przystajnik

Archiwum tagów la instalacja

Ubuntu After Install, czyli dzień po

Choć od premiery Ubuntu 16.04 LTS upłynęło już nieco czasu, niektórzy z nowych użytkowników być może nadal z konsternacją przeglądają nieprzepastne zasoby repozytoriów w poszukiwaniu odpowiedniego dla siebie oprogramowania. A można się w tym pogubić wobec ogromu oferty, opisów i ulotnej pamięci, z której wymykają się co jakiś czas ciekawsze nazwy użytecznych programów. Dlatego prosty skrypcik Ubuntu After Install dla wielu może być wybawieniem – za jego pomocą w kilku kliknięciach zainstalujemy najważniejsze komponenty dla naszego systemu, w tym konkretne oprogramowanie.

App Grid 0.252 – gdy USC doprowadza nas do zwątpienia

Ponieważ Canonical nie ma konceptu jak wybrnąć z impasu związanego z Centrum Oprogramowania (Ubuntu Software Center), musimy sami ratować się przed tym rozlatującym się truchłem. No dobrze, może to niezbyt wysublimowany epitet, gdyż USC ma się dobrze i działa. Ale jego główne przywary pozostają niezmienne i nic zapowiada poprawy – program jest wolny i w przemijającej stylistyce. Dla średnio zaawansowanych użytkowników to żaden problem, wszak instalowanie oprogramowania za pomocą terminala to bułka z masłem („apt-get install program” i gotowe). Ale co z całą rzeszą początkujących, dla których USC jest źródłem odkrywczej wiedzy o ofercie oprogramowania dla ich systemu? Alternatywą może być inny program podobnego przeznaczenia – np. App Grid.

Ubuntu After Install 2.6

ubuntuafterinstall

Z racji niedawnej premiery Ubuntu 15.04 warto przypomnieć sobie lub poznać jeden z programów, który ułatwia urządzanie naszego nowego systemu. Owo urządzanie dotyczy skompletowania zestawu wielu ciekawych programów, które nie trafiły do głównego wydania lub wolelibyśmy mieć je najnowszej wersji. Do tego potrzebne jest dodanie do systemu repozytoriów PPA, a nie zawsze i nie każdy ma na tyle zacięcia, by ich wyszukiwać w internecie. Ubuntu After Install 2.6 przychodzi takim osobom w sukurs i podsuwa listę PPA z większością popularnych pozycji użytkowych. Co więcej, program mogą wykorzystać wszyscy korzystający z dystrybucji zbudowanych na bazie Ubuntu.

Postinstallerf 1.5 dla zaawansowanych żółtodziobów

postinstallerf

Co łączy zaawansownych i początkujących użytkowników Linuksa? Niechęć do wstępnej konfiguracji niuansów funkcjonowania systemu. O ile bowiem niemal dowolna dystrybucja po zainstalowaniu jest gotowa do pracy, to zawsze znajdzie się jakieś ‚coś’, co zapragniemy przestawić, ustawić, zmienić, poprawić, doinstalować. Zaawansowanych użytkowników te czynności powtarzane od lat najzwyczajniej już nużą, a początkujący są przestraszeni ogromem ilości komend w terminalu jakie nieraz należy wykonać. Dlatego asystent pierwszego uruchomienia to najbardziej ulubione narzędzie w systemie, a jednym z takich asystenów „wielodystrybucyjnych” jest PostInstallerF.

Skype 4.3 – piekła zamarzania ciąg dalszy

Gdy niesamowicie popularny Skype został przejęty przez Microsoft, chyba nikt nie miał złudzeń co do dalszych losów wersji linuksowej tego komunikatora. Jednak wszyscy nastawieni anty musieli przyjąć na klatę zaskakujący stan rzeczy – Microsoft nie tylko utrzymał i nadal udostępniał Skype’a w wersji dla Linuksa, ale i krok po kroku go rozwijał. Oczywiście nie ma mowy o żadnych źródłach programu, czy też wersji 64bitowej, niemniej Skype był używalny. A Microsoft nie przestaje zadziwiać i wydaje Skype 4.3.

Czas na Manjaro 0.8.10

Jeżeli ktokolwiek z Manjaro na pokładzie nie zauważył jeszcze czekających w kolejce aktualizacji, to śpieszę z wyjaśnieniami – w dniu wczorajszym dyski serwerów zamrugały żwawiej i pojawiły się na nich nowe obrazy ISO oraz paczki aktualizujące Manjaro do wydania 0.8.10. Manjaro zwane ‚ludzką twarz Arch Linuksa’, to jedna z ciekawszych i aktywnie rozwijanych pozycji na scenie dystrybucji linuksowych. A ekipa sprawcza nie ustaje w staraniach nad utrzymaniem jego dobrej formy oraz atrakcyjnej ciągłości wydania.

Aptik 1.2 – czas przeprowadzek

Ponieważ data oficjalnej premiery Ubuntu 14.04 LTS przybliża się z każdym dniem (a tym samym również Minta 17), warto przygotować się na ten nadchodzący czas przeprowadzek. Każdy ma swój sposób na podbicie wersji używanego systemu, a najbardziej przyjazny scenariusz przewiduje posiadanie osobnej partycji z katalogiem domowym i naszymi danymi oraz świeżą instalację systemu na /, bez formatowania odrębnego /home. Tym sposobem unikamy niedomówień niekiedy problematycznych upgrade’ów, lecz tracimy całą bazę naszych żmudnie gromadzonych repozytoriów i programów. Tzn. traciliśmy do tej chwili, bo teraz w przeprowadzce pomoże Aptik.

Zaprzeczenie wielkiego wybuchu – Manjaro 0.8.8

manjaro_logo_headerChoć na serwerach nie pojawiły się jeszcze oficjalne obrazy iso najnowszego wydania dystrybucji Manjaro 0.8.8, to stali użytkownicy po bezbolesnej aktualizacji mogą już cieszyć się kolejną wersją tego świetnego rozwinięcia Archa. Specyfika dystrybucji ciągłej i stosunkowo umiarkowana liczba wymienianych pakietów, zmniejsza ryzyko niezaplanowanego skoku w bok całego systemu. W moim przypadku nawet wymiana kernela nie zatrzymała postępu. Tym samym Manjaro stanowi zaprzeczenie twierdzeniu, że każda nowa wersja systemu powinna rozpoczyna się od wielkiego wybuchu na dysku.

openSUSE 13.1 na salonach

opensuse-logoOdliczanie dobiegło końca i zgromadzonej wokół liczników publiczności zostało udostępnione najnowsze wydanie openSUSE 13.1. Poprzedzone zabawną kampanią reklamową podczas SUSECon, ośmioma miesiącami przygotowań i testów, 13.1 było wyczekiwne niczym ziemia obiecana i zapowiedź niemal doskonałego pulpit dla zwykłego użytkownika. I nie ma w tym nic z górnolotnych odwiecznych marzeń o potędze – openSUSE 13.1 faktycznie jest doparcowane, dopieszczone, wydajne, nowoczesne i ujmujące za serce przeciętnego operatora myszki. Postęp dokonał się na naszych oczach.

Autokompletacja systemu z Ubuntu After Install 2.3

ubuntu-after-install Jaki jest zestaw domyślnego oprogramowania w Ubuntu świeżo po instalacji, to każdy wie. Zadowoli przeciętnego testera systemu lub użytkownika o niewygórowanych ambicjach. Lecz z czasem odkrywamy, że najchętniej instalujemy taki a nie inny zestaw ulubionych narzędzi po każdej świeżej instalce systemu. Ubuntu After Install to prosty sposób na ułatwienie życia i zaoszczędzenia nieco czasu, szczególnie użytkownikom którzy niekoniecznie wiedzą, czego szukać w repozytorium.

Krok do przodu z App Grid i jeden w tył

appgridOgromna cześć nowych użytkowników Linuksa boryka się z tym problemem od dawien dawna. Skąd brać programy dla tego systemu oraz który program do czego służy? Nawet po odkryciu uroków repozytoriów nowy użytkownik ginie w natłoku znajdujących się tam pakietów, a nic nie pomaga mu wyselekcjonować tego, czego akurat potrzebuje. Bez znajomości nazwy programu ani rusz – a jak poznawać te nazwy, skoro graficzny menadżer oprogramowania karmi nas suchymi faktami. Bez żmudnego przetrząsania internetu ani rusz. Światełkiem w tunelu wydaje się być App Grid, będący alternatywą dla Centrum Oprogramowania w Ubuntu. App Grid wyglądem kojarzy się z oczywistymi rozwiązaniami z oczywistych platform, lecz w celu poznania nowych programów nikt chyba czegoś czytelniejszego nie wymyślił. I tylko nieciekawa licencja psuje nieco wizerunek tego rozwiązania.

Kilka sposobów na elementary OS Luna

elementaryosTworzona z wielkim pietyzmem dystrybucja elementary OS od dłuższego już czasu rozpala umysły osób wyczekujących takiego podejścia do wyglądu i obsługi linuksowego biurka. Dbałość o estetyczną jedność wszystkich elementów systemu ma jednak swoją cenę – dopiero niedawno, po wielu miesiącach rozwoju wydano stabilną wersję elementary OS 0.2 Luna. Jej użyteczny mimimalizm z pewnością ujmie wielu użytkowników za serce, lecz gdyby ktoś wymagał więcej – jest i na to sposób.

Translate »