przystajnik

Archiwum tagów la RAW

LightZone 4.1.7 nareszcie w PPA

Komercyjny LightZone to jeden z projektów, który pamiętają osoby jednocześnie pamiętające posuchę początku XXI wieku w zakresie edytorów RAW dla Linuksa. Co więcej, program w wersji dla naszego systemu przez długi czas pozostawał bezpłatny. Jednak w 2011 roku coś się popsuło, firma LightCrafts przestała istnieć, a los LightZone stanął pod znakiem zapytania. Niemniej twórcy wykazali się wyjątkowymi cojones i po prostu udostępnili kod źródłowy społeczności. I tak oto LightZone rozpoczął drugie życie. Obecnie niestrudzony Masahiro Kitagawa przejął na swoje barki trud dalszego rozwoju tego edytora i efektem jego wysiłków jest najnowsze LightZone 4.1.7.

Przebudzenie Pixeluvo 1.6

Po ponad rocznym okresie milczenia i po spisaniu przez wielu tego programu na straty, Pixeluvo nieoczekiwanie powraca. Ten wyśmienicie zapowiadający się edytor graficzny, który ujął nas intuicyjnym interfejsem, przemyślanymi narzędziami, funkcjonalnymi efektami warstw i obsługą plików RAW, doczekał się w końcu aktualizacji. Tym samym przedłużone zostały nadzieje osób, których nie przekonuje GIMP w roli podstawowego narzędzia do edycji zdjęć – bo to głównie w cyfrowy retusz celuje Pixeluvo.

Ocalić od zapomnienia – nUFRaw 0.33

Ręka w górę, kto rozpoczynał na Linuksie pracę z plikami RAW w czasach, gdy jedynym programem umożliwiającym ich obróbkę był edytor UFRaw? Tak, tak, w okolicach 2004 roku nie było większego wyboru. Z biegiem lat cyfrowa fotografia upowszechniła się i pojawiło się wiele innych edytorów, jednak sentyment do UFRaw pozostał. Ponieważ jego rozwój mocno zwolnił (najnowsze wydanie z czerwca 2015 roku), dlatego Matteo Lucarelli postanowił odświeży nieco dni chwały tego projektu i powołał do życia nUFRaw.

Darktable 2.0.6

Można nie lubić edytora zdjęć Darktable. Dla wielu będzie on przeładowany opcjami, dla drugich niedostosowany do pulpitu ze względu na własny temat graficzny, kolejnym osobom będzie przeszkadzała jakość wynikowa. Uciążliwe mogą być całe tuziny parametrów, kompleksowe warstwy, maski i inne Ba, można wręcz w ogóle nie robić zdjęć w formacie RAW i kompletnie nie rozumieć potrzeby istnienia takiego edytora. Jednak Darktable istnieje i to dzięki takim projektom osoby zajmujące się profesjonalną fotografią mogą bez zahamowań pracować nad swoim materiałem zdjęciowym.

Darktable 2.0.5 poprawia się

Zgodnie z utartą tradycję i przewidywalnym schemat wydań naprawczych, wyśmienity Darktable (edytor RAW) dla Linuksa doczekał się kolejnego wydania. Choć jest to jedynie wydanie poprawiające mankamenty poprzednich wydań, to jednak optymizmem nastraja zaangażowanie ekipy odpowiedzialnej za ten projekt. Pomimo tego, że z gustami się nie dyskutuje, to Darktable pod względem możliwości oferuje na chwilę obecną niemal nieograniczone pole do popisu dla fotografów chcących wycisnąć ze swoich kadrów 100% jakości.

LightZone 4.1.6 przyśpiesza

Trzeba uczciwie przyznać, że obecny i jedyny deweloper edytora LightZone wykonuje niesamowitą pracę. Oprócz orientacji w odziedziczonym kodzie źródłowym, Masahiro Kitagawa wykazuje zrozumienie dla potrzeb fotografów i palącej potrzeby efektywnego wykorzystania zasobów komputera oraz optymalizacji samego programu. Choć zmiany nie są rewolucyjne, to z wersji na wersję możemy cieszyć się większą przyjemnością z pracy w LightZone.

DDRoom 1.0.4.0 i obróbka RAW jak w starym kinie

Oferta linuksowych programów do obróbki zdjęć RAW (ale deja vu) powiększyła się o kolejnego przedstawiciela, którym jest DDRoom 1.0.4.0. To co jest w nim unikalne, to prostota formy, choć z pewnością tytułowe „stare kino” jest bardzo krzywdzące. Jest to najzwyczajniej edytor dla osób, które będą chciały szybko skonwertować zdjęcie RAW, bez zagłębiania się w setki filtrów, modułów, parametrów i niuansów które oferują bardziej rozbudowane rozwiązania.

Iridient Developer w drodze na Linuksa?

Już niedługo linuksowa grupa edytorów do zaawansowanej obróbki zdjęć w formacie RAW może się powiększyć o kolejnego (komercyjnego) reprezentanta. Niedawno bowiem twórca znanego i uznanego programu Iridient Developer ogłosił, że jest w trakcie przepisywania swojego dzieła pod Windowsa i Linuksa. Do tej pory bowiem edytor był dostępny tylko dla użytkowników OS X i silne naciski ze strony społeczności spowodowały, że od ponad roku Brian Griffith tworzy wersje dla innych systemów.

Oqapy 2.4 poprawione

Może ten sympatyczny menadżer i edytor zdjęć nie ma wybitnej rzeszy fanów, a jego rozwój podąża leniwym tempem, a jednak warto o nim wspomnieć z racji niedawnej aktualizacji projektu. Co prawda termin „aktualizacja” jest dłuższy niż sama oficjalna lista zmian, to jednak autor chyba zbyt skromnie opisał swój kilkumiesięczny wkład w rozwój Oqapy 2.4.0.

Aftershot Pro 3

Na użytkowników tego jedynego komercyjnego edytora RAW dla Linuksa czekają dwie wiadomości – dobra i zła (a jakże). Zaczniemy od dobrej, bo z pewnością możemy cieszyć się z nowej wersji tego programu i to otwierającej nowy etap w jego rozwoju. Zła wiadomość to taka, że wraz z nastaniem Aftershot Pro 3 dotychczasowi użytkownicy wersji 2.xx muszą wykupić aktualizację. Jeżeli ktoś zbudował swój profesjonalny warsztat pracy w oparciu o ten edytor, to raczej nie powinien mieć rozterek. Aftershot Pro 3 reklamowany jako najszybszy edytor wprowadza kilka ciekawostek które poprawią nasz komfort pracy, usprawnią obsługę w programie nowy aparatów i wtyczek. A to nie wszystko.

Shotwell 0.23 nie schodzi ze sceny

Gdy parę miesięcy temu swoją działalność zawiesiła fundacja Yorba, pod znakiem zapytania stanęła również przyszłość stworzonych przez nich projektów. Wśród nich znalazł się również poręczny menadżer zdjęć Shotwell. Jednak ku radości zainteresowanych, ciężar dalszej opieki nad tym programem wziął na swoje barki Jens Georg. I udało się – po wstępnym rozpoznaniu i czyszczeniu kodu, światło dzienne mogła ujrzeć wersja 0.23. Niesie ona ze sobą głównie pocieszenie dla wątpiących, bo choć zmian funkcjonalnych nie uświadczymy wielu, to projekt bez większych perturbacji wkroczył na nową ścieżkę rozwoju.

Translate »