przystajnik

Archiwum tagów la python

A mama mówiła: dziecko, używaj TLP-UI

Niezależnie od naszej poprawnej poprawności, historia dzieli ludzi na tych którzy oszczędzają i tych którzy nie oszczędzają. Szczególnie ten drugi wariant boleśnie odbija swe piętno w naszej codzienności, gdy porzuceni poza cywilizacją oczekujemy na transport w kierunku najbliższego gniazda ze zbawczą elektrycznością. Odkrywamy wtedy wiele brutalnych prawd, jak choćby ta – trzeba było zainstalować TLP na laptopie już wcześniej. I TLP-UI do kompletu.

Czytaj codziennie z Pynocchio 2.2.1

Oprócz wiadomych poważnych obowiązków w których dzielnie wspomagają nas nasze wspaniałe komputery, wielu z nas ma słabość do oglądania ładnych obrazków. Żeby uniknąć dwuznacznego niedomówienia dodajmy, że chodzi o nasze zdjęcia. Aby jeszcze zawęzić ewentualne szerokie horyzonty skojarzeń, dodajmy, że Pynocchio 2.2.1 jest przeglądarką grafiki zoptymalizowanym głównie pod kątem czytania komiksów. A i owszem – komiksów.

Terminal pogryzł człowieka: s-tui

Gdy nie wiadomo na ile możemy sobie pozwolić z procesorem naszej maszyny, to najlepiej przeprowadzić test. Ale jak wiarygodnie przetestować CPU? To proste – zarzucić go taką ilością pracy, żeby potem z satysfakcją oglądać jak ledwo zipie. Już widzę ten las rąk który poderwał się do góry by podpowiedzieć odpowiednie narzędzie do tego celu. Tak, to prawda, linuksowy stress jest tu jak najbardziej na miejscu. Ale jeżeli lubimy w terminalu nieco efekciarstwa, to jeszcze lepszym rozwiązaniem jest Stress Terminal UI – s-tui.

TraGtor 0.9.2 z mocą FFmpeg

Czym byłoby życie bez FFmpeg. Dla wielu z nas konwertowanie materiałów wideo lub ich pozyskiwanie nie byłoby takie oczywiste i wzbogacone setkami opcji. Innymi słowy, jeżeli multimedia – to tylko z FFmpeg. Na kanwie mocy jaka drzemie w tym projekcie powstało mnóstwo GUI dostarczających użytkownikowi końcowemu kapitalnych możliwości FFmpeg w nieco bardziej przyziemnej – bo graficznej – formie. Jak choćby nieco zapomniany ale odświeżany TraGtor 0.9.2.

PyCharm 17.1.5 – bo programowanie jest urocze

Nie ma chyba fana programowania którego trzeba by było przekonywać do produktów JetBrains. Ich działalność można streścić komunałem „od programistów dla programistów”. Zajmują się oni bowiem tworzeniem specjalistycznych narzędzi wspomagających proces rzeźbienia w kodzie źródłowym. Spod ich palców wydostały się takie dzieła jak edytory IDE którym niestraszne Java, C/C++/C#, PHP, Ruby lub chociażby Python. To właśnie temu ostatniemu dedykowany jest najnowszy PyCharm 17.1.5.

Wspomnień czar – UltraEdit 16.1

Ręka w górę, kto w czasach galopującego dozwolonego użytku przełomu wieków nie popełnił choćby jednej strony w HTML za pomocą UltraEdit. Nie widzę, nie słyszę. Pionierom łezka w oku się zakręci, bo nie da się przejść obojętnie wobec faktu, że obecny na rynku od 1994 edytor UltraEdit wywarł piętno na wielu z nas. I aby porzucić sentymentalny ton dodam, że teraz mamy okazję przetestować (a może nawet i zakupić) najnowszą wersję UltraEdit 16.1 dla Linuksa. Tak, tak – program jest nadal rozwijany i dostępny na rynku.

Ubuntu 16.04 LTS oficjalnie

Wraz z pięknym dniem 21 kwietnia rozpoczął się kolejny etap w świecie linuksowych dystrybucji. Zgodnie z zapowiedziami na serwerach pojawiły się obrazy instalacyjnej najnowszej wersji Ubuntu 16.04 Xenial Xerus o przedłużonym okresie wsparcia. To nie lada gratka nie tylko dla użytkowników ale i dla twórców dystrybucji pobocznych. Choć nie wszyscy ochoczo ruszą do aktualizowania lub instalowania tego wydania, to będzie ono obecne z nami przez następne 5 lat. Obserwując zmiany jakie zaszły trudno nazwać je przełomem, ale z drugiej strony 16.04 stabilizuje i ugruntowuje pozycję Ubuntu wśród użytkowników niekoniecznie żądnych rewolucji i przewrotów.

Flowblade 1.2.0 w szatach GTK3

To chyba jeden z najbardziej niespodziewanych projektów, bowiem potwierdza karkołomną tezę, że w Pythonie z wykorzystaniem MLT da się napisać sprawny i funkcjonalny edytor wideo. Ścieżki rozwoju Flowblade 1.2.0 wiodą tym razem przez pełną przeróbkę interfejsu do standardu GTK3 i choć to właśnie ta zmiana gra główne skrzypce, zobaczymy też kilka poprawek błędów i usprawnień merytorycznych.

Buszujący w kodzie Komodo Edit 9

komodoedit9

Wychodząc naprzeciw różnorodnym zainteresowaniom użytkowników Linuksa, należy wspomnieć i zauważyć nowe wydanie edytora dla programistów Komodo Edit 9, który jest otwartoźródłowym streszczeniem komercyjnego Komodo IDE 9. To jednak nie umniejsza jego przydatności w edycji wszelakiej, z naciskiem na projekty tworzone w językach Python, Perl, PHP, Ruby, Tcl, SQL, Smarty, CSS, HTML, XML, Go (i nie tylko).

Współpraca popłaca – instalator Calamares

calamares

Kuriozalnie, w świecie opensource rzadko widuje się daleko posuniętą współpracę pomiędzy deweloperami różnych zbieżnych rozwiązań. Zwykle ich ewolucja polega na tworzeniu coraz to kolejnych forków przez nowe pokolenia młodych i gniewnych deweloperów opanowanych własną wizją na dany temat. Tym samym z uznaniem i z brawami należy powitać wspólną inicjatywę twórców kilku dystrybucji, której to owocem stał się uniwersalny i modułowy instalator systemu Calamares.

Rozbrajanie BIOSu

stop

Gdy jakiś czas temu znajomy zapytał mnie, czy potrafię odbezpieczyć laptopa zablokowanego hasłem w BIOSie, odparłem zupełnie szczerze – „Nie mam zielono-pieprznego pojęcia”. Jednak potrzeba matką wynalazków i po chwili internetowania udało się mi odnaleźć sposób, który u znajomego zadziałał i pozwolił mu dobrać się do zasobów laptopa. Bowiem ząb czasu nadgryzł koncepcję zabezpieczeń za pomocą hasła w BIOSie i obnażył ich bezużyteczność wobec masowo powstających generatorów haseł serwisowych.

Translate »