przystajnik

Archiwum tagów la optymalizacja

Jak Cron Trimem zawiadował

Wszyscy użytkownicy dysków SSD są z pewnością zadowoleni ze skoku wydajnościowego jaki umożliwiły te urządzenia. Zadowolenie jest podwójne, bo teoretycznie nowa technologia, a działa bezproblemowo pod Linuksem. Jednak są niektóre niuanse tych dysków, o których warto pamiętać. Takim niuansem jest komenda Trim, porządkująca bloki pamięci flash zajęte przez usunięte pliki. Sposobów na użytkowanie tej komendy pod Linuksem jest kilka, od najpopularniejszej opcji ‚discard’ umieszczonej w opcjach /etc/fstab przy partycji dysku SSD, po polecenie fstrim, którego uskutecznieniem się zajmiemy. Po co? Niekiedy opcja ‚discard’ może prowadzić do niezamierzonych wahnięć w wydajności naszego systemu.

Na potęgę zakurzonego GPU

Niemała część ludzkości wykorzystuje kartę graficzną swojego komputera do niezobowiązującego wyświetlania tapety pulpitu i ikon, czy też witryn WWW. Powyższe czynności dla współczesnych kart nie są żadnym wyzwaniem (może poza WebGL) i często nie wiemy nawet, jaką potężną mocą dysponuje tkwiący w trzewiach obudowy naszego PC nasz niepozorny chipset GPU. Jeżeli ktoś nie gra w gry, to o docenienie tego kawałka elektroniki jeszcze trudniej. Ale nic straconego – godną namiastką wyciskania siódmych potów z naszych kart graficznych są testy obciążeniowe, a te wykonamy przez większego trudu przy pomocy GpuTest 0.6.0. Przy okazji, obejrzymy ciekawe efekty graficzne.

Manjaro, Xfce i kontrola okien na panelu

manjaro_logo_headerJeżeli któryś z użytkowników świetnego środowiska Xfce pozazdrościł oszczędnego piękna interfejsu Unity w Ubuntu, to czas wyleczyć się z niektórych kompleksów wobec dynamicznie rozwijanego przez Canonical środowiska. Dokładniej rzecz ujmując, wykonując proste zabiegi kosmetyczne możemy zwiększyć przestrzeń użytkową naszych zmaksymalizowanych programów, przenosząc na panel zarówno belkę tytułową okna jak i przyciski zarządzania oknem (zminimalizuj, zmaksymalizuj, zamknij). I jakby to nie brzmiało skomplikowanie, powyższe sprowadza się do zainstalowania praktycznie jednego pakietu, który jednak na chwilę obecną dostępny jest tylko w repozytorium AUR dla dystrybucji Manjaro, Arch i pochodnych.

O tym, jak profile-sync-daemon wstrzymał dysk i przyśpieszył internet

Zrób to samAby wysiłki twórców przeglądarek internetowych nie szły na marne, należy docenić postęp i wdrożenia które czynią je szybszymi i sprawniejszymi. Niemniej, jeszcze nigdy nie było tak, aby czegoś nie dało się poprawić. Jak się za moment okaże, taki np. profile-sync-daemon za punkt honoru postawił sobie ulepszenie komunikacji przeglądarki ze zorganizowanymi w profil danymi użytkownika. Bowiem scenariusz standardowy wygląda w ten sposób, że przeglądarka zapisuje w naszym katalogu domowym przeróżne pliki (cache, cookies, inne). Zapis i odczyt odbywa się na nośniku fizycznym, zatem jest uzależniony od jego prędkości, czasu dostępu i zasadniczo – jest wolniejszy niż bezpośredni odczyt i zapis z pamięci RAM. I to właśnie idąc tym tropem profile-sync-daemon stara się całą sprawę zoptymalizować.

TLP – dywersyfikacja energetyczna Linuksa

Zrób to samPrzenośne maszyny od dawna zadomowiły się wśród ludzi na dobre, ale Linux jakoś nie ma szczęścia do efektywnego wykorzystywania ich ograniczonych zasobów energetycznych. A z pewnością krótszy czas działania na baterii to powtarzający się motyw utyskiwania na ogólną sprawność Linuksa. Jednak po zgłębieniu tematu okaże się, że mechanizmów oszczędzania energii nasz system ma akurat sporo. Lecz jakoś do tej pory nikomu nie chciało się zebrać ich w jednym pliku konfiguracyjnym i stosować, gdy przechodzimy na dwudziesty pierwszy stopień zasilania. Epokę leniwego oczekiwania na cud kończy program TLP, który jest projektem wycelowanym w wykorzystanie niuansów energetycznych, dość skrzętnie ukrytych przed zwykłym użytkownikiem.

QGifer – druga młodość animacji GIF

qgifer_logo W dobie standardu HTML5, CSS4 i innych współczesnych osiągnięć, animowany GIF ze swoimi 256 kolorami na blok obrazu wydaje się być reliktem ze skansenu technologicznego. Jednak to nadal najprostszy sposób na sklecenie niezobowiązującej animacji, do łatwego wykorzystania w elementach strony WWW i nie tylko. Nutkę nostalgii za tym nieco siermiężnych formatem potęguje program QGifer, który przypomnienia jaką frajdę może sprawiać stworzenie własnej animacji.

Optymalizacja wektorowa – SVG Cleaner 0.5.1

svgcleaner Dobrobyt rozleniwia i wyłącza instynkt samozachowawczy, a nieprzepastne dyski 1T, chmury i inne osiągnięcia cywilizacyjne tylko wzmacniają stan ogłuszenia technologiami. Nic dziwnego zatem, że w takich okolicznościach mało kto przejmuje się niegdyś powszechnym terminem optymalizacji. Na tle powyższego SVG Cleaner stanowi dzieło niemal wybitne, bo autorzy postawili sobie za cel zoptymalizowanie popularnych grafik wektorowych zapisanych w formacie SVG.

Wyprzedzające przyśpieszanie Unity w Ubuntu 13.04

Ubuntu Zapowiedziane na 25 kwietnia Ubuntu 13.04 tradycyjnie wyposażone będzie w środowisko Unity, które już teraz w wersjach beta wydania 13.04 mile zaskakuje szybkością i składnością swojego działania. Niemniej, Unity stara się być ładne i nadopiekuńcze, a to nie zawsze wychodzi na dobre zasobom naszych maszyn, szczególnie, gdy ktoś dysponuje konfiguracją ‚jako taką’. Ale nie ma takiej rury, której się nie da odetkać – a wbrew złudnej hermetyczności Unity, jego udrożnienie to kwestia kilku kliknięć.

Uwalnianie pamięci RAM z śmieci

Zrób to samWszyscy doskonale znamy specyfikę zagospodarowania pamięci przez kernel Linuksa. Podczas gdy osoby początkujące zżymają się, że większość poleceń sprawdzających wykazuje zużycie pamięci na poziomie 95%, my cieszymy się, że nieużywana pamięć przeznaczana jest na bufory i pamięć podręczną operacji I/O. Wiemy też bardzo dobrze, że gdy wzrośnie zapotrzebowanie na pamięć, kernel zluzuje zaalokowane na swoje potrzeby zasoby. Co jednak w przypadku, gdy tak się nie dzieje, a sprzęt z nikczemną ilością pamięci pracuje coraz to mozolniej?

Nvidia 313.09 dla Ubuntu 12.04/12.10

Kto nie wierzy w mobilizujący efekt Steama, oraz że Steam dla Linuksa czyni sporo dobrego, to niech prześledzi dokonujące się ostatnio zmiany w środowisku Unity jak też sterownikach graficznych choćby Nvidii. Ich niedawne wydanie 313.09 Beta to kolejny krok w stronę większej wydajności w linuksowych grach i aplikacjach, czym żywo zainteresowani są twórcy Steama – i zwykli użytkownicy.

Bitwa o megabajty w Ubuntu 12.10

Choć wszyscy lubimy nowoczesność i postęp, niosą one ze sobą wymagania i wyrzeczenia, które musi na co dzień ponosić użytkownik. W przypadku Ubuntu 12.10 takim wyrzeczeniem jest oddanie w ręce systemu operacyjnego sporej ilości pamięci RAM, którą to pamięć system wykorzystuje w imię szeroko rozumianej integracji usług i wygody użytkownika. Jak na obecne standardy nie jest to może zatrważająca ilość megabajtów, lecz nie wszyscy dysponują komputerami, które zapewniają min. obecnych standardów jeżeli chodzi o pamięć. Rozwiązaniem dla takich osób są lżejsze dystrybucje (Xubuntu/Lubuntu, Archlinux/Manjaro, itp), lecz są sposoby, by wdrożyć powiew egzotyki jaką niesie ze sobą Ubuntu 12.10 i jego środowisko Unity

Linux z dyskiem SSD za pan brat

Nikt nie lubi wlec się w ogonie postępu, dlatego co jakiś czas nachodzi człowieka nieprzemożona ochota na uaktualnienie konfiguracji swojego komputera. Nachodzi go jeszcze gwałtowniej, gdy taka zmiana niesie za sobą wymierne skutki w jakości pracy, oszczędności energii i poziomu decybeli jakie wydobywają się z naszego cyfrowego kompana. Tym razem wybór padł na dysk SSD – uzasadniony tym, że technologia ta osiągnęła już stan miarę dojrzały, pojemności takich dysków przekroczyły już dawno żartobliwe 32GB, w zamian otrzymujemy niebotyczne osiągi transferu, szybkość startu systemu i aplikacji, jak też pozbywamy się ‚zgrzytania’ dysku talerzowego. Minusem jest przypadłość takich dysków wynikają ze specyfiki nośnika – innymi słowy, im więcej i częściej na tym dysku zapisujemy, tym bardziej skracamy ich żywotność. Ale bez obaw, przypuszczalnie nikomu nie uda się ‚zajeździć’ takiego dysku do czasu wymiany na nowszy model. Ale czy da się coś zrobić, aby Linux był bardziej przyjazny dla dysków SSD?

Translate »