przystajnik

Monthly Archives: Czerwiec 2016

PDFsam 3.0.3 łączy, dzieli i obraca

Obsługa plików PDF jest dziś czymś tak oczywistym, że wszyscy zakładamy z góry najnormalniejsze traktowanie tychże przez nasz komputera. W końcu to jedyna obrona przed „rozsypującym się” formatowaniem setek przeróżnych standardów zapisu słowa drukowanego, z wiodącym docx na czele. Zatem, PDF powinno się lubić i szanować. Tyle, że z samego szanowania nic nie wyniknie, jeżeli nie będziemy mieli programów pozwalających wygodnie pracować z takimi plikami. Albowiem samo wyświetlenie PDFa to nie wszystko – bo co, jeśli zechcemy sobie połączyć dwa PDFy w jeden? Ale jeden podzielić na kilka mniejszych? Okazuje się bowiem, że sam standard choć otwarty, jest bardzo mozolnie obsługiwany przez zwykłe programy do podglądu dokumentów PDF.

Photini 2016.06.0 i zdjęcia na mapie

Chociaż funkcja geotagowania zdjęć nie jest ani popularna ani masowo stosowana, to jednak pojawia się sukcesywnie w coraz to kolejnych edytorach graficznych. Niemniej jeżeli ktoś zamierza chwalić się światu miejscem wykonania swoich bajecznych kadrów, to nadal najwygodniejszym sposobem na to są dedykowane narzędzia. Takie jak Photini – mały, poręczny edytor automatyzujący dodawanie i poprawianie metadanych oraz wspomnianych współrzędnych geograficznych.

Bo jeśli FreeBSD, to… od Microsoftu

Świat jaki znamy powoli wali się w ruinę. Bo jak inaczej nazwać ostatnie doniesienia o stworzeniu własnej dystrybucji FreeBSD przez nikogo innego, jak monopolistę zamkniętych standardów – czyli Microsoft. To kolejny taki krok z ich strony, który nieuchronnie prowadzi w stronę przyszłości pod hasłem „MS tworzy własnego Linuksa”. Choć za porównanie FreeBSD do Linuksa wielu rzuciłoby we mnie kamieniem, to niemniej nie da się ukryć faktu, że temu systemowi jest o wiele bliżej do Linuksa niż takiemu Windowsowi. Obraz FreeBSD został przez Microsoft „skrojony” na potrzeby ich platformy Azure, a rola giganta nie ogranicza się do biernego wykorzystywania pracy społeczności. Programiści z Redmond między innymi zoptymalizowali wydajność kernela w zakresie obsługi sieci i nośników danych.

Ubuntu After Install, czyli dzień po

Choć od premiery Ubuntu 16.04 LTS upłynęło już nieco czasu, niektórzy z nowych użytkowników być może nadal z konsternacją przeglądają nieprzepastne zasoby repozytoriów w poszukiwaniu odpowiedniego dla siebie oprogramowania. A można się w tym pogubić wobec ogromu oferty, opisów i ulotnej pamięci, z której wymykają się co jakiś czas ciekawsze nazwy użytecznych programów. Dlatego prosty skrypcik Ubuntu After Install dla wielu może być wybawieniem – za jego pomocą w kilku kliknięciach zainstalujemy najważniejsze komponenty dla naszego systemu, w tym konkretne oprogramowanie.

Samsung: nie mamy waszych sterowników i co nam zrobicie

win10

Co łączy użytkowników Windows 10 i Linuksa? Bynajmniej nie zapożyczenia z opensource’owego systemu których dokonał Microsoft, a raczej mizerna pula własnościowych sterowników dla tych systemów. I choć może Windows 10 jest na wygranej pozycji, to wielu producentów mówią wprost – choćby Samsung: Nasze sterowniki nie są do końca kompatybilne z nowym systemem, dlatego nie zalecamy aktualizacji do Windows 10 na naszych urządzeniach. Rzecz ma miejsce półtora roku (?) po premierze systemu i wobec milionowych rzesz użytkowników i konsumentów.

Substance Painter 2 dla wymagających

Baza komercyjnych programów dla Linuksa nie jest może oszałamiająca, ale stale się powiększa. 2 czerwca baza ta zyskała kolejnego reprezentanta w postaci profesjonalnego edytora tekstur Substance Painter 2. Chociaż „edytor tekstur” z niczym skomplikowanym, to wystarczy parę chwil z tym programem, albo oglądnięcie samouczków wideo, by zrozumieć dlaczego to narzędzie jest tak lubiane przez spore rzesze twórców gier komputerowych. Od teraz również twórców wykorzystujących do pracy Linuksa.

Oqapy 2.4 poprawione

Może ten sympatyczny menadżer i edytor zdjęć nie ma wybitnej rzeszy fanów, a jego rozwój podąża leniwym tempem, a jednak warto o nim wspomnieć z racji niedawnej aktualizacji projektu. Co prawda termin „aktualizacja” jest dłuższy niż sama oficjalna lista zmian, to jednak autor chyba zbyt skromnie opisał swój kilkumiesięczny wkład w rozwój Oqapy 2.4.0.

Razercfg – bo myszka miała za dużo przycisków

Jak wygląda konfiguracja myszki w systemach linuksowych każdy wie. Niektóre środowiska próbują przekonać użytkownika do minimalizmu i oferują jedynie regulację prędkości wskaźnika. Niektóre idą krok dalej i dają np. możliwość określenia skoku kółka myszy. Jednak te wszystkie próby bledną przy Razercfg. Jest to narzędzie dedykowane produktom firmy Razer, która specjalizuje się w rozwiązaniach wygodnych dla graczy. To dlatego Razercfg wspiera niemal dowolną konfigurację przycisków w jakie jest wyposażona taka myszka, obsługuje profile, pozwala na zmianę precyzji i tak dalej. Innymi słowy, jest otwartą odpowiedzią  na zamknięte rozwiązania producentów pilnie strzegących swych tajemnic.

Evelyne Schulz: GIMP nie różni się od innych programów

Na wstępie, parafrazując tekst znanej pieśni można by zapytać – „Kim do diaska jest Evelyne?!”. Evelyne Schulz jest duńską artystką wykorzystującą do tworzenia swoich obrazów edytor graficzny GIMP. Ponieważ GIMP jest ostatnio źródłem niewybrednych komentarzy, ostracyzmu społecznego i zasadniczo nie pokrzepia tempem swojego rozwoju, można by zapytać Evelyne – dlaczego GIMP? Odpowiedź jest tak oczywista, jak fakt istnienia milionów użytkowników wiodącego systemu. Po prostu pierwszy komputer artystki działał pod kontrolą Linuksa, był na nim zainstalowany GIMP i to na nim Evelyne się wychowała, rozwinęła skrzydła i teraz malowanie w branżowym standardzie Photoshopie wydaje się jej… dziwne.

G’MIC 1.7.2 na kolorowo

Powoli docieramy do etapu w historii cywilizacji w którym termin GIMP jednoznacznie będzie zestawiany z kolejnym skrótem – G’MIC. Bo choć to krzywdzące, to samodzielny silnik przetwarzania obrazu G’MIC jest najczęściej wykorzystywany jako poręczna wtyczka do wspomnianego edytora. A dzięki zestawowi swoich możliwości, mnogości filtrów, optymalizacji i wielofunkcyjności zaczyna być głównym powodem, dla którego wiele osób uruchamia GIMPa.

Krita 3.0

Od poprzedniego wydania edytora graficznego Krita minęło około siedmiu miesięcy. Przez ten czas ekipie odpowiedzialnej za ten projekt udało się zebrać fundusze na rozwój nowych ciekawostek, wdrożyć je, ogłosić nową kampanię zbierania funduszy i zebrać założone minimum potrzebne do zaimplementowania w programie obsługi wektorów. Przy takim tempie rozwoju kto wie, czy Krita nie stanie się niedługo obowiązującym standardem również podczas obróbki zdjęć.

Translate »