przystajnik

Filmulator Nightly Builds dla dociekliwych

Wydawać by się mogło, że nie ma bardziej transparentnej formy dostarczania programu niż jego źródła. Wielu twórców oprogramowania Open Source wychodzi z tego samego założenia i nie dba o nic innego. Jednak większość użytkowników bojkotuje przywilej samodzielnej kompilacji ze źródeł. To przekłada się na jakość odzewu (zgłoszenia błędów) i ilość odbiorców. Zrozumiał to też twórca edytora zdjęć Filmulator, który od miesięcy, jeśli nie lat, powstaje w zaciszu jego komputera. Użytkownikom pozostawały źródła na Githubie – w większości przestarzałe w stosunku do tego nad czym autor akurat pracował.

Filmulator

Aż do teraz program nie zdobył większego poklasku z racji jego… Niedostępności. Spróbujcie przekonać użytkowników jakiegokolwiek systemu do samodzielnej kompilacji czegokolwiek. Dlatego powstanie paczki AppImage bardzo ucieszy wszystkich zainteresowanych odmiennym podejściem do wywoływania zdjęć. Paczka jest tworzona przez autora i na podstawie tego, co akurat zmienia w źródłach. Dlaczego nikt nie podjął się paczkowania tego programu i umieszczenia go w „normalnym” repozytorium? Cóż, źródła na Githubie autor traktuje dość po macoszemu i odświeża je okazjonalnie.

Co takiego zatem oferuje Filmulator Nightly Builds? Zmian od pierwotnych wersji programu jest sporo, a przede wszystkim pojawiły się karty, przyśpieszono wywoływanie plików RAW dzięki bibliotekom librtprocess zapożyczonym z RawTherapee. Do tego dodano odzyskiwanie prześwietleń (też znane z RawTherapee), kilkoma ustawieniami możemy kontrolować jakość przetwarzanego obrazu, skalowanie interfejsu. Wynik zapiszemy jako tiff lub jpeg.

A teraz najlepsze. Co jest takiego wyjątkowego w Filmulatorze? Zasadniczo ten edytor stawia sobie za punkt honoru przełożenie sposobu wywoływania analogowych filmów w realia cyfrowe. Wiąże się z tym specyfika reakcji wywoływacza z jasnymi obszarami i dyfuzja chemikaliów w pozostałych obszarach kadru. Oczywiście w programie nie będziemy mieli do czynienia z odczynnikami, ale z cyfrową „emulacją” powyższego procesu. W skrócie można to opisać jako próba uzyskania tak wysokiej dynamiki tonalnej jak to tylko możliwe, ale bez specyficznego dla cyfrowego HDR kontrastu lokalnego na krawędziach i bez poświat.

Rzeczoną paczkę AppImage można pobrać spod tego adresu.  

Post navigation

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »