przystajnik

Archiwum tagów la dystrybucje

O tym, jak być innym – Manjaro 17.1.1

Już na sam tytuł niniejszego wpisu miłośników czystej formy Arch Linuksa mogą oblecieć dreszcze. Bo czy może być większe bezczeszczenie legendy niż ubieranie jej w cudaczne fatałaszki? A takim epitetem zostało ochrzczone Manjaro Linux jakieś… Pięć lat temu? I proszę, projekt trwa nadal, z wersji na wersję dostarczając coraz bardziej dopieszczoną formę Arch Linuksa ze środowiskiem Xfce w roli głównej.

Najprostszy, najpiękniejszy i najzwinniejszy, czyli Linux na rok 2018

Koniec roku to zawsze doskonała okazja do doskonale wyglądających w prasie podsumowań, ocen i recenzji. Zatem, czy przez ostatnie 12 miesięcy wydarzyło się coś na scenie dystrybucji linuksowych co wywróciło by ją do góry nogami i zrewolucjonizowało naszą pracę z tym systemem? Coś, co oszołomiło nas od strony wizualnej czy też pozwoliło stać się jeszcze większymi geekami? Patrząc sentymentalnie wstecz i z nadzieją w przyszłość, trudno jest jednoznacznie wskazać jednego zwycięzcę. Co więcej, twórcy dystrybucji wydają się dość kategorycznie określać swojego odbiorcę końcowego. I dla każdego z nich w systemie jest ważne zupełnie coś innego.

Mięta alternatywnie – Linux Mint 18.3 Xfce/KDE

Są użytkownicy na których standardowy Linux Mint 18.3 ze środowiskiem Cinnamon nie zrobił większego wrażenia. Może z racji tego, że hołdują oni innymi środowiskom. Jednak wraz z upublicznieniem nowych odmian wspomnianego Minta pojawiła się szansa, by jeszcze raz przyjrzeć się temu systemowi. Tym razem ze środowiskami Xfce oraz Plasma (KDE) w roli głównej.

Linux Mint 18.3 Sylvia

Jeszcze nie przebrzmiały fanfary obwieszczające pół roku temu pojawienie się dystrybucji Linux Mint 18.2, a już na serwera pojawił Linux Mint 18.3 Sylvia. Najnowsze wcielenie jednej z najpopularniejszych dystrybucji Linuksa to wynik pracy zespołu deweloperów pod przewodnictwem Clementa Lefebvre. Jest to również wynik pojawienia się Ubuntu 17.10, ale nie należy mylić filozofii obu wydań. Mint 18.3 to nadal stare, dobre Ubuntu 16.04 LTS z poprawkami i najnowszym środowiskiem Cinnamon (oraz innymi). To również ostatni taki Mint który posiada wersję ze środowiskiem KDE.

Debian GNU/Linux 9 Stretch nadciąga

Dzień 17 czerwca 2017 roku na pewno odciśnie się miłym sentymentalnym akcentem w pamięci fanów dystrybucji Debian GNU/Linux. To właśnie na ten dzień jest przewidziane kolejne stabilne wydanie systemu, bez którego nie było by Ubuntu i kilku innych rozwiązań. Debian 9 Stretch zaskoczy nas tym, że będzie już czternastą oficjalną stabilną wersją tej dystrybucji a całość przyozdobi tematyka SoftWaves.

Niech się stanie Liri OS

Jeszcze nie tak dawno temu naszą wyobraźnię rozpalał Papyros, będący obietnicą połączenia wysublimowanej estetyki z nowoczesnymi rozwiązaniami rodem z Arch Linuksa. Podobny cel podpalenia świata krył się w zamierzeniach twórców Hawaii OS. Na kursie kolizyjnym z naszą zmurszałą percepcją znalazł się też Liri Project. I nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak gdzie 3 deweloperów, tam 5 pomysłów na projekt. Ale w przypadku wymienionych rozwiązań ich twórcy postanowili zrobić coś ponad podziałami i z wymienionych projektów sformowali Liri OS.

Linux obiera kurs na 64bity

Linux po raz kolejny definitywnie wskazuje, czym powinny charakteryzować się nowoczesne rozwiązania. Bowiem powoli ale nieubłaganie zbliża się kres wsparcia dla platform 32bitowych. Może nie jesteśmy jeszcze świadkami całkowitego odwrócenia się plecami do starszych konstrukcji, ale sygnał jest wyraźny – w niedalekiej przyszłości 64bity będzie niezbędnym minimum dla większości dystrybucji. Bez obaw, rynek urządzeń z wbudowanym systemem operacyjnym z pewnością jeszcze przez długi czas będzie mógł na własne potrzeby stosować kernel w wersji 32bitowej – tam, gdzie nie ma konieczności stosowania 64bitów. Ale Ubuntu, Debian, Fedora, Antergos i inni coraz głośniej deklarują chęć pożegnania podstarzałej architektury.

Weekend z dystrybucją: Solus 1.2

Poszukiwania Świętego Graala dystrybucji linuksowych nie ustają. Wciąż powstają dystrybucje małe, duże, ładne, brzydkie, dopracowane, niedopracowane i tak dalej. Jednak wszystkie te starania można sprowadzić do jednego wspólnego mianownika. Użytkownik potrzebuje oprogramowania użytkowego by komputera używać tak, by ten nie służył jedynie za ekscentryczny element wystroju wnętrza. Jak spełnić ten warunek w świecie Linuksa? Wobec przeróżnych systemów paczkowania, zależności, repozytoriów i tytanicznego nakładu sił, by te repozytoria utrzymywać w dobrej i świeżej formie, należy… Stworzyć nowy system paczek i rozpocząć budowę całości na początku.

Te wspaniałe mocarstwa i ich szybkie systemy operacyjne

Neokylin

Tematyka Windowsa 10 odbija się już wszystkim czkawką. Po jego premierze końca nie mają tyrady, czy to źle czy dobrze, że ten system nas szpieguje i czy ktokolwiek jeszcze w obecnych czasach może pozwolić sobie na komfort posiadania zindywidualizowanej prywatności. O ile przeciętny użytkownik nie odczuwa tego, że coś traci, o tyle w przypadku instytucji państwowych, rządów i samorządów sprawa przedstawia się już nieco inaczej. O dziwo, mniej niefrasobliwości prezentują w tej kwestii państwa sterowane centralnie (przeważnie). Ich odpowiedzią na masową inwigilację jest własny, narodowy system operacyjny. W niektórych państwach po wstępnym hurraoptymizmie, zapał i projekt upadł, ale są też państwa mocno zdeterminowane by osiągnąć zamierzony cel.

Twój przyjaciel Pingwin

picaros

1 czerwca, pamiętacie? Jeśli nawet nie pamiętacie, to dzieci nie pozwolą wam zapomnieć. A co może być lepszego w takim dniu dziecka, jak nie wspólny wypad za miasto, do lasu, w góry, nad rzekę i gdziekolwiek indziej, byle dalej od kurzu i betonu miasta? Brawo, czytacie mi w myślach – zainstalować dziecku Linuksa (oczywiście po spędzeniu z nim całego dnia na świeżym powietrzu). Oczywiście nie jakiegoś tam pierwszego z brzegu Linuksa, ale takiego, z którego dziecko mniejsze będzie miało radochę, a starsze czegoś się nauczy. Istnieje bowiem kilka dystrybucji, które mogą przyczynić się do mądrego zintegrowania się naszego dziecka z czekającą go nieuchronnie technologiczną rzeczywistością.

Solus Beta 2 dwa razy w tej samej rzece

solusproject

Ikey Doherty, człowiek z wizją, próbuje dokonać niemożliwego i prawie się mu to udaje. Z uporem postanowił dwa razy wejść do tej samej rzeki i powołując do życia dystrybucję Solus OS uśmiercił ją po to, by zrobić miejsce dla swojego nowego projektu… Solus Operating System. Jak to? A tak to. Perypetie z nieszczęsnym OS w obrębie znaków towarowych w UK może niewiele osób pamięta, finał sprawy jednak jest taki, że następca oryginalnego SolusOS, Evolve OS musiał zostać przemianowany na, jak ustaliła społeczność, Solus Project aka Solus Operating System. A na przekór tym perturbacjom właśnie doczekaliśmy się jego wydania Beta 2.

Translate »