przystajnik

Archiwum tagów la ppa

Fotoxx 18.07 – a nie mówiłem

Osoby przyzwyczajonego do żwawego tempa wydań edytora graficznego Fotoxx mogły już zacząć wątpić. Program który przyzwyczaił nas do nowej wersji każdego miesiąca, od niemal trzech miesięcy nie dawał znaku życia. Ale spokojnie, to wszystko zgodnie z założeniami autora. Upubliczniać nową wersję rzadziej, ale z bogatszą listą zmian. I Fotoxx 18.07 jest doskonałym dowodem na słuszność tej koncepcji.

Filmulator 0.7.0 w trybie turbo

Niekiedy tradycyjne sposoby wywoływania cyfrowych zdjęć to za mało. Niekiedy potrzebujemy specyficznego podejścia do pikseli zapisanych w formacie RAW. Na ten przykład – a gdyby spróbować „naświetlać” te kadry jak tradycyjny film ale tym samym światłem które dostał sensor? Brzmi skomplikowanie? Ale efekty są ładne.

Darktable 2.4.4

Czy można coś jeszcze poprawić w niemal idealnym programie? Okazuje się, że i owszem. I to nie tylko same błędy. Tak właśnie wygląda od jakiegoś czasu sytuacja z Darktable – flagowym edytorem plików RAW dla Linuksa.

Shotcut 18.06 na nasze życzenie

Niestająca podróż edytora wideo Shotcut ku doskonałości trwa nadal. Czerwcowe wydanie tego programu to spełnienie życzeń nadesłanych przez użytkowników. Tym samym Shotcut staje się najczęściej aktualizowanych edytorem wideo tak bliskim społeczności jak to tylko możliwe.

nUFRaw 0.42 dla sentymentalistów

Czasy gdy rozpływaliśmy się w zachwytach nad konwerterem UFRaw niestety minęły. Program z początku wieku pozwalający na wstępne wywoływanie plików RAW pod Linuksem od trzech lat pozostaje bez opiekuna. Jednak z tym może i dałoby się jeszcze żyć, gdyby nie fakt zatrzymania się na obsłudze aparatów sprzed trzech lat. To miłośnikom prostoty UFRaw doskwiera najbardziej. Jednak gdy już cały świat zmierza ku zagładzie, zawsze pojawia się jakiś bohater. W naszym przypadku jest to Matteo Lucarelli i powołany przez niego do życia nUFRaw.

Oto Phototonic 2.0

Styczeń 2014 roku. W niknącym we mroźnej mgle światełku samotnej chaty pod lasem rysuje się postać przygarbionego mężczyzny. W kolejnej odsłonie tej sceny widać, że mężczyzna zawzięcie pisze coś na maszynie. Nie, to komputer, a spod palców twórcy wypływają kolejne linijki kodu której w przyszłości zostaną ujęte pod nazwą Phototonic. Jeżeli ktoś pamiętam tamte czasy to z pewnością pamięta też nadzieje jakie wzbudziła w użytkownikach ta lekka przeglądarka. Niestety, projekt zamilkł… Aż do dzisiaj.

Translate »