przystajnik

Monthly Archives: Kwiecień 2016

RTG, DICOM i Linux z pomocą

Wśród wielu zastosowań Linuksa z pewnością jednym z najbardziej egzotycznych jest stosowanie go w służbie zdrowia. I nie mówię tutaj o infrastrukturze sieciowej, gdyż większość serwerów medycznych korzysta z dobrodziejstw otwartego oprogramowania (archiwizacja badań, elektroniczna kartoteka, itp.). Aby pozostać w obrębie przeważającej tematyki tego miejsca, mam na myśli formy obrazkowe. A jakby na to nie patrzeć, to fotografia RTG ma w sumie coś wspólnego… Z fotografią. A jeżeli RTG, czy oczywiście i DICOM. Czy zatem wśród ogółu oprogramowania tworzonego ku uciesze multimedialnej gawiedzi, znajdziemy na Linuksie coś, co może przynieść większy pożytek dla czyjegoś zdrowia, by nie napisać – uratować życie?

Polarr 1.0.0 na pulpicie Linuksa

Zupełnie znikąd i znienacka pojawiła się linuksowa wersja edytora graficznego Polarr. W porządku – może nie do końca znikąd, gdyż edytor od jakiegoś czasu dostępny był w wersji online, ale mało kto spodziewał się desktopowego wydania dla Linuksa. Program plasuje się pomiędzy rozbudowanymi kombajnami dla profesjonalistów a zabawkowymi edytorami „kliknij by osiągnąć sukces”. Nie oznacza to, że program trąci banałem lub jest nieprzyzwoicie uproszczony. Polarr posiada wszystkie opcje potrzebne podczas edycji zdjęcia – począwszy od ekspozycji, kontroli nad światłami i cieniami, popularnym ostatnio usuwaniem „mgły”, przez kontrolę nad kolorem aż po krzywe, odszumianie, wyostrzania i wiele, wiele innych. I jak przystało na pełnoprawny program do edycji zdjęć potrafi obsłużyć pliki RAW – choć na swój sposób.

Antergos i ChaletOS czekają na wasze zdjęcia

chaletos

Moda upiększania pulpitu wymyślnymi tapetami ma wieloletnią tradycję. Jednak ile ludzi, tyle gustów i zwykle domyślna oferta naszego systemu operacyjnego odbiega znacznie od tego, co chcielibyśmy mieć przed oczami podczas pracy z komputerem. Problem próbowała załagodzić społeczność Ubuntu i ich konkurs na tapety, które wg głosujących powinny znaleźć się w nadchodzącym wydaniu dystrybucji. Z tego pomysłu skorzystali również twórcy dystrybucji Antergos i ChaletOS – każdy, kto nie zdążył na wspomniane Free Culture Showcase, ma szansę jeszcze zaistnieć ze swoimi pracami.

Strach, pieniądze i dominacja Microsoftu

Są sprawy o których warto mówić głośno, nawet, jeżeli minęło od ich zaistnienia nieco czasu. Szczególnie, gdy dotyczą kwestii decydujących o przeznaczeniu płaconych przez nas podatków i tego, jak i kto kształtuje trendy oraz wyobrażenia społeczeństwa. A cała historia rozpoczęła się w roku 2006 w kraju wielkiej wolności i jednocześnie więzienia stworzonego przez korporacje. Bo nie można inaczej nazwać niektórych mechanizmów które funkcjonują w Stanach Zjednoczonych Ameryki, a które pod podszewką demokracji wplątują ludzi od najmłodszych lat w błędne koło wyzysku i ograniczonej świadomości. A zaczęło się niewinnie.

Niepozorne PhotoCollage 1.4.0

Aktualizacji doczekał się sympatyczny programik PhotoCollage, za pomocą którego stworzymy nie mniej urokliwe kolaże z wybranych przez nas zdjęć. Co prawda wszystko opiera się na kwadraturze prostokąta (i vice versa), ale efekty i tak są na tyle ciekawe, że z powodzeniem mogą posłużyć nam do stworzenia poważniejszych plakatów, banerów i tak dalej – dla programu nie stanowi żadnych przeszkód zapisanie finalnego obrazu w wymiarach pozwalających na wydruk A4/A3 i wyżej.

XnView MP 0.79 z poprawkami

Miłośnikom rozbudowanego oprogramowania nie trzeba przedstawiać przeglądarki grafiki XnView MP. Program będący w założeniu multiplatformową wersją samego siebie (XnView) może się podobać i zachwycać mnogością stale przybywających opcji. Wydanie 0.79 to jednak jedynie kosmetyczna próba usprawnienia działania programu. Z nowości zobaczymy jedynie zapis i aktualizację metadanych w plikach XMP (nawet stworzonych przez inny program).

Linux i jeleń na rykowisku

Użytkowniku, weź głęboki oddech i spokojnym, obiektywnym okiem rozejrzyj się wokół. Co widzisz? Świat złożony z Linuksa widzisz. Wyświechtany termin „rok Linuksa” to epitet i prześmiewcza ironia, gdyż ten rok trwa już od co najmniej dekady. Wokół siebie dostrzeżesz ruter, który działa dzięki kernelowi Linuksa. Widzisz smart TV, który za panelem LCD chowa w swojej elektronice Linuksa. Bezwiednie bawisz się smartfonem, gdzie radośnie błyska ikonkami Android udający nie-Linuksa. Być może posiadasz w kolekcji Chromebooka, którego pochodzenie jest takie, a nie inne. Internet mknie do ciebie od twojego dostawcy internetu dzięki serwerom pracującym na Linuksie, podobnie jak wiele treści dociera do twojej przeglądarki dzięki temu systemowi. Świat i jego cywilizacja jest naszpikowana niepozornym zlepkiem tysięcy i milionów linii kodu. Niepozornym, bo niedopominającym się o swoje.

Terminal pogryzł człowieka: imgo

Jak skompresować na potrzeby sieci lub archiwizacji dużą liczbę obrazów? Za pomocą rzecz jasna terminal – to oczywiste, w tym cyklu nie pojawi się przecież żadne rozwiązanie które nie wymagałoby tekstowych manipulacji. Jednak tekstowych narzędzi do optymalizacji plików jpeg, png oraz gif powstało tak wiele, że ciężko wymienić je wszystkie jednym tchem. Pngout, pngrewrite, optipng, jpegtran, pngnq, defluff, cryopng, pngcrush. Uf, prawie. A teraz na drugim wdechu wymieniamy parametry, którymi możemy regulować pracę tych narzędzi. Otóż to. Zamiast pamiętać parametry do wszystkich tych programów, wystarczy zaznajomić się z niebanalnym skryptem imgo.

Steam i ponad 2000 gier dla Linuksa oraz brak graczy

Chciałoby się powiedzieć, że od czasu pojawienia się Steama dla Linuksa nową świecką tradycją stało się comiesięczne podważanie rzetelności zbieranych przez tę platformę statystyk. Są one wyjątkowo niekorzystne dla naszego systemu, chociaż początkowy hurraoptymizm sprawił, że w ogólnej liczbie graczy na Steamie byliśmy potęgą wyliczoną na około 2.5%. Potem było już tylko gorzej i obserwowaliśmy ciągły spadek tych statystyk, na przekór pojawiającym się dla Linuksa nowym grom. A tych na Steamie od niedawna jest już ponad 2000 dla naszej platformy i teraz wytłumaczenie może być już tylko jedno – gracz to wyjątkowo drapieżny i żarłoczny gatunek.

Weekend z dystrybucją: ExTiX 16.1

Przyglądając się niektórym dystrybucjom człowiek nie jest w stanie odpędzić natrętnego pytania – „Po co?”. Czy uda się nam odnaleźć satysfakcjonującą odpowiedzić na to zagadnienie w przypadku dystrybucji ExTiX 16.1? Wstęp do niej brzmi jak kalka opisu setek innych dystrybucji – „system bazujący na xyz, zestaw programów xyz”. Odległe miejsce w rankingu distrowatch.org, obraz iso pobrany 7500 razy i tak naprawdę tylko jeden szczegół przyciąga naszą uwagę – środowisko LXQt.

Microsoft do użytkowników Windows 7

„A dajcie nam już święty spokój” – tak można streścić wystąpienie na konferencji Microsoft Build 2016 pani April Radaman, szefowej działu Wsparcia Klienta Indywidualnego. Jej rozpoczęte z animuszem i optymizmem wystąpienie przerodziło się bowiem w smętną kontestację rzeczywistości. Jak bowiem stwierdziła April, „Wszyscy z entuzjazmem, radością i otwartością serc przyjęli do swoich domów i komputerów najnowsze wydanie Windows 10”. Jednak wobec przewrotnej retoryki mediów jej dział musi zmagać się głównie z aktualizacją, poprawkami oraz telefonami od użytkowników przestarzałego Windowsa 7 – „Tracimy siły, energię i wiarę tylko dlatego, że ktoś upiera się przy takim starociu”. Ku konsternacji zebranych April rzuciła na koniec hasło „Zainstalujcie sobie choćby Linuksa i nie wstrzymujcie rozwoju Windows 10!”.

Translate »