przystajnik

Archiwum tagów la automatyka

GNOME 3.30 zastąpi nas automatyką

Bez obaw, na razie w kwestii aktualizacji oprogramowania. I to tylko paczek Flatpak. Już w wersji 3.30 tego środowiska doświadczymy automatycznego pobierania i aktualizowania zainstalowanych w systemie paczek Flatpak. Ma to sens, bowiem mało kto porywa się na automatyczną aktualizację wszystkich komponentów systemowych. W przypadku Flatpaków odświeżone zostanie jedynie oprogramowanie użytkowe.

Szybkie kadrowanie z RPhoto 0.4.4

rphoto044

W czasach wielozadaniowych kombajnów, niewielkie programiki wyspecjalizowanego przeznaczenia powoli odchodzą w niepamięć lub do skansenów. A potem męczymy się w setkach opcji naszych programów „do wszystkiego”, gdy chcemy np. przeprowadzić zautomatyzowane czynności. Dla fotografów taką wieczną mordęgą jest masowe kadrowanie zdjęć. Owszem, można to w banalny sposób oskryptować i przeprowadzić w terminalu, ale co jeśli chcemy wybrać rejon i format kadru? Wtedy warto przypomnieć sobie o niewielkim RPhoto, który właśnie doczekał się wersji 0.4.4.

Za pamięci – Scanned Image Extractor 0.2.592

scannerextractor

Współczesna medycyna oferuje mnóstwo cudownych specyfików poprawiających stan naszej pamięci, jednak jeszcze lepszy sposobem na gubienie wspomnień jest… zeskanowanie ich do wersji cyfrowej. W ten sposób możemy ocalić od zapomnienia nagromadzone przez lata zdjęcia i uwiecznione na nich twarze, wydarzenia, uroczystości. Samo skanowanie nie jest procesem szczególnie trudnym, jednak w przypadku gdy chce się tę czynność zautomatyzować i np. skanować fotografie hurtowo – wtedy warto sięgnąć po Scanned Image Extractor.

Zdjęcia na Javie: gnuThumbnailer 1.2

gnuthumbnailer

Wszyscy lubią programy wielorakiego przeznaczenia, szczególnie jeżeli owe programy potrafią zrobić kilka pożytecznych rzeczy z naszym materiał zdjęciowym, na dodatek niezależnie od używanego systemu operacyjnego. A takie rzeczy jak zmiana rozmiaru, dodanie znaku wodnego, ramki – zawsze będą w cenie w dobie masowego udostępniania na łamach internetu. I z takim założeniem został stworzony gnuThumbnailer, drobny program masowego przetwórstwa obrazu.

Autopano Pro/Giga 3.7.0 – panorama za pieniądze

Są użytkownicy, którzy pomimo bogatego wyboru programów w Linuksie wciąż tęsknią za jakością wynikającą z komercyjnego charakteru programu. Tacy użytkownicy nie są pozostawieni sami sobie – bo choć może płatnych rozwiązań dla Linuksa nie ma za wiele, to te które są uczciwie zasługują na swoją cenę. Jednym z takich rozwiązań jest program do klejenia panoram (i nie tylko), autorstwa firmy Kolor, która specjalizuje się w oprogramowaniu przeznaczonym do łączenia naszych zdjęć w ciekawy efekt końcowy – jak właśnie wspomniane panoramy, ale i wirtualne wycieczki, itp. Autopano Pro/Giga 3.7.0 to kombajn ich autorstwa służący tworzeniu efektownych widokówek i po zapoznaniu się z wersją demo każdy może stwierdzić, czy wart jest on swojej ceny.

BleachBit 1.0 – odmiatanie zakamarków systemu

bleachbit_logoChyba każdy spotkał sie z sytuacją, kiedy pliki skrzętnie zbierane na domowej partycji /home w końcu zapełniają ją dokumentnie. A tu w kolejce do przekopiowania czeka komplet zdjęć z koncertu, arcyważne dokumenty, tudzież nowo zakupiona gra. Gorączkowe poszukiwania wolnego miejsca i usuwanie zbędnych plików zwykle zawęża się do zawartości dysku, do której użytkownik ma normalny dostęp (widoczność) oraz zna wyświetlaną zawartość. Tymczasem w czeluściach cyfrowych nośników danych w katalogu domowym kryją się pliki, których z powodzeniem można się pozbyć, jeżeli wiedzieć które można usunąć. Tego zadania podejmuje się od wielu wersji program BleachBit, który właśnie osiągnął dumnie wyglądający numer 1.0.

Z karty na dysk w okamgnieniu – Rapid Photo Downloader 0.4.7

rapid-photo-downloaderPrzypuszczalnie niedługo nastanie czas, że dzieci będą się rodziły z zakodowaną w genach umiejętnością kopiowania plików z karty pamięci na dysk. Niestety nasze pokolenie jest jeszcze w tym zakresie nieco ułomne i musi się wspomagać programistycznymi zdobyczami cywilizacyjnymi, takimi jak Rapid Photo Downloader 0.4.7. Ten świetny program do zorganizowanego kopiowania zdjęć z naszych aparatów, w nowej odsłonie przynosi jedną miłą nowinkę – poprawia błąd, który uniemożliwiał uruchomienie programu na wersjach Ubuntu wyższych niż 12.04.

Półautomatyczna jasność matrycy

Kiedy podczas uruchomienia laptopa po raz kolejny zostajemy oślepieni w ciemnym pomieszczeniu radośnie wybuchającą pełnym blaskiem matrycą, obiecujemy sobie w końcu to naprawić. Jednak naprawa nie jest taka oczywista, gdyż taka błahostka jak automatycznie zapamiętywany stan jasności matrycy nie doczekał się wygodnej czy jednoznacznej deklaracji w ustawieniach systemu i na próżno szukać przełącznika, tudzież suwaka do tego zadania. Pozostają nam zatem rozwiązania naszych praojców, którzy za pomocą tekstowego terminala nie takie problemy ujarzmiali i czynili maszyny sobie poddanymi.

Jeśli nie GIMP, to PaintSupreme?

Jakby dyplomatycznie nie podchodzić do tej kwestii, to GIMP ma tylu samo zwolenników, co i przeciwników. Zawsze znajdzie się jakiś powód do radości w rozwoju tego programu (tryb jednookienkowy), ale i powody do wiecznego utyskiwania (dokładność 16bitowa, CMYK, itp). Niestety, na linuksowej scenie programów do poważniejszego retuszu grafiki szczerze powiedziawszy nie widać innego narzędzia, które byłoby w stanie porwać tłumy rozmachem funkcji graficznych, jakością wyników i wygodą obsługą. Jednak zza tronu na którym rozsiadł się GIMP, do oczekujących zmian użytkowników nieśmiało mruga komercyjny program PaintSupreme.

DayFolder – czyściec dla ikonek z pulpitu

Komu się nie zdarza w ferworze walki z codzienną rzeczywistością wrzucać na pulpit przeróżne pliki tymczasowe… A to do natychmiastowego wysłania, skopiowania, obrobienia, szybkiego podglądu. I choć mocno promuje się trendy wręcz odwrotne, pulpit komputera u niektórych po jakimś czasie przypomina wielkie pobojowisko z różnymi ważnymi plikami, które koniecznie i kategorycznie muszą być pod ręką. A gdy na pulpicie brakuje już miejsca rozpoczyna się żmudny proces selekcji, którego można uniknąć (poniekąd) po dogadaniu się z programem DayFolder.

Smartshine Photo – studium automatyki

Duża część narzędzi graficznych dla Linuksa charakteryzuje się niebanalnymi rozwiązaniami, jednak dla zwykłego użytkownika cała potęga tych programów ukryta jest za manualnymi parametrami, do użycia których trzeba zgłębić i zrozumieć zasadę ich działania. Nie jest to do końca pozbawione sensu, bo niektóre bardziej skomplikowane operacje lepiej przeprowadzać ręcznie, lecz istnieje parę aspektów pracy ze zdjęciami, których monotonia aż prosi się o zautomatyzowanie takiego procesu. Taki był zamysł i cel powstania Smartshine Photo, niewielkiej aplikacji mojego autorstwa, wykonującej za użytkownika parę podstawowych trików ze zdjęciami.

WallpaperFiner – ułatwiacz niepozorny

Czy może być coś intrygującego w programiku który z bezczelnym uśmiechem szczerzy w stronę użytkownika jeden przycisk i jedną rozwijaną listę? W czasach jakie nastały, wydawać by się mogło, że to wszystko zbyt mało, aby zainteresować choćby skromną grupę odbiorców. Lecz miłośnicy minimalizmu i poszukiwacze programów podtrzymujących piękną linuksową tradycję KISS, z pewnością z entuzjazmem i owacjami przyjmą programik WallpaperFiner.

WallpaperFiner – prostota, aż monitor trzeszczy

Co ten program robi pożytecznego? Z punktu widzenia poważnego użytkownika – nic. Lecz większość zmieni zdanie, gdy w godzinach nudy postanowią na swoim laptopie ustawić nową tapetę, którą trzeba przeskalować do niestandardowych wymiarów matrycy, powiedzmy 1366×768. Standardowe ustawienia ustawiacza tapet powinny wystarczyć, ale są momenty, gdy tapetę skalujemy, rozciągamy, centrujemy, a ten najciekawszy fragment tapety jest zawsze nie tam gdzie trzeba. Pozostaje zatem czasochłonne dla niektórych przebieranie w opcjach GIMPa, albo użycie WallpaperFiner. Wystarczy niesforną tapetę przeciągnąć na rzeczony program, wybrać odpowiednie wymiary biurka, ustawić interesujący nas kadr i pacnąć w jedyny widoczny przycisk „To Desktop„. Tapeta zostanie zwymiarowana, przekadrowana i bez naruszania oryginalnego pliku graficznego zapisana na dysku i ustawiona jako tło naszego biurka. I to wszystko z zachowaniem proporcji zdjęcia. Niby nic, a niesie ze sobą miłe poczucie optymalnie wykonanej pracy, bez zbędnych fajerwerków i nadęcia.

Program można pobrać w postaci paczki .deb ze strony autora – instalacja zwyczajowym dwuklikiem powinna przebiec bez problemu na Ubuntu 12.04/Mint 13.

Translate »