przystajnik

Archiwum tagów la tips

Obracanie obrazu z kamery w trzech krokach

v4l2ucp

Wielu użytkowników przeróżnych systemów spotkało się z ciekawą przypadłością kamer zamontowanych w ich laptopach. Otóż bez wyraźnych przesłanek wyświetlają one obraz obrócony o 180 stopni. Trudno orzec, czy to zemsta zestresowanych i wykorzystywanych pracowników wielkopowierzchniowych fabryk, czy niefrasobliwość producentów a może i błędy w oprogramowaniu. Jednak obraz do góry nogami nie przyjął się na salonach i nadal konserwatywnie wolimy, by kamery odwzorowywały rzeczywistość zgodnie z ową rzeczywistością. A tego w kamerach umieszczonych na opak nie da się uzyskać bez odpowiednich trików.

Firefox i przyśpieszenie sprzętowe

Jeszcze nigdy w historii internetu przeglądarki nie miały takiego apetytu na zasoby naszych komputerów. Pożerają one lwią cześć pamięci RAM a wykres wykorzystania CPU każe się nam zastanowić, czy to nie czas na aktualizację sprzętu. Nie jest to jednak wina tylko i wyłącznie przeglądarek, gdyż one po prostu próbują nadążyć za obsługą pojawiających się trendów i technologii webowych. Rosną też nasze wymagania, jak choćby wyższa jakość materiałów wideo na popularnym Youtube. To jednocześnie jeden z pierwszych serwisów, który masowo zastąpił odtwarzacz we Flashu protegowanym odtwarzaczem w HTML5. Niestety, pod Linuksem maksymalna rozdzielczość filmów oferowanych przez Youtube to „jedynie” 720p. A wszystko za sprawą domyślnie wyłączonego w Firefoksie przyśpieszenia sprzętowego.

10 mgnień okien w Xfce4

Konserwatywne środowiska graficzne są przez wielu użytkowników lubiane, bo są konserwatywne. Niemniej bezproduktywny postęp wnosi niekiedy elementy użyteczne i efektowne jednocześnie. Jednym z takich odkryć można nazwać tryb expo, czyli uporządkowanie i wyświetlenie wszystkich aktywnych okien, by kliknięciem można było przywołać któreś z nich. Tego elementu akcji i reakcji nie uświadczymy choćby w masowo używanym środowisku Xfce4. Konserwatyzm wszakże do czegoś zobowiązuje. Ale tryb expo jest pożyteczny, stąd też próby wprowadzenia go do lekkich środowisk. Wszystko dzięki zapomnianemu i odkrytemu na nowo Skippy-XD.

Ubuntu 14.04 – a jednak się hibernuje

Jak zapewne pamiętają wierni fani Ubuntu, od wersji 12.04 w opcjach oraz menu systemu nie odnajdziemy możliwości zahibernowania naszej maszyny. Oczywiście i na szczęście można przeprowadzić ręczne poprawki które przywrócą rzeczoną hibernację, a tajemnicą pozostanie kwestia, komu zabrakło determinacji by choć częściowo udostępnić użytkownikom taką opcję.

Terminal pogryzł człowieka: dtrx

Dzisiejsza opowieść rozpocznie się od cfzv zxof cfvJ jfxo zsv9… Proszę nie regulować odbiorników, to nie awaria klawiatury, a przykładowe parametry dla najpopularniejszych programów kompresujących i dekompresujących wskazane dane. Oczywiście cywilizacja zbudowana na klikaniu, już od dawna takie sprawy załatwia za pomocą graficznego interfejsu, lecz terminal też potrafi dostarczyć wiele radości przy tej jakże banalnej czynności. Ale że z wiekiem parametry i konfiguracje ich stosowania ulatują z pamięci, to niczym zdrożnym nie będzie program wspomagający wysiłki w rozpakowaniu spakowanego. Dtrx, czyli ‚Do The Right Extraction’ zajmie się parametrami za nas.

Infiltracja elektroniki, czyli skrypt Inxi w akcji

gnome-terminalSposobów na wydobycie informacji z naszych komputerów nt. zamontowanych w nich komponentów jest całe mnóstwo. Od graficznych narzędzi (np. zgrabny I-nex), przez inne graficzne narzędzia (Hardinfo, lshw-gtk) aż po tekstowe komendy (lshw, hwinfo, lspci) dla niestroniących od urokliwych rejonów terminala. Niemniej, wynikiem tych fachowych komend są dość fachowo wyglądające zestawienia i aby wyłuskać interesujące nas fakty, trzeba wiedzieć co i jak przeczytać. I tu na ratunek przybywa Inxi, skrypt który w przyswajalnej formie poinformuje nas o tym, co nasz komputer kryje w środku.

Manjaro, Xfce i kontrola okien na panelu

manjaro_logo_headerJeżeli któryś z użytkowników świetnego środowiska Xfce pozazdrościł oszczędnego piękna interfejsu Unity w Ubuntu, to czas wyleczyć się z niektórych kompleksów wobec dynamicznie rozwijanego przez Canonical środowiska. Dokładniej rzecz ujmując, wykonując proste zabiegi kosmetyczne możemy zwiększyć przestrzeń użytkową naszych zmaksymalizowanych programów, przenosząc na panel zarówno belkę tytułową okna jak i przyciski zarządzania oknem (zminimalizuj, zmaksymalizuj, zamknij). I jakby to nie brzmiało skomplikowanie, powyższe sprowadza się do zainstalowania praktycznie jednego pakietu, który jednak na chwilę obecną dostępny jest tylko w repozytorium AUR dla dystrybucji Manjaro, Arch i pochodnych.

Manjaro w bryle lodu

manjaro_logo_headerW trosce o długowieczność baterii, hibernowanie sprzętów to miła rzecz. Jeszcze milsza, gdy nasz ulubiony system operacyjny radzi sobie z tym tematem bez zająknięcia. Nic wszak tak nie cieszy, jak bezproblemowy start maszyny w 5 sekund do pełnego pulpitu. Jednak niekiedy trzeba lekko wspomóc wysiłki twórców dystrybucji, którzy być może przez nieuwagę poczynili niedopatrzenia w konfiguracji domyślnej, przez co hibernacja nie zawsze się udaje, tak jak powinna. Manjaro nie jest w tym temacie wyjątkiem – a przynajmniej wersja 0.8.8 układa sprzęt do hibernetycznego snu, lecz wybudza go niezbyt umiejętnie, przez co zamiast przywrócenia zapisanego stanu patrzymy na pełen start systemu. Ale wystarczą drobne ręczne poprawki, by zawstydzić prędkością ‚uruchamiania się’ posiadaczy wiodącego systemu w najnowszym wydaniu.

Manjaro, pisz wyraźniej

manjaro_logo_headerOdwieczna pogoń za precyzyjnym wyświetlaniem fontów na pulpitach linuksowych wydaje się nie mieć końca. Sposób renderowania fontów w różnych dystrybucjach ma tylu samo zwolenników, jak i przeciwników, bo nierzadko jest to sprawa gustu. Jednak muszę dodać sprawiedliwie, że po parogodzinnej obserwacji jaki poziom w tej kwestii oferuje Windows 8 na dedykowanej maszynie, to nie ma co narzekać na jakość fontów w Linuksie. Niemniej, nigdy nie było tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej, a dla wymagających i lubiących różnorodność powstał projekt Infiniality.

Bezgłośny Steam w Manjaro

manjaro_logo_headerKażdy przyzna, że cyfrowa rozrywka bez dźwięku jest niemal patologią. A do takiego zachowania zachęca nas Steam, który na Manjaro teoretycznie działa bez zarzutów, lecz czasami bez dźwięku. Takie to już są uroki braku oficjalnego wsparcia ze strony platformy Steam dla innych dystrybucji niż Ubuntu. Wsparcie dla Steama użytkownicy Manjaro muszą zapewnić sobie sami. Na szczęście rozwiązanie jest, może nie do końca oczywiste, ale jednak.

Manjaro 0.8.7 – kilka pomysłów na przetrwanie

manjaro_logo_headerW ramach łamaniach skostniałych przyzwyczajeń i uwiązania do dystrybucji debianopochodnych, na mojej partycji wylądowało ponownie Manjaro 0.8.7. Nieważne czy to efekt nudy czy ciekawości, faktem jest, że w oczekiwaniu na Minta 16 postanowiłem przeprowadzić test na żywym użytkowniku – w tej roli ja sam. Kilka dni intensywnej pracy tylko z użyciem Manjaro dowodzi jednego – nie jest istotna dystrybucja, istotna jest wiedza o narzędziach, które pozwolą nam sprawnie się po niej poruszać. Z Manjaro jest podobnie – choć wybitnie upraszcza pracę w oparciu o Archa (z którego się wywodzi), warto znać kilka sztuczek, aby przynajmniej początkowe prace regulujące system przeprowadzić w z góry ustalonym porządku.

Kilka sposobów na elementary OS Luna

elementaryosTworzona z wielkim pietyzmem dystrybucja elementary OS od dłuższego już czasu rozpala umysły osób wyczekujących takiego podejścia do wyglądu i obsługi linuksowego biurka. Dbałość o estetyczną jedność wszystkich elementów systemu ma jednak swoją cenę – dopiero niedawno, po wielu miesiącach rozwoju wydano stabilną wersję elementary OS 0.2 Luna. Jej użyteczny mimimalizm z pewnością ujmie wielu użytkowników za serce, lecz gdyby ktoś wymagał więcej – jest i na to sposób.

Translate »