przystajnik

Archiwum tagów la gtk

Nowe MATE 1.22 w starym stylu

Starosłowiańskie porzekadło głosi, że starych gnomów nie przesadza się na nowe krzesła. I coś w tym jest, skoro 9 lat po zaniechaniu prac nad środowiskiem GNOME 2.xx, wierni fani jego formuły nadal dostarczają nam i sobie nawzajem nostalgicznej radości z rozwiązań prostych i skutecznych. I tak, po niemal roku prac nad MATE doczekaliśmy się kolejnej porcji sentymentalnych reminiscencji.

GNOME 3.32 jakiego jeszcze nie było

Wiele można zarzucać środowisku GNOME, ale nieprzerwanie od dekad wywołuje ono zdrowy ferment w środowisku OpenSource. Bez tych kategorycznych rozwiązań i decyzji, KDE i inne projekty miałyby ogromny problem z podejmowaniem nie mniej przełomowych wyzwań. Pozycji GNOME nie zaszkodziły nawet takie ekscesy jak seria 3.xx oraz jawne dowody na wycieki pamięci. A w najnowszym GNOME 3.32 zauważmy ogromny postęp w obrębie optymalizacji i łatania wspomnianych usterek. I coraz trudniej jest na coś narzekać.

GNOME 3.32 odkrywa zalety SVG

Kiedy człowiek co rusz potyka się w internecie o nagłówki „Rewolucyjne ikony w GNOME 3.32”, to mimochodem za n-tym razem ta rewolucja zaczyna mu się udzielać. Chociaż wspomniane wydanie jest zaplanowane na marzec 2019 roku, to już teraz można podejrzeć jak GNOME zamierza się zmienić ku uciesze użytkowników. Oprócz ikon dokonany został też retusz aktualnego tematu graficznego. Czy zatem w 3.32 czeka nas wizualny wstrząs desktopowy?

A mama mówiła: dziecko, używaj TLP-UI

Niezależnie od naszej poprawnej poprawności, historia dzieli ludzi na tych którzy oszczędzają i tych którzy nie oszczędzają. Szczególnie ten drugi wariant boleśnie odbija swe piętno w naszej codzienności, gdy porzuceni poza cywilizacją oczekujemy na transport w kierunku najbliższego gniazda ze zbawczą elektrycznością. Odkrywamy wtedy wiele brutalnych prawd, jak choćby ta – trzeba było zainstalować TLP na laptopie już wcześniej. I TLP-UI do kompletu.

Yaru z Ubuntu 18.10

Pamiętacie ten dreszczyk wyczekiwania na Ubuntu 18.04 LTS? Pewnie, że pamiętacie. Podobnie jak nadzieję, że wraz z nowym wydaniem o długoterminowym wsparciu Canonical uraczy nas nieprzeciętnymi doznaniami wizualnymi. Cóż, wyszło jak wyszło, temat budowany na okoliczność tej wersji „nie zdążył”. Ale nie został porzucony. Nawet więcej – poznajcie Yaru.

SftpMan-GTK 1.0.2 a uroki SSH

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać jak bardzo pożyteczne jest SSH. Przeciętny zjadacz chleba pewnie wzruszy ramionami, bo co mu po SSH na desktopie, jeżeli nie korzysta z połączeń do zdalnych serwerów. Ale mając gdzieś swój kawałek dysku na serwerze możemy pokusić się o wygodną pracę niemal jak w chmurze. Wystarczy SftpMan-GTK, SSH oraz SSHFS.

Oomox 1.2.6 – kiedy wszyscy robią to źle

Wydawać by się mogło, że w czasach gotowych i kompletnych produktów nie ma już miejsca na „majsterkowanie”. Nawet dystrybucje stały się już niemal zamkniętym bastionem zoptymalizowanym pod konkretne komponenty. Jak choćby tematy graficzne. Jednak ile ludzi tyle gustów i tym samym tyle samo utyskiwań na graficzną formułę testowanego systemu. Jeżeli uważamy, że potrafimy lepiej, to Oomox jest właśnie tym narzędziem – w sam raz dla wiecznych malkontentów.

Żeby Ubuntu było jak Ubuntu

Świat wciąż nie może otrząsnąć się z szoku jakim było ogłoszenie przez Marka Shuttlewortha zaprzestania prac rozwojowych nad środowiskiem Unity. Co wrażliwsi łkając wieczorem w poduszkę zadawali sobie pytanie – co zostanie z naszego ulubionego systemu? Wobec ostatnich deklaracji osób odpowiedzialnych za styl Ambiance okazuje się, że niedługo odnajdziemy całkiem sporo Ubuntu w Ubuntu.

Budgie już nie lubi GNOME

A raczej nie lubi go Ikey Doherty, osoba odpowiedzialna za dystrybucję Solus i środowisko Budgie. Może „nie lubi” jest tutaj mocno na wyrost, ale GNOME dało się Ikeyowi już mocno we znaki. Chodzi oczywiście o dynamiczne API i ABI, które stały się synonimem technologicznej rewolucji pod przewodnictwem deweloperów tego środowiska. Choć Budgie nie ma ambicji bycia forkiem GNOME ani kolejnym GNOME-Shell, to zmiany przy GNOME 3.18, 3.20 i tak dalej powodują, że deweloperzy Solusa mają pełne ręce roboty. W związku z tym, decyzja mogła być tylko jedna – w imię rozwoju środowiska muszą zostać podjęte odpowiednie kroki. Zmierzające w stronę Qt.

Translate »