przystajnik

Archiwum tagów la ikony

GNOME 3.32 odkrywa zalety SVG

Kiedy człowiek co rusz potyka się w internecie o nagłówki „Rewolucyjne ikony w GNOME 3.32”, to mimochodem za n-tym razem ta rewolucja zaczyna mu się udzielać. Chociaż wspomniane wydanie jest zaplanowane na marzec 2019 roku, to już teraz można podejrzeć jak GNOME zamierza się zmienić ku uciesze użytkowników. Oprócz ikon dokonany został też retusz aktualnego tematu graficznego. Czy zatem w 3.32 czeka nas wizualny wstrząs desktopowy?

Poprawianie elementary OS 0.3 Freya

oduso

Pomimo, że otrzymujemy coraz to lepsze i ładniejsze dystrybucje, nie dajemy im żadnej szansy wymagając od ich wyglądu dokładnego podążania naszym oczekiwaniom. Najlepszym przykładem na to jest najnowsza i długo wyczekiwania wersja elementary OS 0.3 Freya. Dystrybucja która miała być studium precyzji i dokładności oraz wysmakowania estetycznego z miejsca dostała baty za… styl graficzny. Po półtorarocznym okresie oczekiwania na kolejną finalną wersję tej dystrybucji można by się spodziewać nieco większego entuzjazmu. Koniec końców, po premierze eOS 0.3 Freya w sieci zaroiło się od poradników, jak poprawić hermetyczną wizję stylistyczną tego najładniej poskładanego Linuksa.

Odświeżony płaski GIMP

gimpflat

Ponieważ oczekiwanie na przełomowe wydanie GIMP 3.0.0 dłuży się nam niemiłosiernie, można spróbować poprawić sobie humor samodzielnie unowocześniając odrobinę interfejs tego edytora graficznego. Po takiej poprawce może GIMP nadal będzie posiadał taki sam zestaw funkcji i braków, ale za to w jakże będącej na topie szacie graficznej. Dzięki temu nasi znajomi używający Photoshopa nie będą już nam wytykali wyglądu używanego przez nas programu…

Operacje na Unity

numix

Czy domyślny wygląd środowiska Unity w Ubuntu jest wystarczają atrakcyjny, by wywołać efekt „wow” u osób postronnych i przypadkowych? Być może, bo jego odmienny charakter w zestawieniu z estetyką systemów Windows rzuca się w oczy bez specjalnego wytężania wzroku. Niemniej, cały sztaby deweloperów pracują nad tym, aby dostarczyć nam jeszcze bardziej nowoczesny i spójny estetycznie wygląd środowiska. Jednym z takich kompleksowych rozwiązań jest projekt Numix, w ramach którego otrzymujemy tematy GTK oraz zestawy ikon.

Wielokolorowy Linux Mint

Jeżeli kolorystyka ikon w Linux Mint już się nam znudziła, to nadchodzące wydania przyniosą rozwiązanie kwestii nudy i spełnienia oczekiwań przeróżnych gustów. Do wyboru otrzymamy bowiem kilka zestawów ikon o przeróżnych kolorach – na początku standardowe zielone, niebieskie, szare, czerwone, żółte, różowe, beżowe i inne, o które dopomną się użytkownicy. A to nie koniec zmian które mają urozmaicić stylistykę i wygląd tej popularnej dystrybucji.

Nowe ikony dla Ubuntu 14.04 – sztuka krytykowania

UbuntuUjawnione parę dni temu nowe ikony dla nadchodzącego wydania Ubuntu 14.04 LTS zebrały sporo braw. Ale trafiły się też i zgryźliwe uwagi od malkontentów dopatrujących się w nich kopii, plagiatu i ogólnego upadku gustu wizjonerów z drużyny Canonical. Dobra krytyka nie jest zła, lecz tylko wtedy, gdy jest celna oraz kreatywna. Natomiast wystarczy zastosować najbardziej wiarygodny z testów i zestawić obok siebie rzeczone ikony oraz rzekome oryginały i nawet wytrawne oko będzie miało problemy ze wskazaniem nawiązań i podobieństw. Których jednak nie sposób uniknąć w czasach, gdy narysowano już niemal wszystko.

GIMP jak Photoshop w 60 sekund

Zrób to sam Chociaż to hołubienie niezdrowemu uzależnieniu od wizualnego wyglądu, to na przekór zaleceniom terapii wstrząsowej istnieje rada dla osób które nie mogą patrzeć na GIMPa po przesiadce (lub próbie przesiadki) z Photoshopa. Okazuje się bowiem, że konwertytom korzystanie z GIMPa utrudnia nawet inny wygląd ikon narzędzi, inne ułożenie tychże, jak też skróty klawiszowe. Nie każdy ma czas na zmianę przyzwyczajeń, jak i chłonny wiedzy umysł jak za młodu. Dlatego, jak z GIMPa w 60 sekund zrobić prawie Photoshopa?

Poprawianie wizerunku paneli w Xfce4

dockbarxA wszystko za sprawą i przy pomocy znanego i lubianego DockBarX. Ten obdarzony ciekawymi funkcjami i efektowy wizualnie dok dla programów, doczekał się wydania w postaci wtyczki dla panelu Xfce4. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że począwszy od Xfce 4.10 możemy oklepaną listę okien zastąpić nieco nowocześniejszą formą poruszania sie wśród otworzonych programów, zyskując przy okazji nieskrępowaną kontrolę nad wyglądem dodatku.

Ochrona Xfce4 przed dziećmi

Zrób to sam Jak większość z nas zapewne wie, dzieci są w stanie zdemontować i pohańbić nawet najlepiej poukładany i sprawny systemem komputerowym. W wielu przypadkach założenia teorii childproofing i przestrzeni bezpiecznej dla dziecka, powinny zostać odwrócone i oznaczać zabezpieczenie czegokolwiek przed czynnikiem poznawczym małych dzieci. W przypadku Linuksa jesteśmy o krok do przodu przed inwencją młodszych, gdyż możemy odpowiednio przygotować ten system do zderzenia z rzeczywistością.

Ikony w cynamonie, czyli Pidgin bez zahamowań

cinnamon01 Jak wiele osób zauważyło, od kilku wydań środowiska graficznego Cinnamon problemy z własnym wizerunkiem ma niepozorna ikonka komunikatora Pidgin. A to się pojawia w zasobników systemowy, a to niknie, albo pozostawia tylko ślady swojej obecności. Zasadniczo – w przypadku wydatnego korzystania z komunikacji międzyludzkiej za pomocą wymienionego programu, chimeryczna ikona w niczym nie pomaga pomimo istoty swego przeznaczenia. Złe emocje czasem wzbierają, frustracja znajduje odbicie na podręcznych przedmiotach, a zasobnik systemowy swoje, a ikonka swoje. Błaha rzecz, a rujnuje wizerunek całkiem eleganckiego środowiska Cinnamon…

DayFolder – czyściec dla ikonek z pulpitu

Komu się nie zdarza w ferworze walki z codzienną rzeczywistością wrzucać na pulpit przeróżne pliki tymczasowe… A to do natychmiastowego wysłania, skopiowania, obrobienia, szybkiego podglądu. I choć mocno promuje się trendy wręcz odwrotne, pulpit komputera u niektórych po jakimś czasie przypomina wielkie pobojowisko z różnymi ważnymi plikami, które koniecznie i kategorycznie muszą być pod ręką. A gdy na pulpicie brakuje już miejsca rozpoczyna się żmudny proces selekcji, którego można uniknąć (poniekąd) po dogadaniu się z programem DayFolder.

Translate »