadło z krzeseł po przeczytaniu tytułowej zapowiedzi. Tak, tak – po niemal 4 lata od poprzedniego wydania w końcu deweloperzy zaczęli głośno mówić o wersji 4.14. Te rozmowy przybrały nawet formę Xfce 4.14 Pre1. Jak przystało na Pre-Release 1 i cztery lata prac, jest mnóstwo ekscytujących i przełomowych nowości. Wśród nich również te dotyczące określonego terminu wydania wersji stabilnej.

GNOME 3.32 jakiego jeszcze nie było

Wiele można zarzucać środowisku GNOME, ale nieprzerwanie od dekad wywołuje ono zdrowy ferment w środowisku OpenSource. Bez tych kategorycznych rozwiązań i decyzji, KDE i inne projekty miałyby ogromny problem z podejmowaniem nie mniej przełomowych wyzwań. Pozycji GNOME nie zaszkodziły nawet takie ekscesy jak seria 3.xx oraz jawne dowody na wycieki pamięci. A w najnowszym GNOME 3.32 zauważmy ogromny postęp w obrębie optymalizacji i łatania wspomnianych usterek. I coraz trudniej jest na coś narzekać.

Uruchom to z GNOME – ponownie

Parę dni temu świat obiegła informacja o łatce jaka trafiła do repozytorium z kodem środowiska GNOME. Osławione 3a22ed5b to nic innego jak wykasowanie z menedżera Plików (aka Nautilus) fragmentów odpowiedzialnych za uruchamianie plików wykonywalnych. Innymi słowy i według deweloperów użytkownicy nie powinni mieć możliwości odpalania za pomocą dwukliku programów, kontenerów (AppImage) i skryptów. Po raz kolejny użytkownik miał być sprowadzony do roli zwykłego konsumenta treści.

Translate »