przystajnik

Archiwum tagów la wtyczka

G’MIC 1.7.2 na kolorowo

Powoli docieramy do etapu w historii cywilizacji w którym termin GIMP jednoznacznie będzie zestawiany z kolejnym skrótem – G’MIC. Bo choć to krzywdzące, to samodzielny silnik przetwarzania obrazu G’MIC jest najczęściej wykorzystywany jako poręczna wtyczka do wspomnianego edytora. A dzięki zestawowi swoich możliwości, mnogości filtrów, optymalizacji i wielofunkcyjności zaczyna być głównym powodem, dla którego wiele osób uruchamia GIMPa.

Google gnębi Flasha

Historia gwałtownego sukcesu i późniejszego upadku multimedialnej wtyczki Flash może wzruszyć jedynie wyjątkowych sentymentalistów. Felerny dodatek od kilku lat jest na cenzurowanym, liczba dziur jakie są w nim wykrywane i łatane w idzie w dziesiątki na tydzień i nawet samo Adobe ma już tego dość, zachęcając deweloperów do tworzenia multimedialnych treści i stron z wykorzystaniem obecnych standardów (czyt. HTML5). Ze świadomości użytkowników wspomnienia o tej wtyczce próbuje też wymazać Google, które blokując domyślnie w nowych wersjach Chrome wspomnianą wtyczkę. Użytkowników Linuksa przypieczętowany los Flasha powinien cieszyć – Adobe nigdy nie przyłożyło się do linuksowej wersji wtyczki, wszyscy pamiętamy wieczne problemy z wydajnością i aktualizacjami.

Awaria GG, czyli Facebook w Pidginie

Obecna awaria niegdyś najpopularniejszego w Polsce komunikatora Gadu Gadu składania do refleksji – a już na pewno do znalezienie jakiegoś sposobu na skontaktowanie się ze znajomymi, którzy jeszcze nieopatrznie korzystają z leciwego protokołu GG. Bo choć mamy XXI wiek, ludzkość nadal jest podzielona brakiem zgodności przeróżnych rozwiązań do komunikacji między personalnej. Co pozostaje? Używać multi-komunikatorów i w nich zawrzeć obsługę sieci społecznościowych z którymi związaliśmy się aktywując tam konto. Chyba nikogo nie zaskoczy, że prym wiedzie tutaj Facebook, który utrudnił ostatnio życie użytkownikom i zrezygnował z rdzennego protokołu XMPP na rzecz swojej wariacji na jego temat.

BIMP 1.16 i GIMP

bimp

Wczytaj zdjęcie. Wyostrz, zmień kolory, zapisz. Wczytaj kolejne zdjęcie. Wyostrz, zmień kolory, zapisz… I tak 30 razy. Niekiedy zapracowany człowiek może poczuć się jak niewolnik na farmie Złej Maszyny. Komputery powinny ułatwiać nam życie, ale czynności powtarzalne aż się proszą czasami o jakiś wygodny interfejs i odpowiednie potraktowanie tematu. Owszem, istnieje wiele poręcznych konwerterów (np. Converseen, Phatch, Simple Image Resizer), ale żaden z nich nie umożliwia wykorzystania bogatej biblioteki filtrów z edytora GIMP. Dlatego nie lada gratką dla osób pracujących z GIMPem (i nie tylko) będzie BIMP – rozwiązanie automatyzujące obróbkę wielu obrazów w tym popularnym edytorze graficznym. Innymi słowy, to zgrabna wtyczka dzięki której w łatwy i przyjemny sposób utworzymy kolejkę przetwarzania dla grupy zdjęć, podejrzymy ew. wynik końcowy, określimy/poprawimy parametry, oraz dodamy do kolejki niestandardowe (ale dostępne) metody obróbki, odwołujące się bezpośrednio do silnika GIMPa.

Polowanie na dziurawego Flash Playera

Chyba żadna z wtyczek do przeglądarek stron WWW nie ma aż tak złej prasy jak Adobe Flash Player. To również pouczająca historia, jak niedaleko jest ze szczytu sławy do piekła nienawiści. Choć Flash Player jeszcze długo nie da nam o sobie zapomnieć, to wielu użytkowników najchętniej widziałoby go w muzeum osobliwości wraz z Silverlightem, a wiele firm forsuje i przekonuje do odzwyczajenia się od tej skompromitowanej na wszelakie sposoby technologii. Zapowiedzią zmian i znakiem czasów są też porady internetowe, które jeszcze niedawno opiewały jak skutecznie zainstalować ten dodatek, teraz – jak skutecznie go deaktywować i odinstalować.

G’MIC 1.6.1.0 z optymalizacjami

gmic1610

Aktywnie rozwijany framework filtrów graficznych G’MIC osiągnął kolejny istotny numer wersji w swojej historii. G’MIC 1.6.1.0 jest przełomem nie tylko ze względu na rzeczony numer ale też i jakość całości. Choć większość poprawek, usprawnień i optymalizacji pozostaje niewidoczna dla zwykłego użytkownika i odbyła się pod maską tego popularnego rozwiązania graficznego, to wyniki odczujemy wszyscy podczas zwyczajnej pracy z programem.

Magia analogów z G’MIC

Niedawno informowałem o najnowszej wersji G’MIC 1.6.0.0, który to silnik do tworzenia przeróżnych filtrów graficznych większość użytkowników kojarzy z wielofunkcyjnej wtyczki dla GIMPa. Ponieważ dobrze narzędzia należy chwalić i reklamować, stąd też kolejna wiadomość nt. tego arcyciekawego dla fotografów dodatku. Tym razem o wartości podglądowo – porównawczej. A chodzi o cokolwiek niezauważoną przez niektórych emulację materiału światłoczułego, czyli inaczej mówiąc – efekty kolorystyczno – kontrastowe jakie uzyskiwano za pomocą klisz fotograficznych przeróżnych producentów. Teraz możemy podejrzeć zbiorcze zestawienie tych bez mała 300 filtrów, które w większości zawdzięczamy benedyktyńskiej pracy Patricka Davida.

G’MIC 1.6.0.0 i jego 395 filtrów

Tego się nie da ukryć – framework G’MIC urósł do rangi jednego z ważniejszych rozwiązań do obróbki grafiki pod Linuksem. Jego główny atut to z pewnością cała plejada filtrów (na dzień dzisiejszy 395), z których łatwo skorzystamy zarówno w trybie tekstowym, jak i w formie graficznej wtyczki do GIMPa. Na tym nie koniec, gdyż ignorując problemy rozwojowe w jakie uwikłał się GIMP, G’MIC z powodzeniem wykorzystuje wszystkie rdzenie naszego procesora (multithread) jak i 16bitową precyzję w filtrach. Najnowsze wydanie 1.6.0.0 wnosi na pierwszy rzut oka niewiele zmian, lecz pod maską dzieje się sporo.

G’MIC 1.5.9.3 na pełnych obrotach

Ciężko pominąć milczeniem fakt pojawienia się nowej wersji frameworka G’MIC, który wnosi tak potrzebny powiew świeżości i nowoczesności w struktury GIMPa. Pod płaszczykiem zestawu filtrów, G’MIC przemyca również inne ciekawe rozwiązania. W wersji 1.5.9.3 jest to wykorzystanie OpenMP na potrzeby przetwarzania obrazu, a co oznaczana ni mniej, ni więcej jak wykorzystanie wszystkich rdzeni naszego CPU podczas obliczeń niekiedy mocno wymagających filtrów.

Nautilus-image-tools czyli edycja zdjęć bez edytora

nautilus-logoWśród wielu swoich cech, menadżer plików Nautilus skrywa przed oczami użytkowników jedną z ciekawszych – mianowicie możliwość rozszerzenia zakresu swoich działań za pomocą dedykowanych wtyczek. Na pierwszy rzut oka nic nie zapowiada takiego udogodnienia, bo nie znajdziemy nigdzie w menu opcji Własne Akcje, wzorem konkurencyjnego Thunara. Niemniej, istnieje możliwość doczepienia pod wywoływane prawym przyciskiem menu własnych poleceń, czego żywym przykładem jest dodatek nautilus-image-tools. Dzięki niemu, bez konieczności uruchamiania dedykowanego edytora graficznego, przeprowadzimy niezobowiązującą obróbkę pierwszego kontaktu naszych zdjęć i grafik. Niezobowiązująca oznacza, że dostępne w rozszerzeniu skalowanie, konwersja formatu, filtry graficzne nie grzeszą mnogością opcji i pełną kontrolą (np. jakość wynikowego jpg), ale posiadają niepodważalną zaletę dla przeciętnego użytkownika – są pod ręką i działają.

G’MIC 1.5.6.1 – kuferek z filtrami

gmicky_smallCzym w dzisiejszych czasach byłby program bez kilku dodatków, modułów czy jak w przypadku GIMPa, filtrów. A jeżeli filtry i dodatki, to niekwestionowanym liderem w ich ilości oraz formie prezentacji i komunikacji z użytkownikiem, jest G’MIC i plugin gimp-gmic, wiadomego przeznaczenia. Warto o nim pamiętać, gdyż w najnowszej wersji 1.5.6.1, jak i z wydania na wydanie otrzymuje nowe możliwości, zestawy filtrów, poprawki i jest pozycją obowiązkową dla osób próbujących sił w obróbce obrazów za pomocą GIMPa.

Translate »