przystajnik

Monthly Archives: Październik 2013

Ojo 0.1 – kieszonkowa przeglądarka zdjęć

ojo_logo Ujmująca nazwa, intrygujące logo i interfejs który przyciąga Ojo (znaczy oko) – czy nowa przeglądarka plików graficznych może nas jeszcze czymś pozytywnie zaskoczyć? Złudnie ascetyczny wygląd to zamierzone działanie autorów, a sprawna nawigacja pomiędzy zdjęciami to zadanie które stanowi podwaliny tego niewielkiego programu. Chociaż Ojo nie wyszło poza fazę rozwoju w zaciszach Launchpada i nie zostało zaprezentowane oficjalnie światu, to nic nie stoi na przeszkodzie, by przetestować ten program już teraz i wpłynąć na jego dalszy rozwój.

GTK+3 ratuje twarz wersją dla Windowsa

gnomeOd momentu rozpoczęcia przez zespół GNOME mozolnej transformacji środowiska i jego komponentów ku wyśnionej mobilnej doskonałości, cały projekt mocno obrywa od użytkowników. Prąc przed siebie po topniejących szeregach miłośników, ekipa GNOME w swoim stylu na niewiele rzeczy zwracała uwagę. Lecz pewne sygnały zmusiły ich do zrewidowania nieco swojej strategii. Pierwszy impuls pojawił się wraz z ogłoszeniem przez Canonical stopniowej migracji całego Unity na Qt/QML. Kolejna szpilka to portowanie na Qt znanego i lubianego środowiska LXDE. Do tego możemy dołożyć program OpenShot, który również zostanie przepisany przy pomocy Qt. Liście jeszcze dobrze nie opadły z drzew, a migracyjna ucieczka z GTK+ na Qt stała się faktem.

Hugin 2013.0 – program z widokiem na panoramę

hugin-shadow Hugin jest jednym z niewielu programów dla Linuksa, który łączy w sobie nienachalną prostotę użycia i jednocześnie nie podcina skrzydeł zaawansowanym użytkownikom. Dzięki temu rozbudowanemu programowi składanie panoram z naszych zdjęć może być proste i przyjemne jak cztery kliknięcia. Z kolei jego rozbudowane i niekiedy frapujące opcje mogą przysporzyć zajęcia na długie wieczory. Dlatego warto poświęcić choćby kilka chwil aby przetestować najnowsze wydanie Hugin 2013.0 – inaczej nigdy nie dowiemy się, jaką rozrywką może być składanie panoram.

Autokompletacja systemu z Ubuntu After Install 2.3

ubuntu-after-install Jaki jest zestaw domyślnego oprogramowania w Ubuntu świeżo po instalacji, to każdy wie. Zadowoli przeciętnego testera systemu lub użytkownika o niewygórowanych ambicjach. Lecz z czasem odkrywamy, że najchętniej instalujemy taki a nie inny zestaw ulubionych narzędzi po każdej świeżej instalce systemu. Ubuntu After Install to prosty sposób na ułatwienie życia i zaoszczędzenia nieco czasu, szczególnie użytkownikom którzy niekoniecznie wiedzą, czego szukać w repozytorium.

Z karty na dysk w okamgnieniu – Rapid Photo Downloader 0.4.7

rapid-photo-downloaderPrzypuszczalnie niedługo nastanie czas, że dzieci będą się rodziły z zakodowaną w genach umiejętnością kopiowania plików z karty pamięci na dysk. Niestety nasze pokolenie jest jeszcze w tym zakresie nieco ułomne i musi się wspomagać programistycznymi zdobyczami cywilizacyjnymi, takimi jak Rapid Photo Downloader 0.4.7. Ten świetny program do zorganizowanego kopiowania zdjęć z naszych aparatów, w nowej odsłonie przynosi jedną miłą nowinkę – poprawia błąd, który uniemożliwiał uruchomienie programu na wersjach Ubuntu wyższych niż 12.04.

Przedsmak stanu błogości – GIMP 2.9.1

gimp-logoNie będę owijał w bawełnę – jestem kiepskim fotografem. Aby wydobyć cokolwiek ze swoich zdjęć muszę wspomagać się zaawansowanym filtrami w programie graficznym i wymyślnymi sztuczkami, które maskują niedoskonałości warsztatu. Dlatego GIMPa do obróbki zdjęć nie używałem już niemal całe wieki. Wszystko czego potrzebowałem, a zwłaszcza zmaksymalizowaną jakość uzyskiwałem w programie Darktable. I z zazdrością spoglądałem na tych, którym GIMP wystarczał do czarowania wspaniałej obróbki zdjęć. Mi wiecznie przeszkadzała 8bitowa precyzja filtrów, powolność i skomplikowana, usłana warstwami droga do efektów, które w Darktable uzyskiwałem dwoma kliknięciami. Aż nadszedł moment w rozwoju GIMPa, kiedy nie będzie już wytłumaczenia dla mojego dyletanctwa.

Zdjęcia na Javie: Geotag 0.087

geotag-128Wśród twórców programów oferujących obsługę znaczników lokalizacji utarło się dziwne przekonanie, że wszyscy zamierzający korzystać z geotagowania zdjęć posiadają odpowiedni sprzęt GPS lub pochodny. Co mają zrobić użytkownicy którzy dla odmiany takiego sprzętu nie posiadają, ale wiedzą doskonale, gdzie wykonali dane zdjęcia? Najprościej byłoby wskazać na mapie punkt, a sprytny program powinien zapisać jego współrzędne do zdjęcia. Wbrew pozorom i prostocie takiego rozwiązania, niewiele programów oferuje takie podejście do tego problemu. Niewielki Geotag jest chlubnym wyjątkiem.

Jak Ubuntu 13.10 to tylko z PPA Highly Explosive

HighlyExplosive Nowe wydanie Ubuntu 13.10 może nie fascynuje rewolucyjnymi zmianami, lecz i tak stanowi wyśmienitą bazę dla codziennej pracy, zawodowej czy też amatorskiej. Jednak czym byłby sam system operacyjny bez odrobiny oprogramowania. Taka też była koncepcja powstania parę lat temu repozytorium Highly Explosive, gdzie zamieszczam programy wykorzystywane przez mnie do pracy przy zdjęciach, a których to programów nigdzie indziej nie dane mi było znaleźć w aktualnej wersji. Lata lecą, a repozytorium z wersji na wersję obsługuje coraz to kolejne wydania Ubuntu (jak i pochodnych – np. Mint), a premiera Ubuntu 13.10 to doskonała okazja na odświeżenie paczek i pamięci o tym, co można znaleźć w tym PPA.

Zdjęcia na Javie – bad, bad, Bad Peggy 1.5.1

badpeggy_icon W skomplikowanych czasach kultury rozbudowanych oczekiwań i roszczeń, czasem małe rzeczy nadal cieszą i są wartościowe. Bo ileż posiadamy w swojej zdjęciowej kolekcji plików po takich przejściach, że niemożliwym jest jeszcze bardziej je skrzywdzić? Odzyskiwanie, kopiowanie, przenoszenie, edycja – wszystkie te operacje obarczone czynnikiem ryzyka mogą wywrzeć piętno na naszych zdjęciach przetrzymywanej w formacie jpg. Jak uniknąć potem niepotrzebnych rozczarowań (np. podczas wywoływania w labie) i zawczasu odnaleźć pliki pokiereszowane niefrasobliwością naszego systemu? To są odpowiednie okoliczności na zapoznanie się z Peggy. Bad Peggy 1.5.1.

Zdjęciowa mozaika wg. Nomacs 1.6.0

nomacsEfektowna przeglądarka plików graficznych to podstawa każdego szanującego się i nowoczesnego systemu operacyjnego. W natłoku autorskich pomysłów na tego typu rozwiązania, każdy ma zapewne swojego faworyta, jednak ścieżka rozwoju Nomacs zasługuje na wyróżnienie. Program jest solidnie wyposażony w ciekawe funkcje (zmiana rozmiaru, obróbka, kadrowanie i udostępnianie zdjęć, wyświetlanie plików RAW) a wszystko to podane w niebanalnej oprawie. Nowa wersja 1.6.0 nie wyłamuje się się ze zwyżkowego trendu tego programu – zmian jest kilka, ale ciekawych.

Na mroki cyfrowej epoki – Urban Lightscape 1.3.0

Urban Ligthscape 1.0.0 i jego ikonkaRobienie zdjęć w formacie RAW ma swoje zalety. Np. takie, że niedoświetlone zdjęcie albo prześwietlone możemy podreperować w specjalizowanych edytorach obrabiających surówkę z matrycy. Gdy jednak ułatwiamy sobie życie robiąc zdjęcia bezpośrednio w formacie jpg (bo edytory RAW nudzą nas i przytłaczają), to takie nadpsute ujęcia musimy ratować nie mniej wymyślnymi technikami w GIMPie, lub za pomocą uproszczonych pod zwykłego użytkownika, ale specjalistycznych narzędzi typu Urban Lightscape. Ten programik doczekał się ostatnio małej aktualizacji, a ten fakt niech posłuży nam przypomnieniu sobie o jego możliwościach.

Translate »