przystajnik

CPU-X 3.2.3 prawdę powie

Niekiedy przytrafiają się kłopotliwe sytuacje gdy znajomy zapyta nas o niuanse naszego komputera, a my poza tym, że kolor obudowy jest czarny, niewiele więcej możemy powiedzieć. A to nie pamiętamy już tych wszystkich technikaliów, a to takie rzeczy kompletnie się nie trzymają głowy zajętej obowiązkami codziennymi. Aby jednak uniknąć ostracyzmu towarzyskiego można sięgnąć po np. CPU-X 3.2.3.

CPU-X wie dużo

CPU-X to jeden z tych programów, które starają się z zakamarków /proc czy libcpuid wydobyć jak najwięcej informacji na temat naszego komputera. Tytułowy program robi to naprawdę w dobrym stylu podając mnóstwo ciekawostek na temat naszego procesora i jego pamięci cache, płyty głównej, pamięci RAM czy karcie graficznej. I nie są to jedynie zdawkowe informacje typu producent, model. W przypadku procesora otrzymujemy kompletną listę począwszy od jego kodowej nazwy, przez technologię wykonania, napięcie, obsługiwane instrukcje, aktualną temperaturę, aż do częstotliwości taktowania poszczególnych rdzeniu, mnożników, itp. Kolejna zakładka ujawni nam informacje na temat jego pamięci cache, wykorzystania, przepustowości. Dostępne jest też kilka wbudowanych benchmarków do przetestowania jej wydajności. Przy informacjach o płycie głównej raczej nie spodziewajmy się fajerwerków. Ale dowiemy się o producencie, wersji BIOSu, roku aktualizacji, itp. Zakładka opiewająca pamięć naszej maszyny ujawni nam jakie kości pamięci i w których slotach tkwią wewnątrz komputera. Wygląda to może nieco enigmatycznie, ale możemy wychwycić informacje na temat taktowania, pojemności, itp. Następne karty opowiedzą nam o naszym systemie operacyjnym (dystrybucja, kernel, domyślny kompiler, zużycie pamięci przez bufory i cache, itp.). Następnie odkryjemy, jaką kartę graficzną posiada nasz komputer pod maską, jaka jest jej temperatury, częstotliwości sterowania GPU i pamięcią.

Karta Bench dostarczy nam natomiast radości testowania wydajności naszego CPU. Prosty test na liczbach pierwszych w trybie szybkim i wolnym, z możliwością określenia ilości wątków i czasu trwania testu.

A co powiecie na wersję ncurses?

Kiedy wydaje się, że to już koniec atrakcji, wtedy na stronie głównej projektu dowiadujemy się, że poza interfejsem GTK, CPU-X przyjmuje również w terminalu parametr –ncurses. Uruchomi on program właśnie z tym tekstowym interfejsem.

Program ma jeden minus – musi być uruchomiony z prawami roota, inaczej nie będzie w stanie wydobyć ciekawszych informacji o naszym komputerze. Również jego instalacja pod Ubuntu i Mintem jest poniekąd zagmatwana. Autor dostarcza na Githubie całe zestawy paczek – skompilowanego programu i zależności. Zamiast jednak instalować je ręcznie, prościej będzie pobrać paczkę AppImage.

W przypadku Arch Linuksa i Manjaro wystarczy sięgnąć do AUR:

yaourt -S cpu-x
 

Post navigation

Translate »