przystajnik

Monthly Archives: Lipiec 2018

Lubuntu i LXQt nie dla słabeuszy

Przez lata rozwoju do LXDE została przypięta etykieta leku na bolączki użytkowników starego sprzętu. To patchworkowego środowisko z powodzeniem uruchamiało się na mniejszych zasobach i pozwalało w miarę wygodnie korzystać z leciwych konstrukcji. Jednak postęp nie ma sentymentów. Stojąc w obliczu przepisania LXDE na GTK+3, twórcy wybrali inne rozwiązanie – przejście na Qt, stąd LXQt. A teraz twórcy zadali sobie pytanie – „o jakie stare maszyny my walczymy?”.

Winds 2.1.77 i cały internet w jednym miejscu

Chociaż to nadal dobro luksusowe, to ciężko dzisiaj obyć się bez internetu. Ale gdyby tak wyjść z siebie i z boku podejrzeć co nas tak absorbuje przy monitorze, to wynik jest dość jednoznaczny. 95% czasu w internecie spędzamy na wyszukiwaniu informacji. Często używając do tego kilku narzędzi, mnóstwa stron i czasu, który marnotrawimy na klikaniu, przerzucaniu i unikaniu reklam. A gdyby tak ktoś zaprezentował narzędzie, które w jednym miejscu zbierze interesujące nas kanały RSS i podcasty? Proszę nie dziękować – oto Winds 2.1.77.

Pierwsze poprawkowe Ubuntu 18.04.1 LTS

Po uroczystym wprowadzeniu na salony Ubuntu 18.04 LTS w kwietniu bieżącego roku, szacowne gremium twórców i społeczność rozpoczęli rozmyślania co by tu w nim jeszcze poprawić. Efektem jest pierwsze wydanie poprawkowe 18.04.1. Oczywiście nie jest to tylko fanaberia, ale rzetelny odzew na zgłoszone i zauważone błędy. Tak, błędy – nie spodziewajmy się po 18.04.1 jakichkolwiek nowych funkcji.

Yaru z Ubuntu 18.10

Pamiętacie ten dreszczyk wyczekiwania na Ubuntu 18.04 LTS? Pewnie, że pamiętacie. Podobnie jak nadzieję, że wraz z nowym wydaniem o długoterminowym wsparciu Canonical uraczy nas nieprzeciętnymi doznaniami wizualnymi. Cóż, wyszło jak wyszło, temat budowany na okoliczność tej wersji „nie zdążył”. Ale nie został porzucony. Nawet więcej – poznajcie Yaru.

Basemark 1.0.2 – młot na karty graficzne

Nic tak nie cieszy i nie podnosi morale jak widok naszej karty graficznej uwijającej się na 101% swoich możliwości. Jednak podczas zwykłych czynności na pulpicie ciężko jest osiągnąć taki stan. Aby napawać się mocą naszego GPU najlepiej skorzystać z odpowiedniego oprogramowania. I to niekoniecznie są gry. Taki Basemark jednak nie dość, że wygląda ładnie, to dociąży nasz komputer tak, że nie będziemy mieli złudzeń co do granic jego możliwości.

Linux Mint 19 dla zapracowanych

Osoby którym wolny czas wyznacza początek przerwy na sen po skończonej pracy a wieńczy barbarzyński dźwięk budzika nad ranem, nie mają czasu na delektowanie się system operacyjnym. Z wiekiem coraz ciężej znaleźć czas na wycieczki po terminalu czy też ustawieniach systemu. Paradoksalnie wiele z tych osób zdecydowało się na Linuksa właśnie po to, aby tego nie robić. Przy odrobinie szczęścia i kompatybilności sprzętowej są w stanie system zainstalować i używać na domyślnych ustawieniach. Nawet przez najbliższe kolejne lata. Niemniej, czy Linux Mint 19 może nam dać radość kontroli, poczucie bezpieczeństwa oraz wytchnienie od standardowych kanonów wizualnych?

PhotoTeleport 0.6

Żyjemy w czasach kiedy z pasją dzielimy się swoimi pasjami ze znajomymi a nawet i rodziną. A jak inaczej przekonać kogoś do wartości artystycznych naszych np. fotografii, niż przedstawiając mu rzeczone prace w formie łatwej i dostępnej dla ogółu? Dlatego masowe wysyłanie zdjęć na przeróżne serwisy święci triumfy od dłuższego czasu, a PhotoTeleport 0.6 to projekt który ułatwi nam tę czynność. Przynajmniej w obrębie kilku serwisów.

By świat o nich nie zapomniał – NameThatLens 0.3

Każdy fotograf ma swój ulubiony obiektyw. A to z racji jego fantastycznej optyki, jakości obrazowania, a czasami – z powodów sentymentalnych. Wyciąganie z szaf starych szkieł z lat 70 – 90 ubiegłego wieku nie już tylko chęcią zamanifestowania przynależności do artystycznej bohemy. Jednak analogowe konstrukcje często pozostają bezimienni bohaterami setek zdjęć. Bezimiennymi, bo w metadanych EXIF na próżno szukać informacji o producencie i modelu obiektywu.

GameMode 1.2 bez wytchnienia

Chyba żadna dziedzina w komputeryzacji naszej codzienności nie przesunęła limitów do granic możliwości jak… Gry. Te pisane ku naszej uciesze programy z roku na rok wymagają coraz to większych ilości pamięci, szybkich nośników oraz bezkompromisowej mocy CPU oraz GPU. A co jeśli odmiennego zdania jest nasz system operacyjny, który stawia na pierwszym miejscu uniwersalność naszego komputera? I wcale nie zamierza rozgrzewać do czerwoności CPU na życzenie jakiejś tam gry? Cóż, taki system należy poskromić.

Lament nad dobrobytem, czyli 32bit vs 64bit

Postęp depcze opieszałych. Jednak w obliczu trzeciej dekady XXI wieku nadal wielu użytkowników nie może przejść do porządku dziennego nad faktem, że wiele dystrybucji zaprzestaje rozpowszechniania 32bitowych obrazów instalacyjnych. A przecież w repozytoriach nadal znajdziemy paczki budowane dla zakorzenionego w naszej kulturze i386. Czy jednak słusznie rozpaczamy nad ekspansją 64bitowej architektury?

Translate »