przystajnik

Archiwum tagów la informacje

CPU-X 2.1.1 i prawda o naszym sprzęcie

Niekiedy przewagą programów słabiej wyposażonych w funkcje nad programami rozwiniętymi ponad miarę jest po prostu tempo rozwoju. Społeczność nie lubi zastoju, który może pośrednio prowadzić do zapomnienia o projekcie. A taki zastój obserwujemy ostatnio w fenomenalnym I-Nex wyświetlającym infomacje o naszej maszynie. Kiedy I-Nex wyświetlał niemal wszystko co w pudle siedzi, konkurencyjny CPU-X pokazywał podstawowe info o procesorze. Minęły miesiące, I-Nex nadal pokazuje co pokazywał, a CPU-X nadrobił zaległości.

Terminal pogryzł człowieka: nmon

Monitorowanie zasobów komputera z poziomu tekstowej linii komend ma wielowiekową tradycję i niebagatelne znaczenie dla administratorów serwerów. Ale natłok informacji o naszej maszynie nie jest zarezerwowany jedynie dla wtajemniczonych, każdy może w większym lub mniejszym stopniu sprawdzić co w układach scalonych piszczy. Osiągnąć możemy to za pomocą wielu narzędzi, ale skoro wspomnieliśmy o terminalu, to dlaczego by nie przetestować nmon. Ten sympatyczny program wśród wielu ciekawostek ma jeszcze jedną unikatową funkcję – może działać w tle i zapisywać statystyki zużycia zasobów naszego komputera. A to jest naprawdę ciekawe.

Terminal pogryzł człowieka: dfc

Setki partycji, dziesiątki dysków – któż nie przechodził okresu fascynacji archiwizowaniem internetu. A wtedy problematyczne może stać się tak trywialne zadanie jak ogarnięcie jednym rzutem oka w jakim stanie są nasze partycje. Jeżeli jednak opanujemy to zagadnienie, przychodzą nam kolejne pomysły do głowy. Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, to po pewnym czasie df przestaje nam wystarczać do tego celu i musimy sięgnąć po dfc.

Terminal pogryzł człowieka: saidar

saidar

O czym śni komputer? Przeważnie oczywiście nie ma czasu na sen, no może na jawie. Niekiedy obciążona przeróżnymi zadaniami maszyna dwoi się i troi, by sprostać naszej aktywności a my dopingujemy ją niewybrednie zza zaciśniętych zębów. A niesłusznie, bowiem wystarczy uruchomić odpowiedni monitor zasobów systemu by stwierdzić, że chwilowe przestoje, zacięcia lub inne przypadki nie są wynikiem leniwego charakteru naszej elektroniki, tylko efektem jej wytężonej pracy. Niemal każdy zaprawiony w bojach miłośnik tekstowych form wymiany informacji zna sztandarowe programy ujawniające nam co się dzieje w systemie – top, htop, iotop i kilka innych. Ale równie miło chwile kontemplowania zajętości zasobów może dostarczyć nam niepozorny saidar.

CPU-X 1.2.1 na szybko o naszym CPU

cpu-x 1.2.1

Programy do informowania użytkownika o posiadanych komponentach sprzętowych posiadają wielowiekową tradycję. Wśród wielu projektów dla Linuksa prym wiedzie z pewnością I-Nex, ale nie każdemu w danej chwili jest potrzebny taki ogrom informacji jakie on udostępniania. Dlatego na potrzeby szybkiego zorientowania się o możliwościach i parametrach naszego CPU, warto trzymać pod ręką niewielki i przenośny CPU-X, który ujawni nam podstawową prawdę o naszym CPU i płycie głównej.

Terminal pogryzł człowieka: lsblk

Dziesiątki dysków, setki partycji – życie nie rozpieszcza typowego użytkownika który podjął się ambitnego zadania wykonania kopii zapasowej internetu. Pół biedy z zapamiętaniem gdzie i co się zapisało, ale jak ogarnąć punkty montowania przypisane partycjom, ich pojemność (partycji), czy wręcz użytego zarządcę I/O, informacje o typie dysku, modelu, itp. To często wyczerpujące zajęcie z dopasowywaniem partycji do miejsca ich zamontowania możemy przeprowadzać chałupniczym sposobem analizując /etc/fstab, ale możemy również poradzić się polecenia df -h – jednak ono wskaże nam tylko informacje o partycjach zamontowanych. A co z resztą? Skracając męki oczekiwania, bez zbędnego filozofowania – najwygodniej użyć niepozornego polecenia lsblk.

Conky Manager 2.0.2 – miodność dla mas

Estetyka linuksowych desktopów to temat otwarty. Ilu deweloperów, tyle pomysłów jak uatrakcyjnić to, co użytkownicy kupują oczami. Mamy zatem animacje, przeźroczystości oraz informacje systemowe wyświetlane bezpośrednio na pulpicie przez program Conky. To niezwykle uniwersalne narzędzie cierpi jednak na dolegliwości wynikającej z rzeczonej uniwersalności – skrypty opisujące wygląd i zachowanie Conky’ego cechuje spora dowolność, bezwzględne ścieżki do plików i skryptów LUA i tak dalej. Każdy kto chce zainstalować jakiś ciekawy temat, musi doczytać jak to zrobić. Albo użyć Conky Managera 2.0.2.

Terminal pogryzł człowieka: memconf

Co sprawia największą trudność podczas planowanego rozszerzenia pamięci w jakiekolwiek maszynie? Nie, nie rozkręcanie obudowy, lecz przypomnienie sobie, jakiego typu pamięci mamy w środku i jaki musimy dokupić. W większości przypadków pamięć można sobie odświeżyć używając dowolnego narzędzia informującego nas o naszej płycie głównej (np. I-Nex). Mając jej producenta i typ możemy resztę doczytać w instrukcji obsługi. Ale mamy też perlowski skrypt memconf, który zaskakuje dokładnością informacji.

I-Nex 0.6.6 z Cerberem na smyczy

Każdy kto kiedykolwiek próbował wydobyć z komputera informacje gdzie i jaki podzespół w nim pracuje z pewnością wie, jak zbieranie takich informacji potrafi być zwodnicze i uciążliwe. Setki standardów, kilkadziesiąt sterowników, różne dane umieszczane w różnych miejscach, brak stuprocentowego i konkretnego odniesienia do właściwości sprzętu i danych producenta – to wszystko powoduje, że pod Linuksem dowiedzieć się czegoś o naszej maszynie możemy nieco po łebkach, albo w mocno technicznej i nieczytelnej dla wielu formie. Dlatego to co potrafi robić program I-Nex zakrawa nieraz na technologiczne voodoo – to niepozorne narzędzie rozwijane przez Michała Głowienkę wyświetla takie informacje o naszej maszynie, istnienia których moglibyśmy nawet nie podejrzewać.

I-Nex 0.6.0 i szczypta voodoo

Znacie się na podzespołach PC? Jesteście przekonani, że wiecie dużo o procesorze waszego komputera? Tudzież innych jego elementach? Nawet nie przypuszczacie, jak bardzo grzeszycie pychą. I dowodem na to może być nowa wersja fenomenalnie rozwijającego się programu I-Nex 0.6.0, który opowie wam o rzeczach, o istnieniu których być może nie wiedzieliście. To niebywałe, ile tajemnic może skrywać w sobie elektronika mrucząca radośnie w obudowie naszych domowych pecetów. W tym wydaniu I-Nex obdziera z tajemnic nasze procesory – i jest to obdzieranie wspierane niemal magią Voodoo.

Infiltracja elektroniki, czyli skrypt Inxi w akcji

gnome-terminalSposobów na wydobycie informacji z naszych komputerów nt. zamontowanych w nich komponentów jest całe mnóstwo. Od graficznych narzędzi (np. zgrabny I-nex), przez inne graficzne narzędzia (Hardinfo, lshw-gtk) aż po tekstowe komendy (lshw, hwinfo, lspci) dla niestroniących od urokliwych rejonów terminala. Niemniej, wynikiem tych fachowych komend są dość fachowo wyglądające zestawienia i aby wyłuskać interesujące nas fakty, trzeba wiedzieć co i jak przeczytać. I tu na ratunek przybywa Inxi, skrypt który w przyswajalnej formie poinformuje nas o tym, co nasz komputer kryje w środku.

Translate »