przystajnik

Archiwum tagów la canonical

Snapcraft 2.19 wyczaruje lepsze paczki Snap

Jesteśmy świadkami walki o przetrwanie jednego z trzech głównych graczy oferujących rozwiązanie problemu „miliona paczek i ich zależności”. Choć bardziej na miejscu byłby termin „spopularyzowanie”, gdyż wygra ten kto zaistnieje w szerszej świadomości użytkowników. Paczki snap, flatpak i appimage muszą zatem skusić do siebie jak największą liczbę deweloperów, którzy użyją jednego z tych rozwiązań (a może i wszystkich?) do stworzenia uniwersalnej (między – dystrybucyjnej) paczki ze swoim dziełem w roli głównej. A przychylność deweloperów zdobędzie ten, kto po prostu ułatwi im życie i tworzenie wspomnianych paczek. Dlatego Canonical bardzo aktywnie postawił na rozwój swojego narzędzia Snapcraft – czyli kreatora paczek snap.

Miło było cię poznać, Ubuntu 15.10

ubuntu

Wszystko ma swój kres, również okres wsparcia dla kolejnych wydań Ubuntu. Te wydawane pomiędzy LTSami odchodzą od nas szybciej, bo już po 9 miesiącach wsparcia. I tak oto do końca swojej drogi dotarło właśnie Ubuntu 15.10 Wily Werewolf. System wydany 22 października 2015 roku, dzielnie służył swoim użytkownikom i zapewnił im stabilność oraz bezpieczeństwo do 28 lipca 2016 roku. Teraz należy rozważyć aktualizację do najnowszego wydania Ubuntu 16.04 LTS.

Ubuntu 16.04 LTS oficjalnie

Wraz z pięknym dniem 21 kwietnia rozpoczął się kolejny etap w świecie linuksowych dystrybucji. Zgodnie z zapowiedziami na serwerach pojawiły się obrazy instalacyjnej najnowszej wersji Ubuntu 16.04 Xenial Xerus o przedłużonym okresie wsparcia. To nie lada gratka nie tylko dla użytkowników ale i dla twórców dystrybucji pobocznych. Choć nie wszyscy ochoczo ruszą do aktualizowania lub instalowania tego wydania, to będzie ono obecne z nami przez następne 5 lat. Obserwując zmiany jakie zaszły trudno nazwać je przełomem, ale z drugiej strony 16.04 stabilizuje i ugruntowuje pozycję Ubuntu wśród użytkowników niekoniecznie żądnych rewolucji i przewrotów.

Ubuntu 16.04 LTS i 10 sposobów na lepszą współpracę

Ubuntu 16.04 LTS powoli staje się faktem, gdyż w dniu wczoraj (14 kwietnia 2016) dystrybucja przeszła w stan „Final Freeze”, a co oznacza, że do 21 kwietnia deweloperzy skupią się nad ostatnimi szlifami nad całością, już bez dodawania nowych funkcji. W ferworze pierwszych instalacji można łatwo zapomnieć o paru podstawowych zasadach, dzięki którym będziemy w stanie przystosować Ubuntu w pół godziny do pełnej i wydajnej pracy. Wystarczy trzymać się nieskomplikowanego schematu.

Ubuntu 16.04 skończy ze szpiegowaniem

Z tym szpiegowaniem w Ubuntu jest trochę tak, jak z darmowymi mercedesami na Placu Czerwonym. Gdy lepiej sprawdzono tę wiadomość to okazało się, że nie na Placu Czerwonym, a w Kijowie i nie mercedesy a rowery. Kradną. Podobnie jest ze szpiegowaniem użytkowników przez Canonical, które wydaje się być niezbyt roztropnie przemyślanym rozszerzeniem funkcjonalności Dasha (nie mylić z Dash). Całe podglądanie polega na przesyłaniu zatwierdzonych przez nas zapytań odnośnie muzyki i wideo do partnerów Canonicala i podsuwanie nam sugestii z internetu (np. ze sklepu Amazonu). Według zapewnień Canonical, proces ten nie gromadzi jakichkolwiek informacji o użytkowniku ani jego innych danych. Na dodatek, można go po prostu wyłączyć w opcjach systemowych. Niemniej, mleko się rozlało i wszyscy odsądzili nieszczęsny Canonical od czci i wiary.

Ubuntu Warty Warthog 4.10 jedenaście lat później

Choć wydaje się jakby to było wczoraj, to jednak od premierowego wydania Ubuntu Warty Warthog 4.10 minęło już 11 lat. Właśnie 11 lat temu, 20 października 2004 roku światło dzienne ujrzało przesłanie Marka Shuttlewortha i pierwsze obrazy iso z nową dystrybucją. Wiele się zmieniło od tego czasu i samo Ubuntu wygląda inaczej oraz ma inne priorytety. Niemniej, nadal jest to system skrojony na miarę zwykłego i niedoświadczonego użytkownika, stawia na prostotę użytkowania, stabilność wydań LTS a w maratonie wydań pałeczkę za parę dni przejmie Ubuntu 15.10 Wily Werewolf.

Microsoft brnie w Linuksa

To niebywałe, jak często myśląc „Linux” możemy zawędrować w swoich rozmyślaniach w stronę Microsoftu. Producent wiodącego systemu operacyjnego nie poprzestaje bowiem na dominacji na pulpitach komputerów masowego odbiorcy. Przez długi czas ich hegemonia podpierana była propagandową mową nienawiści wobec jakichkolwiek innych rozwiązań (Ballmer – Linux to rak!). Niespodziewanie historia zatacza zadziwiające koło i coraz częściej w bogatym portfolio korporacji pojawiają się usługi budowane z wykorzystaniem… Linuksa. Nie tak dawno opinię publiczną zaskoczył fakt posiadania i użytkowania przez Microsoft własnej dystrybucji Linuksa, a parę dni temu ogłoszono Azure HDInsight, usługę którą Microsoft wdrożył we współpracy z Canonical (Ubuntu) i Hortonworks (Apache Hadoop).

Jonathan Riddell daje prztyczka Canonicalowi

jonathanriddell

Choć z wierzchu i na zewnątrz wszystko wygląda w porządku, to pewne sprawy ciągną się za dystrybucją Ubuntu jak przysłowiowy smród ze skarpetek (pardon my French). Jedną z kontrowersyjnych kwestii jest próba stworzenia przez Canonical własnego zapisu licencyjnego, który w jakiś sposób chroniłby ich dzieła przed niecnym wykorzystaniem. Z kolei niektóre podpunkty tej licencji oburzają społeczność wolnego oprogramowania i doprowadzają do nieoczywistych inicjatyw.

Canonical nie ma pomysłu na Centrum Oprogramowania

cou1

Centrum Oprogramowania Ubuntu w czasach swojego debiutu było rozwiązaniem bardzo sympatycznym. Oprócz instalowanie lub odinstalowania programów, za jego pomocą nowi użytkownicy mogli zorientować się, co dany program potrafi i do czego można go użyć, a także zapoznać się bez instalowania z jego wyglądem oraz opiniami użytkowników. Jednak frustracja do jakiej doprowadza twórców oprogramowania Centrum Oprogramowania Ubuntu udziela się także ludziom z Canonical.

Canonical przeprasza i naprawia Ubuntu 12.04/14.04/14.10

A konkretnie kernele, które zostały zaktualizowane tydzień temu w rezultacie wykrytego zagrożenia CVE-2015-1328. Choć Canonical zareagował błyskawicznie na zgłoszony problem z zamontowanymi zasobami sieciowymi przy użyciu OverlayFS (lokalny użytkownik mógł uzyskać uprawnienia administratora), to przy okazji usuwania tej usterki stworzoną kolejną. Którą właśnie naprawiono.

HP z Ubuntu rusza na podbój Rosji

hpaio

Nie jest tajemnicą ani nie powinno być zaskoczeniem, że Canonical w zakresie komputerów osobistych i elektroniki personalnej stara się być tym, czym jest Red Hat w świecie serwerów. Od dawna marzeniem Marka Shuttlewortha było wprowadzenie Ubuntu do masowej dystrybucji z nowymi urządzeniami. Lekcji jak to ma być robione udzielił sam Microsoft, którego Windows przez dekady był i jest podstawowym system na niemal każdym sprzedawanym PC. Dlatego Canonical aktywnie poszukuje sojuszy z różnymi producentami sprzętu, a ostatnim jego osiągnięciem jest szeroka oferta sprzętu HP który trafi do sklepów w Rosji. Rzecz jasna z Ubuntu na pokładzie.

Canonical, wielki biznes i 20 mln dusz

Gdy parę lat temu Canonical deklarował pozyskiwanie coraz to większej ilości użytkowników dystrybucji Ubuntu, wiele osób kiwało głową z politowaniem. Lata minęły, a Ubuntu przyjęło dość oryginalną formę dostępną dla większości urządzeń funkcjonujących na rynku. Nie jest to forma może do końca spełniona i doskonała, lecz nie można odmówić jej jednego – Ubuntu jako jedna z nielicznych dystrybucji jest brana pod uwagę przez producentów sprzętu OEM. Na dodatek, wg. Canonical z Ubuntu korzysta już ponad 20 mln osób i ta liczba wciąż rośnie.

Translate »