przystajnik

Archiwum tagów la fonty

TypeCatcher 0.3 dla niezdecydowanych

W życiu każdego użytkownika Linuksa nadchodzi taki moment, że domyślna elegancja dystrybucji której używa nie jest już dla niego wystarczająca. Jednak niewielu z nich wraz ze zmianą tematu graficznego na pulpicie decyduje się na zmianę fontów. A przecież to kropka nad „i” w wystroju naszego systemu.

Łowca fontów TypeCatcher 0.2

Im dalej w cywilizację, tym więcej automatyki. Ta sentencja którą skleciłem naprędce w poszukiwaniu słowa które rozpocznie niniejszy wpis oddaje ducha dzisiejszych czasów. I wspomniana automatyka nie jest dowodem na totalne rozleniwienie się rasy ludzkiej. Po prostu pozwala nam zaoszczędzić czas którego jak wiemy mamy wszyscy coraz mniej. Dlatego warto przypomnieć sobie o prostym programie TypeCatcher 0.2 który usprawni naszą codzienność.

Estetyczny Font Manager 0.7.2

fontmanager

Tradycja instalowania fontów na Linuksie przez lata nie rozwinęła się w jakąś przystępną dla użytkownika formę. Ot, potrzebne zestawy od zawsze wrzucało się do ~/.fonts i gotowe. Niemniej na przestrzeni dziejów były podejmowane już próby ucywilizowania tej czynności i Font Manager 0.7.2 jest jedynym z projektów, który podjął wyzwanie wprowadzenia nowej jakości w niuanse zarządzania systemowymi fontami.

Powtórka z kaligrafii – Birdfont 2.10.0

birdfont2100

Wśród wielu umiejętności zdobytych przez wieki rozwoju ludzkości, kaligrafia wydaje się być skazana na pożarcie przez nowoczesne formy przekazu. Niemniej, za pośrednictwem edytora Birdfont 2.10.0 może powrócić przyjemność z projektowania i cyzelowania wyglądu czcionki tudzież fontów. Ten wyśmienity edytor pozwala bowiem na takie manipulacje i takie odzwierciedlenie analogowych technik rysowniczych, że ręce same składają się do braw. Wszystko po to by odblokować naszą wyobraźnię i pozwolić nam pogrążyć się w ekstazie nad kształtami liter, znaków i cyfr.

Java, Infinality i inne fonty

openjdk_infinality

Historia usprawniania metod renderowania fontów w Linuksie ma już wieloletnią tradycję i zdążyła obrosnąć w legendy. Wiele osób nie może patrzeć na domyślną jakość fontów w niektórych dystrybucjach, inni uważają je za całkiem ok, a jeszcze inni stawiają ponad to, co można zobaczyć na wiodącym systemie. Ile odbiorców tyle gustów, niemniej jedno można powiedzieć – najładniej i najprzyjemniej prezentują się fonty w Ubuntu. Wiele innych dystrybucji wspomaga stylistykę renderowania fontów projektem Infinality (który jest de facto zestawem łatek), a niektórzy użytkownicy uważają wręcz, że również w Ubuntu Infinality potrafi poprawić co nieco. Jedno jest pewne – Infinality doskonale sprawdzi się również dla programów w Javie, a dokładniej OpenJDK.

Zdjęcia na Javie: JACo Watermark

jacowatermark

W tak niepewnych czasach jak obecny dobrobyt komunikacyjny, często możemy się zdziwić gdzie w sieci mogą wylądować nasze prace graficzne lub zdjęcia. Aby zabezpieczyć je choć w niewielkim stopniu przed niepożądanym wykorzystaniem można wdrażać przeróżne techniki, ale nadal najpopularniejszym rozwiązaniem jest naniesienie znaku wodnego na kadr do którego rościmy sobie prawa. Pytanie pozostaje – tylko którym programem to robić? JACo Watermark to jedno z rozwiązań dla osób poszukujących programów prostych, skutecznych i nieprzeładowanych opcjami. Na dodatek, jako program popełniony w Javie jest w pełni multiplatformowy.

Mint 17, Nemo i czarne na czarnym

Macie najnowszego Minta 17, ustawiacie swoją ulubioną tapetę, zmieniacie styl na swój ulubiony temat GTK i… Nie możecie się dopatrzeć nazw pod ikonami na pulpicie. Znacie to? O ile ktoś jeszcze używa ikon na pulpicie (a choćby jako tymczasowe pliki robocze na biurku), to z pewnością spotkał się z tym problemem, że niektóre tematy GTK nie ustawiają poprawnie koloru fontów ekranowych i tym samym ikony są podpisane czarnymi literkami, które nikną na tle ciemnych tapet. Niby banał i błahostka, ale potrafiąca skutecznie uprzykrzyć życie i przekonanie o doskonałości Minta. Co prawda, takie rzeczy powinny być załatwiane za pomocą jakichś domyślnych ustawień GTK wspólnych dla całego tematu, niemniej Nemo ma swoje humory i trzeba się posiłkować wpisami dokładnie opisującymi, że to o kolor fontów na pulpicie chodzi.

Manjaro, pisz wyraźniej

manjaro_logo_headerOdwieczna pogoń za precyzyjnym wyświetlaniem fontów na pulpitach linuksowych wydaje się nie mieć końca. Sposób renderowania fontów w różnych dystrybucjach ma tylu samo zwolenników, jak i przeciwników, bo nierzadko jest to sprawa gustu. Jednak muszę dodać sprawiedliwie, że po parogodzinnej obserwacji jaki poziom w tej kwestii oferuje Windows 8 na dedykowanej maszynie, to nie ma co narzekać na jakość fontów w Linuksie. Niemniej, nigdy nie było tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej, a dla wymagających i lubiących różnorodność powstał projekt Infiniality.

Fonty jak malowane – Birdfont 0.28

birdfont_logoGdyby okres działalności imć Gutenberga przypadł na obecne lata, z pewnością używałby do swojej pracy programu Birdfont. Jest to bowiem narzędzie, za pomocą którego możemy dać upust pokładom kreatywności i stworzyć swoje własne, niepowtarzalne fonty. Wystarczy benedyktyńska cierpliwość do wyginania krzywych Beziera i po chwili fonty gotowe. Dłuższej chwili. Nieodzownym mogą się także okazać materiały pomocnicze ze strony autora.

TypeCatcher i fontów w bród

typecatcher_logoKtóż nie chciałby ładnie pisać. Niestety, lekcje kaligrafii wiele osób zna tylko z filmów, a cyfrowe formy komunikacji upośledzają jeszcze bardziej estetykę nawet naszego podpisu, czym często sami się zaskakujemy podpisując wydanie przesyłki poleconej. Można się zatem zżymać na całą tę nowoczesną technikę, jednak jest ona pomocna również do zintensyfikowania naszej własnej formy przekazu, którą realizujemy za pomocą wszelakich fontów. A skoro fonty, to najlepiej opensource, a takie znajdziemy w repozytorium Google Web Fonts. I z tego też miejsca korzysta program TypeCatcher, który ma w zamiarach ułatwić przeglądanie i wykorzystywanie zasobów tego archiwum.

Mechanig trybów napędzających Unity

system-settings-2 Zebrane w jedno miejsce opcje i preferencje systemu operacyjnego to nie jest już cywilizacyjna fanaberia. To staje się już koniecznością, wobec coraz bardziej zaawansowanych możliwości dostrojenia naszych środowisk pracy. Można oczywiście wszystkie te opcje ukryć przed użytkownikiem i udawać, że nigdy ich nie było, lecz to powinno iść w parze z totalną bezawaryjnością i intuicyjnością systemu. A z tym jest różnie, czego doświadczyli i czemu próbują zaradzić twórcy narzędzia Mechanig, które pod postacią jednolitego interfejsu umożliwia sprecyzowanie zachowań Unity, Compiz oraz wyglądu i cech pulpitu.

Translate »