przystajnik

Cynamonowe Ubuntu po raz pierwszy

Do tej pory kwestia była oczywista. Jeżeli środowisko Cinnamon, to tylko i wyłącznie w mateczniku koncepcji i idei które zrodziły to środowisko graficzne. Dlatego też to właśnie Linux Mint był gwarantem najlepszej spójności i integracji Cinnamona ze systemem. Ale niektórzy chętnie widzieliby to środowisko bezpośrednio w dystrybucji Ubuntu. I to zapewne takie osoby stworzyły remiks Ubuntu Cinnamon, ku uciesze pozostałych marzycieli.

cinnamon

Ubuntu Cinnamon 19.10

Pierwsza tak zremasterowana wersja Ubuntu Cinnamon 19.10 Eoan Ermin została wzbogacona o środowisko Cinnamon 4.0.10, ekran logowania LightDM, menedżer plików Nemo (nie mogło być chyba innego wyboru). Oprawa graficzna to temat Kimmo. Nad instalacją czuwa instalator Calamares.

I to w zasadzie wszystko, co można powiedzieć o tej dystrybucji. Frapujące może być użycie tak starej wersji środowiska Cinnamon (obecnie króluje 4.2.x a na dniach 4.4.x), ale autorzy nie ukrywają, że cały projekt jest obecnie w fazie mocno testowej i rozwojowej. Docelową wersją w pełni ukazująca uroki Cinnamona będzie ta uświetniająca wydanie Ubuntu 20.04 LTS. Do tego czasu Ubuntu Cinnamon 19.10 należy traktować jako poligon doświadczalny, a może i wylęgarnię pomysłów którymi warto podzielić się z autorami.

Warto przy tym podkreślić, że Ubuntu Cinnamon nie ma statusu oficjalnego remiksu. Jego obraz ISO możemy pobrać z repozytoriów SourceForge.
 

Post navigation

15 comments for “Cynamonowe Ubuntu po raz pierwszy

  1. 10 grudnia, 2019 at 11:25

    Po co? Na co?
    Dla jaj panie kierowniku

  2. Krzysztof
    10 grudnia, 2019 at 11:26

    No faktycznie że chyba dla jaj.

  3. K#
    10 grudnia, 2019 at 11:44

    Odpowiedź jest prosta, dla nowszej podstawy. Linux Mint oparty jest o LTS, natomiast Ubuntu Cinnamon o Ubuntu 19.10
    Tego w LM nie uzyskasz, chyba że dorzucisz sporo ppa.

  4. Pseudodrummer
    10 grudnia, 2019 at 21:41

    mint musi wziąc sie do roboty.
    Inaczej dni Cinnamona sa policzone.
    I nie chodzi o Ubuntu,tylko o Gnome

  5. 11 grudnia, 2019 at 7:03

    Dlaczego tak sądzisz?

  6. Kuba K.
    11 grudnia, 2019 at 8:32

    Ale przeciez mozna sobie samemu doinstalowac tego Cinnamona z repo Ubuntu. Nowsza wersja jest na embryosynie, ale tam juz trzeba przeciez kombinowac zeby na 19.10 zainstalowac 😉

  7. Pseudodrummer
    11 grudnia, 2019 at 23:42

    Cinnamon powstał,obok Mate,jako odpowiedź na nieużywalne Gnome3.
    Minął długi czas,i nowe Gnome można już spokojnie prawie używać,a Cinnamon jakiś super opcji nie ma.
    Nie wiem,czy ktoś będzie używał tego środowiska za parę lat.
    Co innego Deepin,mają swoje środowisko,i widać,jak je rozwijają.

    A i tak najlepszy jest XFCE,który stoi z boku,i wprowadza tylko dobre zmiany,i nie za wcześnie.

  8. Betonforce
    11 grudnia, 2019 at 21:52

    No właśnie – kombinować. A można przyjść na gotowe, skonfigurowane i wymuskane na cacy. Albo ktoś jest niedoświadczony i woli nie grzebać i nie zepsuć, albo też z doświadczenia przekonał się, że nie lubi się w to bawić.
    Mi zostały jeszcze płytki z np. Window Maker Live, bo jakoś nigdy nie miałem zacięcia do samodzielnego strugania sobie pulpitów.

  9. Artanis
    12 grudnia, 2019 at 0:12

    A XFCE ma jakieś super opcje, których nie ma Cinamon?

  10. 12 grudnia, 2019 at 19:32

    „Skonfigurowane i wymuskane na cacy”?? Ciekawe.
    Cytat z tekstu: „Ubuntu Cinnamon 19.10 należy traktować jako poligon doświadczalny”.
    Nie ma nawet statusu oficjalnego remiksu, korzysta ze starszej wersji Cinnamona, więc co tu jest wymuskane?
    To tylko zwykłe Ubuntu z zainstalowanym Cinnamonem, taka wersja Community.

  11. Przemek Dudek
    12 grudnia, 2019 at 20:58

    Zaraz tam wymuskane…. Brzydkie to jak cholera, a kolorystyka niczym sałatka owocowa na ścianie. Z jednym natomiast się zgadzam, bo mnie też nie chce się strugać własnych konfigów, ale w takim wypadku to ja poproszę jakiś sensowny LTS nawet kosztem zabaw w jego odmłodzenie. IMHO cynamonowa mięta wygląda najlepiej.

  12. Pseudodrummer
    14 grudnia, 2019 at 22:13

    I może paru porzuci Mint na rzecz Ubuntu.
    Taka sytuacja

  13. Marian Wachow
    15 grudnia, 2019 at 1:05

    Dlaczego te środowiska w miksach Ubuntu wyglądają tak strasznie? Aż odechciewa się tego używać. MATE i
    Budgie też w tych odmianach prezentują się dość odpychająco.

  14. Pseudodrummer
    14 grudnia, 2019 at 22:12

    Tak:
    1. masowa zmiana nazw wbudowana w Thunar-opcja niezbędna dla fotografa,ale nie tylko
    2. przesuwanie okien na inne obszary robocze na aplecie „przyciski okien” w panelu XFCE
    3. panel xfce można dowolnie modyfikować.można stosować dwa,trzy na raz (opcje obecne od lat)
    4. xfce4-appfinder-genialna wyszukiwarka programów (zazwyczaj pod skrótem alt+f3,lub alt+f2 w wersji minimal)-wybacz,ale alt+f2 w cinnamon to kpina…
    5. catfish-genialna wyszukiwarka plików,katalogów i innych
    6. możliwość ustawiania innej tapety dla każdego obszaru roboczego,od lat
    7.możliwość dodawania lub usuwania obszarów roboczych skrótem alt-insert alt-delete (w Cynamonie trzeba to zrobić przy działającym podglądzie obszarów roboczych)
    8. natywna obsługa trybu drop-down przez xfce4-terminal…
    9.drobnostka-w thunar możemy zaznaczyć wiele plików/katalogów i oznaczyć je emblematem (taka ikonka)
    w nemo też,ale pojedyńczo…
    10 doskonale działający tray w panelu xfce (obszar powiadamiania)-gdzie możemy pewne otwarte programy ukryć-cynamonowy odpowiednik nieużyteczny (jest ich wiele,tych appletów,ale żaden nie działa tak jak trzeba)
    10-genialna funkcja powiększania CAŁEGO ekranu (alt+kółko myszy)-działa od lat bez GT-1050
    11 i tak dalej……..

    O responsywności nie wspominam przez grzeczność
    o tym,że tzw. „applety” w cynamonie mogą wywalić sesję cinnamon lub innych kwiatkach tez nie warto wspominać.

    Widzisz,takie drobnostki ułatwiają życie i pracę.Dla power-usera to ma znaczenie.
    jak ktoś otwiera jedno okno na godzinę i klika dwa razy myszą,można dać cynamona-na nim też wszystko zrobimy,tylko dłużej to trwa i trzeba się męczyć.

    Gdyby Cinnamon taki jak teraz ukazał się w momencie wydania Gnome-3,to ok.

    Teraz….no cóż

  15. K#
    15 grudnia, 2019 at 22:31

    Może tak, a może nie. LM wybierają osoby, które zgadzają się z ich polityką (Ubuntu LTS + przetestowany Cinnamon).
    Ubuntu Cinnamon będzie się opierał zawsze na najnowszej wersji Ubuntu (takie jest podstawowe założenie). Jeśli miałbym obstawiać, to może odebrać trochę użytkowników Manjaro Cinnamon (mi ta dystrybucja bezawaryjnie działa mniej więcej do pół roku, a później coś zaczyna się sypać).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »