przystajnik

Archiwum tagów la kernel

Głupota uszczęśliwia, czyli mam gdzieś Spectre, Meltdown i MDS

Bezpieczeństwo naszych danych jest ważne. Tak samo jak istotne jest utrzymanie w przyzwoitym zabezpieczeniu informacji personalnych, haseł i numerów kont. Żyjemy w czasach kiedy roztropnie jest umieć posługiwać się całą tą elektroniką, systemami, stronami bankowymi, itp. A tu zasady są proste – bądź pewien, że wiesz gdzie i co robisz. Dlatego jeżeli nie jesteś Czytelniku pewien swoich umiejętności, pomiń poniższe dywagacje oburzonym prychnięciem. Bowiem za chwile rozbroimy Linuksa z wszystkich ostatnio nałożonych nań zabezpieczeń chroniących komputer przed podatnościami Spectre, Meltdown czy MDS.

Kernel 4.19 i chwila zadumy

Świat zatrząsł się w posadach, gdy Greg Kroah-Hartman otrzymał od Linusa Torvaldsa buławę zwierzchnictwa nad kodem kernela a sam Linus udał się na miesięczny kurs wygłaszania poprawnych frazesów. Wszyscy wieszczyli szybki upadek kernela, a inni w panice przepowiadali rychłe przejęcie go przez wrogi obóz wyznający wolności dowolnego definiowania samego siebie. Tymczasem minął miesiąc od tych wydarzeń, deweloperzy dokończyli swoje poprawkami, a Greg ogłosił w przydługiej przemowie wydanie kernela 4.19.

Twój kernel jest dziurawy – aktualizacje w Ubuntu 18.04/16.04/14.04 LTS

Jeżeli ktoś przegapił dwa dni temu wielką aktualizację kerneli we wspieranych wydaniach Ubuntu LTS, to czas uruchomić aktualizację. Canonical zaleca taki krok z prozaicznej przyczyny – odkrycia nieścisłości w linuksowym kodzie mogą być przyczyną niespodziewanych zachowań naszego systemu. O ile ktoś zdecydowałby się zrobić użytek z wykrytych dziur.

Czego zabraknie w Ubuntu 18.04 LTS?

Wobec niepohamowanego rozwoju wolnego i otwartego oprogramowania, coraz prościej jest pisać o jego brakach niż skrupulatnie odnotowywać, co nowego pojawia się z wersji na wersję. Podobnie jest z dystrybucją Ubuntu 18.04 która zawita wśród nas już 26 kwietnia bieżącego roku. Bo nie dość, że będzie to długo wyczekiwane wydanie LTS (Long Term Support), to postanowiono powrócić w nim do wielbionego przez rzesze fanów GNOME 3.xx. Konkretnie niemal koszernego GNOME 3.28.

Linus Torvalds: spokojnie, oto kernel 4.15 RC9

W obliczu niedanej hecy z podatnościami Meltdown i Spectre, wszystkie oczy skierowane są na twórców Linuksa i ich działania w świecie ogarniętym cyfrową paniką. A te są jakże oczywiste – w kernelach LTS (4.14, 4.9, 4.4, 3.18) poprawki pojawiły się już na początku stycznia bieżącego roku. Jednak opinia publiczna oczekuje „nieskażonego” kernela a dla przeciętnego konsumenta takim ma być wydanie 4.15. Ale na jego finalną wersję poczekamy do 28 stycznia. Linus Torvalds nie uległ zbiorowej panice i wydaje 4.15 Release Candidate 9.

Ta krowa jest nadal brudna, czyli Dirty Cow po latach

Finlandia, 11 lat temu. Szara emanacja dżdżystego poranka szczelnie opatuliła zagubioną na pustkowiach chatkę. Jej wnętrza przed rozpełzającą się mgłą broni nikłe światło lampki biurowej i poświata bijąca od monitora. Postać pochylona nad klawiaturą komputera zmełła w ustach przekleństwo. „A to zafajdane bydle… Dobra, to się poprawi później” stwierdził Linus Torvalds, gdy zaproponowane przez niego zmiany likwidujące skutki błędu CVE-2016-5195 były zbyt niestabilne dla platformy s390. Nie zdążył. Brudna krowa wyrwała się swemu prześladowcy i oddaliła się w nieznanym kierunku pod osłoną mgły.

Translate »