przystajnik

Archiwum tagów la ppa

GIMP 2.8.20 – ktoś jeszcze pamięta?

Proszę nie zrozumieć mnie źle – edytor graficzny GIMP i jego rozwój powinien być naszym oczkiem w głowie. Niemniej, wobec zapóźnień technologicznych serii 2.8.xx, czy kogoś jeszcze zainteresuje lista zmian właśnie wydanej wersji 2.8.20? Chyba wszyscy myślący poważniej o pracy w tym programie przeszli już na wersję 2.9.xx – niestabilną, deweloperską, ale pozwalającą ominąć to, czego zawsze brakowało nam w 2.8.xx. Nawet w 2.8.20.

LibreOffice 5.3 cały we wstążkach

Interfejsy graficzne się starzeją. Ta paradoksalnie najmniej użyteczna funkcja w programie z biegiem lat potrafi stać się drażniącym ograniczeniem lub estetycznym koszmarem. Wystarczy w 2017 roku spróbować używać np. Windowsa 98 lub jakiekolwiek środowisko graficzne Linuksa bez poprawnego skalowanie HiDPI. Pod pręgierzem od wielu lat stał też interfejs wiodącego pakietu biurowego LibreOffice. Twórcy nie pozostali jednak głusi na opinie użytkowników i w najnowszym LibreOffice 5.3 możliwość zmiany interfejsu została gwoździem programu.

Darktable 2.2.2

Chociaż Darktable 2.2 wyglądał na dzieło skończone, to tylko kompletny ignorant mógł przypuszczać, że jakikolwiek program nie wymaga poprawek. Nie inaczej jest i z tym edytorem zdjęć RAW. Wersja 2.2.2 to już drugie wydanie naprawcze w tej serii, ale oprócz usuwania odkrytych błędów przynosi również nieco nowości funkcjonalnych.

Ubuntu na nowo z Y-PPA-Manager

System operacyjny bez oprogramowania jest po prostu… Systemem operacyjnym. Nawet stworzony przez najświatlejsze umysły tego świata, wykuty w oparach geniuszu i innowacji, system operacyjny pozostaje zlepkiem tysięcy linii kodu o potencjalnych możliwościach. To dopiero oprogramowanie decyduje na ile system jest naszym sprzymierzeńcem. W przypadku Linuksa sprawa jest oczywista – po programy udajemy się do repozytoriów. A co jeśli ich oferta jest przeterminowana? No właśnie. W przypadku Ubuntu (ale i Minta oraz pochodnych) możemy wykorzystać Launchpad i zgromadzone tam PPA (Personal Package Archive). Ale ręka w górę kto potrafi tam sprawnie odszukać interesującą nas paczkę. Choć jest to możliwe – to jednak uciążliwe.

Inkscape 0.92 – bez CMYK ale w koronie

Czy komuś trzeba przedstawiać wektorowy edytor Inkscape? Nawet jeśli ktoś o nim nie słyszał, to jest jeszcze szansa na dyskretne uzupełnienie tego niedopatrzenia. A dla wszystkich pozostałych użytkowników chyba największą niespodzianką ostatnich godzin jest wydanie stabilnej wersji Inkscape 0.92. Tak, marzenia się spełniają, choć niekiedy może to chwilę potrwać. Od ostatniej stabilnej wersji 0.91 minęły bowiem dwa lata.

Fotoxx 17.01

Z początkiem nowego miesiąca jak zwykle czas na… Nową wersję edytora graficznego Fotoxx. Comiesięczne wydania tego programu tak wpisały się w rytm opensource’owego świata, że grudzień który wyłamał się z tej konwencji był anomalią na miarę zimy w środku lata. Jednak z nowym rokiem wszystko wróciło na stare tory. Fotoxx 17.01 to jak zwykle garść poprawek, garść nowinek i wszystkiego innego po trochu.

Filmulator 0.6 na dobry początek

A oto propozycja na to, jak godnie i z przytupem powitać nowy 2017 rok. Wystarczy przetestować nowy program do obróbki zdjęć. Filmulator 0.6 (bo to o nim mowa) ma co prawda kilka miesięcy rozwoju za sobą, ale dopiero niedawno osiągnął możliwą do zaprezentowania ogółowi formułę. To zaowocowało pojawieniem się w PPA paczki z tym programem oraz próbą zrozumienia nieszablonowej koncepcji manipulacji obrazem jaką zaimplementował w tym projekcie jego autor.

Ubuntu Cleaner 1.0.4 nie tylko dla Ubuntu

Śpieszmy się używać programów, gdyż tak prędko przestają być rozwijane. Ta sentencja znajduje uzasadnienie chociażby w przypadku ulubionego przez całe rzesze użytkowników programu Ubuntu Tweak Tool. Projekt dzięki któremu mogliśmy utrzymać porządek w naszym Ubuntu oraz poprawić nieco domyślną konfigurację Unity nie jest już rozwijany. W zasadzie nie jest rozwijany już od dwóch lat, ale dopiero teraz pojawił Ubuntu Cleaner oferujący namiastkę możliwości swojego protoplasty.

HandBrake 1.0.0 – to brzmi dumnie

Pełen numer wersji programu sugeruje wiele rzeczy. Raz, że jest to dzieło dokonane i skończone – w przeciwieństwie do „ułamkowych” wiecznie rozwijanych wydań testowych. Po drugie, droga do takiego stanu musiała wieść przez setki, jeśli nie tysiące wydań wcześniejszych (co sugerują proste wyliczenia typu 1 / 0.01). Innymi słowy, programy których aktualne wydanie rozpoczyna się od wartości większej od zera mają większe poważanie społeczne. To również nobilituje i skłania do większego dopracowania. Czy zatem HandBrake 1.0.0 wpisuje się w powyższe teorie?

Translate »