przystajnik

Monthly Archives: Październik 2015

Kernel 4.2 na co dzień

Użytkownicy długowiecznych wydań Ubuntu LTS jedyne czego mogą zazdrościć Ubuntu 15.10 Wily Werewolf, to nowy i naszpikowany nowościami kernel z linii 4.2.x. Nowy kernel to nie tylko dobrze wyglądający marketingowo numerek ale i nowe sterowniki, nowe optymalizacje i rozwiązania. Finalnie może skutkować lepszą obsługą naszej karty graficznej (otwarte sterowniki), dłuższym czasem pracy na baterii i ogólną sprawnością, która na pulpicie jest zawsze pożądana. Jak zatem zapożyczyć od młodszego krewniaka kernel 4.2.x do naszego LTSa? (ale i nie tylko). Bardzo łatwo.

PhotoFlow 0.2.3 – odszumianie, perspektywa i LMMSE

photoflow023

Niestrudzony autor edytora graficznego PhotoFlow znowu w natarciu. Tym razem wzbogacił wspomniany program o nową metodę odszumiania impulsowego, interaktywną korektę perspektywy oraz algorytm demozaikowania LMMSE, zapożyczony z RawTherapee (podobnie jak i algorytm odszumiania). PhotoFlow 0.2.3 to również spora liczba innych poprawek i usprawnień i tym samym można zaliczyć go do grona najlepiej zapowiadających się edytorów w stanie permanentnego rozwoju.

Bezbłędne XnViewMP 0.76

xnviewmp076

Z wydania na wydanie przeglądarka grafiki XnViewMP skutecznie gromadzi punkty w niekończącym się konkursie na najsprawniejszy program ze swego gatunku. Teoretycznie cała plejada oprogramowania tego przeznaczenia robi to samo (wyświetlanie zdjęć i grafik), ale to właśnie XnViewMP jest warte grzechu nawet pomimo swoich zamkniętych źródeł. Jest to propozycja bardzo rozbudowana, bo oprócz oglądania naszych kolekcji możemy je skatalogować, wstępnie obrobić – i co dla wielu najważniejsze, XnViewMP diabelnie szybko radzi sobie z plikami RAW.

BIMP 1.16 i GIMP

bimp

Wczytaj zdjęcie. Wyostrz, zmień kolory, zapisz. Wczytaj kolejne zdjęcie. Wyostrz, zmień kolory, zapisz… I tak 30 razy. Niekiedy zapracowany człowiek może poczuć się jak niewolnik na farmie Złej Maszyny. Komputery powinny ułatwiać nam życie, ale czynności powtarzalne aż się proszą czasami o jakiś wygodny interfejs i odpowiednie potraktowanie tematu. Owszem, istnieje wiele poręcznych konwerterów (np. Converseen, Phatch, Simple Image Resizer), ale żaden z nich nie umożliwia wykorzystania bogatej biblioteki filtrów z edytora GIMP. Dlatego nie lada gratką dla osób pracujących z GIMPem (i nie tylko) będzie BIMP – rozwiązanie automatyzujące obróbkę wielu obrazów w tym popularnym edytorze graficznym. Innymi słowy, to zgrabna wtyczka dzięki której w łatwy i przyjemny sposób utworzymy kolejkę przetwarzania dla grupy zdjęć, podejrzymy ew. wynik końcowy, określimy/poprawimy parametry, oraz dodamy do kolejki niestandardowe (ale dostępne) metody obróbki, odwołujące się bezpośrednio do silnika GIMPa.

Z brzytwą na repozytoria

Koncepcja linuksowych repozytoriów z oprogramowaniem przetrwała próbę czasu i z biegiem lat weszła na wyposażenie wszystkich systemów operacyjnych w których możemy decydować o posiadanym oprogramowaniu. Repozytoria (zwane sklepami) spotkamy dziś w Androidzie, iOS, OS X a nawet i w Windowsie. Podczas gdy użytkownicy wiodącego systemu czekali na proste i automatyczne instalowanie programów (a nie ręczne wydłubywanie ich z internetu), całe pokolenia użytkowników Linuksa przez dziesięciolecia walczyły o zgrabne, funkcjonalne oraz graficzne menadżery pakietów. Gdy w zasadzie już każda dystrybucja posiada takie narzędzia w zestawie, okazało się nagle, że… Tak naprawdę wielu osobom szkoda czasu na „klikalne” instalowanie lub usuwanie pakietów z systemu. Trend powrótu do korzeni i obsługa oprogramowania z poziomu terminala nie jest jakimś wyzwaniem, gdy dysponuje się poręczną ściągą z parametrami.

Ubuntu 15.10 Wily Werewolf

ubuntu

W zgodzie z co sześciomiesięcznym cyklem w dniu dzisiejszym otrzymaliśmy do rąk najnowsze wydanie Ubuntu 15.10 Wily Werewolf. Ta najpopularniejsza dystrybucja Linuksa od dłuższego czasu stoi w cieniu ambicji Marka Shuttlewortha, szefa Canonical i jego pragnieniu poważnego zaistnienia na rynku systemów mobilnych. Przez takie rozłożenie nacisku na rozwój, odmiana desktopowa Ubuntu od paru wersji otrzymuje przydomek „najnudniejszego wydanie”, bo na pierwszy rzut oka zmian jest niewiele. Ale to dość krzywdzące zaszufladkowanie.

Europa wybiera wolne oprogramowanie

Rządy i instytucje wielu krajów europejskich coraz częściej wdrażają na swoim podwórku wolne oprogramowanie – to już nie są zapowiedzi i plany, ale fakty dokonujące się na naszych oczach i w naszych czasach. Niedługo nie tylko Monachium będzie koronnym przykładem na zastosowanie Linuksa i opensource w ciężkich warunkach urzędowych. Z ostatnich dni można przytoczyć migrację na pakiet LibreOffice włoskiego Ministerstwa Obrony, rządu Wielkiej Brytanii oraz rozważanie takiego kroku przez rząd francuski – po cyfrowej debacie z obywatelami.

Niepozorne Darktable 1.6.9

darktable168

Z kronikarskiego obowiązku należy odnotować najnowsze wydanie edytora zdjęć Darktable 1.6.9, który jest już 9 w kolejności paczką serwisową dla serii 1.6.x. Z tego powodu nie należy się nastawiać na przełomowe zmiany, a raczej na naprawę niektórych przypadłości programu i obsługę nowych modeli aparatów. Jednocześnie ogłoszono „zamrożenie” nachodzącego Darktable 2.0, który przy dobrych wiatrach powinien pojawić się pod koniec roku. I to w wersji 2.0 możemy oczekiwać nowych, przełomowych funkcji tego rewelacyjnego edytora RAW.

Ubuntu Warty Warthog 4.10 jedenaście lat później

Choć wydaje się jakby to było wczoraj, to jednak od premierowego wydania Ubuntu Warty Warthog 4.10 minęło już 11 lat. Właśnie 11 lat temu, 20 października 2004 roku światło dzienne ujrzało przesłanie Marka Shuttlewortha i pierwsze obrazy iso z nową dystrybucją. Wiele się zmieniło od tego czasu i samo Ubuntu wygląda inaczej oraz ma inne priorytety. Niemniej, nadal jest to system skrojony na miarę zwykłego i niedoświadczonego użytkownika, stawia na prostotę użytkowania, stabilność wydań LTS a w maratonie wydań pałeczkę za parę dni przejmie Ubuntu 15.10 Wily Werewolf.

To już koniec – digiKam 4.14.0

digikam

Bez paniki – to nie koniec rozwoju menadżera i edytora zdjęć digiKam. Jednak wydanie digiKam 4.14.0 jest ostatnim w serii 4.x. Zamyka ono długi cykl stabilizowania i poprawiania wykrytych błędów i pozwala skupić wszystkie siły deweloperów nad zapowiedzianym na wiosnę 2016 roku wydaniem 5.0.0. Jest na co czekać, bo wraz z pełnym portem na Qt5 i KDE Frameworks 5 otworzą się przed programem możliwość wdrażania nowych rozwiązań, a nie tylko poprawiania błędów.

Translate »