przystajnik

Monthly Archives: Lipiec 2016

Terminal pogryzł człowieka: ps

Jeżeli ktoś po przeczytaniu nagłówka zakrztusił się herbatą, to znaczy, że już cokolwiek poznał systemy linuksowe. Bowiem polecenie ps jest tak wrośnięte w ich klimaty, że zgoła mało kto zadaje sobie pytanie jak to działa i do czego służy. A warto wiedzieć choćby o paru możliwościach ps, by ułatwić sobie pracę i ewentualną reakcję w sytuacjach kryzysowych.

Gradio 4.0.1 – dlaczego dopiero teraz?

Współpraca „analogowych” stacji radiowych i internetu rozpoczęła się bardzo wcześniej i dzisiaj chyba nikogo już nie dziwi możliwość posłuchania online ulubionego kanału. Jednak aby poczuć prawdziwą wygodę brakowało jednego elementu – zwykłego programu, który ogarnąłby całe bogactwo dostępnych stacji. Owszem, większość odtwarzaczy ma w standardzie obsługę strumieniowania, ale dyskusyjna jest wygoda samodzielnego wyszukiwania linka i wklejania go programu. Szczególnie, że sporo nadawców ukrywa to skrzętnie przed naszymi oczami. Dlatego pojawienie się Gradio cieszy i dziwi – program korzysta z oczywistego rozwiązania jakim jest radio-browser.info, a pytanie jakie się rodzi – to dlaczego taki program powstaje dopiero teraz?

Miło było cię poznać, Ubuntu 15.10

ubuntu

Wszystko ma swój kres, również okres wsparcia dla kolejnych wydań Ubuntu. Te wydawane pomiędzy LTSami odchodzą od nas szybciej, bo już po 9 miesiącach wsparcia. I tak oto do końca swojej drogi dotarło właśnie Ubuntu 15.10 Wily Werewolf. System wydany 22 października 2015 roku, dzielnie służył swoim użytkownikom i zapewnił im stabilność oraz bezpieczeństwo do 28 lipca 2016 roku. Teraz należy rozważyć aktualizację do najnowszego wydania Ubuntu 16.04 LTS.

Microsoft rozdaje ebooki

Tak po prostu i tak jak w tytule. Eric Ligman (Microsoft Director of Sales Excellence) ogłosił na swoim blogu nową ofertę darmowych podręczników na rok 2016. Dokładnie – podręczników, gdyż jak większość z nas wie, Microsoft doskonale zdaje sobie sprawę z siły edukacji. To jest powód dla którego rozdawane ebooki opiewają i wyjaśniają zasady korzystania i użytkowania rozwiązań i produktów Microsoftu.

Kwitnący AzPainterB 1.0.2

Ogromnym niedopatrzeniem jest pomijanie w środkach masowego przekazu faktu istnienia takiego ciekawego programu jak AzPainter. A tymczasem ten niepozornie wyglądający edytor graficzny dla rysowników sprawdzi się również nawet podczas niezobowiązującego retuszu zdjęć. Powód jego znikomej popularności (po naszej stronie globu) wyjaśni się, gdy zerkniemy na główną stronę projektu. Dla kogoś, kto nie jest biegły w odczytywaniu znaków alfabetu japońskiego, informacje o tym programie pozostają zagadką. Sam program również najczęściej występuje we wspomnianej wersji językowej. Na szczęście jest dostępne tłumaczenie, a odpowiedni paczki pojawiły się już jakiś czas temu w repozytoriach. A teraz czas na drugą odsłonę tego edytora, pod nazwą AzPainterB 1.0.2.

Masowa obróbka na nowo w Nomacs 3.4

Co powinno charakteryzować dobrą przeglądarkę grafiki? Oczywistą oczywistością jest oczywiście pokazywanie wybranych przez nas zdjęć i obrazów. Można powiedzieć, że to w sumie wszystko, czego można oczekiwać od takiego programu. Dlaczego zatem powstaje tyle wariacji na temat tak trywialnej czynności? Bo w większości pokazywanie zdjęć to jedynie dodatek do innych funkcji w jakie ambitni twórcy uzbrajają swoje dzieła. Tak jak np. Nomacs – mamy synchronizację obrazów pomiędzy różnymi komputerami, prostą edycję i ładnie zrealizowaną obróbkę wsadową. A teraz na dodatek ze zmodernizowanym interfejsem.

OpenMandriva LX 3.0 RC1 z zupełnie innej beczki

Podczas gdy społeczność zachłysnęła się dystrybucjami głównego nurtu typu Ubuntu, Mint i Fedora, na uboczu dzielnie trwają i próbują przebić się do świadomości inne rozwiązania. Jednym z takich zapomnianych (niesłusznie) dinozaurów jest OpenMandriva – dystrybucja, której początki sięgają jeszcze 1998 roku, gdy pod nazwą Mandrake (a następnie Mandrake Linux) zdobyła serca zwykłych użytkowników pulpitu. Niedawno udostępniona OpenMandriva LX 3.0 RC1 to nowa jakość, nowa numeracja i bardzo zgrabnie złożone KDE z Plasmą 5.6.5 w roli głównej.

Z Minta 17.3 do 18 na własne ryzyko

Upubliczniona została oficjalna procedura aktualizacji dystrybucji Linux Mint 17.3 do najnowszego wydania Linux Mint 18. Zawiedzie się jednak każdy, kto liczył na „klikalny” spacer przez ten proces. Do aktualizacji jest potrzebny terminal, umiejętność zrozumienia komunikatów wypluwanych przez narzędzie mintupdate i odrobina szczęścia. Dlatego też Clem Lefebvre mówi wprost – „jeżeli twoje 17.3 działa, nie psuj tego”. Wparcie wersji 17, 17.1, 17.2 oraz 17.3 potrwa do 2019 i jeżeli zadowoleni to w zasadzie Clem nie zachęca do aktualizacji. Czytając między wierszami – jeżeli chcecie Minta 18 na pokładzie, lepiej po prostu wykonajcie czystą instalację.

Microsoft naprawia Surface RT i przegania precz pingwina

Ile osób, tyle opinii na temat jakości produktów Microsoftu. Jednak pomijając wywołujące ogromne emocje rejony systemów operacyjnych, Microsoft potrafi zrobić ciekawe urządzenia. Tak po prostu. Koronnym przykładem na to jest jego Surface. Tablety o niezłych parametrach, wykonaniu i co najważniejsze – świetnie działający pod Linuksem. To jedyny powód, dla którego wiele osób zakupiło bądź planowało zakup wersji Surface RT. Po wyrzuceniu stamtąd nierozwijanego już Windowsa RT, maszynki łapały drugi oddech po instalacji Linuksa. Ale Microsoft postanowił to naprawić i zadbał, by nikt większego pożytku z Surface RT już nie miał.

Forum Ubuntu ponownie na celowniku

Forum Ubuntu ma wyjątkowego pecha. Niektórzy jeszcze na dobre nie pozbierali się po poprzednim włamaniu (np. ja – nawet nie zdążyłem założyć tam nowego konta), a ponownie mamy do czynienia z wrogim przejęciem. Tym razem rozmiar wycieku jest nieco mniejszy (hasła są bezpieczne), ale jednak nasze (wasze) adresy email, adresy IP i loginy dostały się w brudne łapska żartownisiów wojujących z opensource. Skala jest niebagatelna, bo zdołano przejąć dane 2 mln użytkowników.

Doublecmd 0.7.3 dla tradycjonalistów

Plik, folder, dowiązanie – zapamiętajcie te terminy, gdyż zbliżają się czasy mroku, gdy wiedza przodków zostanie zapomniana. Już teraz niektórzy mogą mieć problemy z odnalezieniem się w strukturze systemu plików po zmianie systemu, a nasza cywilizacja postępuje ścieżką maksymalizowania uproszczeń, według których użytkownik ma dane. No po prostu ma je na ekranie. Jednak niektórzy może pamiętają czasy świetności dwu-panelowych menadżerów plików. Przedstawicielem tego ginącego gatunku jest Doublecmd, który w ramach swojego aktywnego rozwoju dotarł już do wersji 0.7.3.

Translate »