przystajnik

Archiwum tagów la qt

Tajemnica zaginionej wersji Qimgv 0.7.1

Ludzkość uwielbia niewielkie, szybkie i sympatyczne przeglądarki grafiki. Dowodem na to jest niebywała popularność Qimgv 0.7.1 – niepozornego programu który w przystępny sposób wyświetli nam obrazy, zdjęcia i inne formy graficzne. No dobrze, ta popularność jest póki co mocno hipotetyczna, ale przyszłość tego projektu rysuje się w jasnych barwach.

Lubuntu i LXQt nie dla słabeuszy

Przez lata rozwoju do LXDE została przypięta etykieta leku na bolączki użytkowników starego sprzętu. To patchworkowego środowisko z powodzeniem uruchamiało się na mniejszych zasobach i pozwalało w miarę wygodnie korzystać z leciwych konstrukcji. Jednak postęp nie ma sentymentów. Stojąc w obliczu przepisania LXDE na GTK+3, twórcy wybrali inne rozwiązanie – przejście na Qt, stąd LXQt. A teraz twórcy zadali sobie pytanie – „o jakie stare maszyny my walczymy?”.

Qimgv 0.6.3- prosto, szybko i w Qt5

Lekka i szybka przeglądarka plików graficznych to nie jest w dzisiejszych czasach taka oczywista sprawa. Nasza epoka dźwiga swoje brzemię a programy obciążone wszystkimi możliwymi funkcjami siedzą jej na barkach. Nie jest zatem łatwo zaprezentować coś, co z założenia niesie ze sobą pewne ograniczenia. Tak jak choćby przeglądarka zdjęć qimgv 0.6.3

FeatherPad 0.6.3 w wadze piórkowej

Za co lubimy lekkie i niewielkie programy użytkowe? Za to, że są użyteczne na przekór swojej lekkości. Nie inaczej można się rozpływać w samych superlatywach nad tytułowym edytorze tekstowym FeatherPad. Sympatyczny program stworzony przy współudziale bibliotek Qt jest pełnoprawnym narzędziem do obróbki tekstu. Koloruje składnie, obsługuje karty, posiada rozbudowane opcje wyszukiwania. Innymi słowy – warto go mieć pod ręką.

TeamViewer 13 bez ściemy

Wszyscy kochamy TeamViewer, zgrabne narzędzie do zdalnego kontrolowania i udostępniania pulpitu naszego komputera. Jednak mało kto zdawał sobie sprawę, że przez lata produkt ten był dostarczany w wersji dla Linuksa dzięki… WINE. Właśnie tak, program nie posiadał natywnej binarki linuksowej. Ale przynajmniej robiono to oficjalnie i z premedytacją rozwiązanie takiego było wspierane. Ale to się zmieniło wraz z nadejściem TeamViewera 13. Program został „przepisany” z użyciem bibliotek Qt i od teraz jest rozprowadzany w natywnej wersji dla Linuksa.

Pogoda dla pulpitu – Cumulus QT 3.0.3

Podczas wpatrywania się w bezkresną przestrzeń naszego pulpitu czasem może zaskoczyć nas nieprzemożna chęć „nabałaganienia”. Oczywiście rozrzucanie po tej przestrzeni ikonek jest już passe, teraz mamy epokę gadżetów, apletów i deskletów. Jeżeli przy okazji gadżet na pulpice wyświetla ciekawe informację, to możemy być tylko więcej niż szczęśliwi. I tak można natknąć się w sieci na Culumus QT, który wypełni nam cześć pulpitu informacjami pogodowymi Yahoo! Weather oraz Open Weather Map.

Budgie już nie lubi GNOME

A raczej nie lubi go Ikey Doherty, osoba odpowiedzialna za dystrybucję Solus i środowisko Budgie. Może „nie lubi” jest tutaj mocno na wyrost, ale GNOME dało się Ikeyowi już mocno we znaki. Chodzi oczywiście o dynamiczne API i ABI, które stały się synonimem technologicznej rewolucji pod przewodnictwem deweloperów tego środowiska. Choć Budgie nie ma ambicji bycia forkiem GNOME ani kolejnym GNOME-Shell, to zmiany przy GNOME 3.18, 3.20 i tak dalej powodują, że deweloperzy Solusa mają pełne ręce roboty. W związku z tym, decyzja mogła być tylko jedna – w imię rozwoju środowiska muszą zostać podjęte odpowiednie kroki. Zmierzające w stronę Qt.

OpenShot 2.2 – jest lepiej?

To wygląda już na jakąś zmowę twórców linuksowych edytorów wideo. W grudniu jesteśmy bowiem świadkami aktualizacji niemal wszystkich z nich. Po Lightworks, Pitivi, Shotcut, Flowblade, Kdenlive teraz pora na OpenShot. A konkretnie OpenShot 2.2 z kilkoma nowościami i zawsze aktualnymi obietnicami lepszej stabilności podczas pracy.

RSS Guard 3.3.5 bez apetytu

Wśród natłoku informacji jakimi raczy nas masowa dystrybucja sensacji w internecie można się po prostu pogubić. Dlatego RSS jest na tyle genialnym wynalazkiem, że warto trzymać rękę na pulsie i obserwować jakie programy pozwalają łatwo i przyjemnie zorganizować subskrybowane przez nas kanały. Najważniejsze wiadomości z naszych ulubionych serwisów w jednym miejscu i w skróconej wersji – tego nie da się nie lubić. I tutaj na scenie pojawia się RSS Guard.

Translate »