przystajnik

Archiwum tagów la ppa

Geeqie 1.4 – powrót gwiazdy

To niebywałe jak niewiele przeglądarek potrafi zapewnić komfort pracy z plikami RAW. Oczywiście nie każdemu użytkownikowi jest to potrzebne, ale wielu fotografów klasyfikuje programy na takie, które radzą sobie z RAW błyskawicznie oraz takie które sobie nie radzą. Geeqie to jeden z programów który lata temu stał się prekursorem tej pierwszej grupy.

Czas prezentów rozdział drugi: LightZone 4.1.8

Bardzo miłą niespodziankę w postaci nowego wydania sprawiła pod koniec roku ekipa odpowiedzialna za edytor zdjęć LightZone. Ten onegdaj komercyjny program po burzliwym okresie porzucenia, histerii użytkowników i wspaniałomyślnym przekazaniu źródeł przez oryginalnych autorów stara się nadal istnieć w otoczeniu bardziej rozpoznawalnych projektów. Niemniej, LightZone potrafi zauroczyć prostotą, fachowością masek i innymi niuansami potrzebnymi przeciętnym użytkownikom i amatorom.

Jak GIMP 2.9.8 z jasnego nieba

Nikt nie zna dnia ani godziny pojawienia się najnowszego wydania edytora graficznego GIMP. Podobnie i tym razem wiadomość o nowej wersji zaskoczyła tę cześć publiczności, która nie śledzi postępów i zmian w tym wiodącym projekcie opensource. Oczywiście pamiętajmy o tym, że seria 2.9.xx to niestabilne i deweloperskie wydania po drodze do wyczekiwanego od lat GIMPa 2.10.

Ojo 0.1.0 – ale to już było?

Co to jest – małe, poręczne i pokazuje pliki RAW? Tak, zgadza się, to Ojo które w wersji 0.1.0 pojawiło się na serwerach już ponad trzy lata temu. Co odróżnia wersję 0.1.0 sprzed trzech lat od obecnej 0.1.0? Zgodnie z przewidywaniami zmian jest niewiele. Ale nadal bardzo przyjemnie przegląda się tym programem kolekcje plików RAW. Po prostu Ojo jest szybkie i minimalistyczne.

Dobre projekty są wieczne – Panini 0.72.0

Wszyscy chcielibyśmy aby nasze ulubione programy były używalne po wsze czasy. Jednak rzeczywistość ma swoje ponure poglądy na tę kwestię. Projekty przestają być aktualizowane lub rozwijane, podczas gdy wszystko inne idzie naprzód. Nowe wersji bibliotek, środowisk, sterowników, itp. Dlatego z rozrzewnieniem wspominamy programy, które kiedyś wiernie nam służyły a obecnie nie potrafią się odnaleźć w tym całym bałaganie. Szczególnie jeśli nie są rozwijane. Tak jak na ten przykład Panini. I jest nam przykro do czasu, gdy odnajdujemy repozytoria w których ktoś dostosował program do obecnych standardów.

Photocollage 1.4.4

Sympatyczna program do automatycznego układania naszych zdjęć w efektowne kolaże doczekał się kilku poprawek a także pozbył się dokuczliwych błędów. Photocollage 1.4.4 zachowuje przy tym intuicyjną obsługę czy raczej wręcz bezobsługową automatykę. Naszym zadaniem jest bowiem wskazanie tylko których zdjęć chcemy użyć.

Filmulator 0.6.3 – czy to już?

Gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o specyficznym edytorze Filmulator, większość użytkowników puściła tę informację mimo uszu. Teraz gdy na salony powrócił w nowej wersji Filmulator 0.6.3, powraca też pytanie – czy już teraz program ten może się do czegoś przydać? To niesprawiedliwe uproszczenie kwestii być albo nie być dla tego edytora, ale sprawdźmy.

Shutter 0.94 z popiołów

Starsi czytelnicy pamiętają zapewne gwiazdę świecącą onegdaj na firmamencie oprogramowania linuksowego. Mowa o wydajny i bogatym w opcje programie do zapisywania zawartości wyświetlanej przez nasze monitory. Shutter był lubiany i doceniany ze względu na wspomniane bogactwo możliwości aż niespodziewanie i u szczytu jego sławy słuch o nim zaginął. Owo zniknięcie trwało dobre trzy lata i wiele osób odetchnie z ulgą, gdyż właśnie niedawno program doczekał się pierwszej aktualizacji po tym okresie.

Skąd masz to zdjęcie – Photini 2017.8.0

W niedalekiej przyszłości aby ustalić pochodzenia naszych kadrów będziemy potrzebowali albo odpowiedniego medykamentu (którego nazwy zapomniałem) albo umiejętności posługiwania się programem Photini. To bowiem ten niepozorny kawałek oprogramowania pozwoli nam na uwiecznienie w formie cyfrowej współrzędnych a nawet adresu i miejsca wykonania fotografii.

Selene 17.7 i media

Liczba konwerterów multimedialnych jest zbliżona do liczby formatów i kontenerów dla takich treści. Nic zatem dziwnego, że czasem łatwo się pogubić z jakiego formatu chcemy coś przerobić i do jakiej formy. Ale bez obaw, od czego mamy sprytne programy. Takie jak choćby Selene 17.7.

Translate »