przystajnik

Archiwum tagów la geotagi

Skąd masz to zdjęcie – Photini 2017.8.0

W niedalekiej przyszłości aby ustalić pochodzenia naszych kadrów będziemy potrzebowali albo odpowiedniego medykamentu (którego nazwy zapomniałem) albo umiejętności posługiwania się programem Photini. To bowiem ten niepozorny kawałek oprogramowania pozwoli nam na uwiecznienie w formie cyfrowej współrzędnych a nawet adresu i miejsca wykonania fotografii.

Photini 2016.06.0 i zdjęcia na mapie

Chociaż funkcja geotagowania zdjęć nie jest ani popularna ani masowo stosowana, to jednak pojawia się sukcesywnie w coraz to kolejnych edytorach graficznych. Niemniej jeżeli ktoś zamierza chwalić się światu miejscem wykonania swoich bajecznych kadrów, to nadal najwygodniejszym sposobem na to są dedykowane narzędzia. Takie jak Photini – mały, poręczny edytor automatyzujący dodawanie i poprawianie metadanych oraz wspomnianych współrzędnych geograficznych.

Z GottenGeography 2.5 w dziczy

Najgorsze co może się przytrafić ciekawemu projektowi to pozostać niezauważonym przez szerszą grono odbiorców. A GottenGeography 2.5 sam czyni wszelkie starania, by być gatunkiem nieodkrytym przez cywilizację. Może to nie tyle wina samego programu co jego autorów, ale GottenGeography niezwykle trudno namierzyć w jego naturalnym środowisku. Oficjalnej strony brak, informacji o rozwoju brak, a całość kodu meandruje w zaułkach Launchpada i jego nieoczywistych powiązań.

Photini 15.08.1 – każdy kadr ma swój dom

photini

Cóż nam po nowoczesnej technice, satelitach, GPSach i innych wynalazkach ułatwiających lokalizowanie nas i naszych zdjęć, gdy nasz aparat nie obsługuje powyższych udogodnień i nie rejestruje współrzędnych na których wykonaliśmy nasze epokowe ujęcie. Na szczęście sprawa nie jest do końca przegrana, gdyż możemy te dane dokleić do zdjęcia na kilka sposobów, a jednym z nich jest edytor geotagów Photini 15.08.1.

Oqapy 2.2.1

oqapy

Choć logicznych powiązań ciężko się doszukać, to sympatyczne skądinąd okapi stało się maskotką ciekawego programu do importowania zdjęć z naszych kart lub aparatów i ich późniejszej wstępnej obróbki. Oqapy 2.2.1 może pochwalić się całkiem niezłą listą filtrów i przekształceń, obsługą plików RAW, wstawianiem geotagów, eksportem i drukowaniem naszych zdjęć oraz sprawnym przeszukiwaniem zasobów naszej kolekcji. I na tym nie koniec.

Zdjęciem po mapie z Photini 14.10.0

Photini 14.10.0 (podobieństwo do Ubuntu 14.10 przypadkowe) potrafi sprawić wiele frajdy każdemu, kto chce podzielić się ze światem informacjami o miejscu wykonania swoich zdjęć. Frajda z tego jest jeszcze większa, jako że Photini nie tylko edytuje geotagi, ale pozwala je dodawać poprzez zwykłe, najnormalniejsze przeciągnięcie zdjęcia w pożądane miejsce na mapie. Dokładając do tego kilka typów map (Google, Bing, OSM), możliwość wysłania zdjęć na konto Flickr, Picasa oraz import zdjęć z podanej lokalizacji, to Photini jawi się nam jako niezwykle użyteczny kawałek oprogramowania.

W paru słowach o zdjęciach – pyExifToolGui 0.6

Jeżeli ktokolwiek uważa, że opisany przeze mnie wcześniej Photini uwłacza jego (użytkownika) ambicjom w zakresie edycji danych Exif zdjęć, to czas na poważniejsze zabawy. Edytor o egzotycznej nazwie pyExifToolGui wzbogaca nasz warsztat o dostęp i możliwość zmiany najmniej znanych tagów zaszytych przy naszych kadrach. A jest co wypełniać i poprawiać – począwszy od typowych informacji o obrazie, autorze, tagach, parametrach z jakimi wykonano zdjęcie, czasie, aż po geotagi i ich synchronizację w zdjęciach z logiem zapisanym przez urządzenie GPS.

Photini 14.07.0 i zdjęcia z terenu

Zawsze się zastanawiałem, dlaczego twórcy programów umożliwiających edycję geotagów, radośnie zakładają, że każdy fotograf dysponuje odpowiednimi danymi GPS. I w rezultacie prawie żaden program nie pozwala na najzwyczajniejsze przeciągnięcie zdjęcia w miejsce na mapie, by w ten sposób uzupełnić dane Exif kadru o współrzędne punktu w którym zostało to zdjęcie wykonane. Dlatego niewielki i wydawać by się mogło dość prosty Photini może wnieść wiele uśmiechu w nasz dzień codzienny. Ten edytor nie obejmuje kompleksowo wszystkich danych Exif które można uzupełniać, ale informacje o autorze, tagi, copyright, tytuł, opis i geotagi – to znowuż nie tak mało.

Znakowanie panoramy, czyli Gipfel 0.4.0 ogarnia GPS

Jest grupa fotografów, która uwiecznia artystyczne walory aktualnie zastanej przestrzeni krajobrazowej. Po prostu. Są też archiwiści, którzy lubią wiedzieć, co zacz na takim zdjęciu. Jeżeli zaś są to zdjęcia połączone w efektowną panoramę, natłok ciekawych obiektów wzrasta, jak i chęć pochwalenia się przed znajomymi rozpoznawaniem punktów szczególnych w terenie (i tym samym na panoramie). Pół biedy, jeżeli coś tam jesteśmy w stanie wywnioskować na podstawie mapy i pierwszego planu. Niekiedy trzeba jednak uciec się do technik nowoczesnych i skorzystać np. z programu Gipfel 0.4.0, który przy użyciu danych GPS nałoży nam na kadr siatkę w tym przypadku gór i szczytów, które widać.

Wielki mały Picty

picty_logo Picty jest programem, który pomimo wczesnej fazy rozwoju warto mieć na oku – szczególnie, gdy nasze dyski uginają się pod ciężarem nieprzebranej liczby cyfrowych kadrów. Ten mały, zwinny i podręczny menadżer zdjęć zasłużył sobie w pełni na rozgłos, bo choć na razie jest na etapie testów, już teraz potrafi wiele ciekawych rzeczy, które przydają się w codziennym segregowaniu i układaniu naszych zbiorów zdjęciowych.

Fotoxx 12.06.1 ze szczyptą Voodoo

Kolejne wydanie edytora zdjęć Fotoxx 12.06.1 pomimo niewielkiego skoku w numeracji, przynosi jak zwykle sporo ciekawych zmian. Według zapewnień autora, w tej wersji zauważymy wzrost wydajności podczas generowania miniatur zdjęć (zastąpienie .png formatem .jpg), znacznie łatwiej i przystępniej będziemy mogli się poruszać podczas edycji/szukania/grupowania zdjęć za pomocą Geotagów, jak też ucieszymy się z poprawek dokonanych w narzędziach Flatten, Trim, Rotate (tak, dokładnie – program nie doczekał się jeszcze uwagi żadnego z rodzimych tłumaczy). W wersji 12.06.1 debiutuje nowe narzędzie o wdzięcznej nazwie Voodoo. Nasza rola ogranicza się do wybrania tej opcji a program odprawi rytuał, samodzielnie opracowując korektę obrazu w zależności od profilu zdjęcia (jasność, kontrast, nasycenie). Jak znalazł do szybkiej poprawy zdjęć, gdy ktoś nie ma zacięcia ani chęci do kombinowania z dziwnymi parametrami.

Fotoxx 12.06.1 - przed Voodoo

Fotoxx 12.06.1 - Voodoo w akcji

Voodoo off

Voodoo on

Różnice może i subtelne, ale generalnie na plus. Algorytm Voodo wbrew pozorom nie polega tylko na poprawie kontrastu, ale potrafi rozjaśnić ciemne partie obrazu przy zdjęciach z przewagą ciemnych tonacji. Nie ruszając przy tym świateł i nie powodując przepaleń/białych plam.

Ciemne voodoo

Jasne voodoo

Niby nic, a cieszy gdy się ma do poprawienia na potrzeby sieci 50 zdjęć pod rząd.

Poza tym, cała reszta programu to wszystko co znamy z wersji poprzednich – możemy zatem tworzyć kolekcje zdjęć, nadawać/edytować tagi EXIF, załączać wspomniane geotagi (program potrafi wyszukiwać w sieci współrzędnych podanego miasta, itp.). Program ułatwi złożenie HDRa, panoramy, usunięcie śmieci ze zdjęcia, korektę czerwonych oczu, ogólną poprawę dynamiki, kontrastu, nasycenia, niemal dowolne transformacje geometryczne obrazu… Krótko mówiąc – bardzo poręczne i przydatne narzędzie.

Autor bardzo przykłada się do utrzymania na swojej stronie paczek dla jak największej liczby dystrybucji, znajdziemy tam .deb i .rpm dla Ubuntu/Debiana/Minta/Fedory/OpenSUSE, jak i źródła potrzebne do samodzielnej kompilacji. Co się zaś tyczy Ubuntu/Minta/pochodnych, jakimś nieopatrznym zrządzeniem losu nikt nie prowadzi PPA z najnowszą wersją tego program, co niewątpliwie zwiększyłoby komfort instalacji. Odpowiednie osoby będą się musiały tym zająć 🙂

Translate »