przystajnik

Monthly Archives: Listopad 2014

Zdjęcia na Javie: Stock Photo Manager 1.5.0

stockphotomanager

Aby zaoszczędzić purystom rozczarowania, zaznaczmy już na wstępie – Stock Photo Manager nie jest programem ani wolnym, ani darmowym. Jednak jest to bodajże jedyny program dla Linuksa, który umożliwia zawiadywanie zawartością naszych kont w serwisach służących sprzedawaniu zdjęć. Co więcej, dzięki Javie w której został popełniony Stock Photo Manager uruchomimy ten program na każdym systemie, a dzięki bogactwu opcji obsłużymy za jego pomocą 21 agencji pośredniczących w sprzedaży zdjęć, w tym popularne iStockPhoto czy Shutterstock.

Kim do diaska są Stretch i Buster?

Jeżeli nawet nie mamy głowy do imion i nazwisk, Stretch i Buster z pewnością zostaną przez nas zapamiętani. Są to bowiem nowe nazwy kodowe które obejmą patronat nad przyszłymi wydaniami Debian 9 „Stretch” oraz Debian 10 „Buster”. Bez obaw – przed nami również jeszcze na tyle czasu, by przywyknąć do tych pseudonimów. Debian 8 „Jessie” został zamrożony 5 listopada i minie jeszcze nieco czasu, zanim ujrzymy to wydanie w finalnej formie.

GNOME idzie na wojnę z Groupon

W czasach kapitalistycznego barbarzyństwa nie można być niczego pewnym. A raczej można być pewnym, że nikt na nikogo nie będzie się oglądał, jeżeli chce podjąć działania mające na celu uzyskanie korzyści majątkowych. Świat opensource wydaje się trwać obok i poza nurtem szpiegostwa gospodarczego, wzajemnego kopiowania rozwiązań i przypisywania sobie ich autorstwa, wojen patentowych, zabiegania o znaki towarowe i innych nieładnych zachowań. Niestety tak nie jest, a najświeższym przykładem na to jest zamach na znaną każdemu nazwę GNOME, kojarzoną chyba bez zastanowienia z jednym z najpopularniejszych środowisk graficznych dla Linuksa. Okazuje się jednak, że nie bacząc na wieloletnie funkcjonowanie tej nazwy w świecie IT, są w tej branży firmy które beztrosko przypisują ją sobie do swoich produktów.

Lutris 3.6 – jeden, by rozrywkę w całość związać

Użytkownicy Linuksa od zarania dziejów są przyzwyczajani do wygody, jaką niesie w obsłudze ten system. Nie inaczej jest z instalowaniem oprogramowania, gdy wygodnie za pomocą menadżera pakietów instalujemy sobie co nam potrzeba, podczas gdy na wiodących rozwiązaniach ludzie nadal uganiają się po całym internecie za instalkami ulubionych programów. Jednak rozwój rozrywki i gier dla Linuksa przyniósł nowe zjawisko – mianowicie dodatkowe „menadżery pakietów”, czyli natywne programy obsługujące ofertę danego dystrybutora (Desura, Steam, inni). Niby nadal jest to wygodna formuła zamknięcia w jeden program całości dostępnych w danym sklepie tytułów i tak samo proste instalowanie, za pomocą jednego kliknięcia. Jednak źródeł gier tworzy się coraz więcej, nie wszystkie posiadają wygodnego klienta do pobierania/instalowania tytułów i gracz linuksowy może za niedługo przeklinać dzień, gdy na naszym systemie wylądują dziesiątki tysięcy tytułów. Ratunkiem przed klęską urodzaju ma być Lutris – program scalający w sobie obsługę przeróżnych źródeł od przeróżnych dostawców, przejmujący instalację i uruchamianie gry, oraz doinstalowywanie odpowiednich dodatków.

Valve poprawia sterowniki Intela

Może nie do końca Valve i nie do końca wszystkie sterowniki, ale to kolejny efekt rozwoju rozrywkowej strony Linuksa i wkład tego rozwoju w ulepszanie systemu. Po rozpoczęciu masowego przenoszenia, portowania i przepisywania gier pod Linuksa, czego zaczątkiem było pojawienie się usług i klientów Desura, Steam, coraz część słyszy się o odkryciach deweloperów zaangażowanych w taką pracę. Dzięki ich żmudnemu przepatrywaniu kodu i testowaniu pojawiają się przeróżne łatki optymalizujące system lub sterowniki, a samo Valve do takiego zadania zatrudniło sporą grupę koderów usprawniających SteamOS. Jednym z ostatnich ich osiągnięć to odkrycie przez ekipę LunarG problemów w sterownikach graficznych Intela i zaaplikowanie odpowiedniej łatki.

CPU-X 1.2.1 na szybko o naszym CPU

cpu-x 1.2.1

Programy do informowania użytkownika o posiadanych komponentach sprzętowych posiadają wielowiekową tradycję. Wśród wielu projektów dla Linuksa prym wiedzie z pewnością I-Nex, ale nie każdemu w danej chwili jest potrzebny taki ogrom informacji jakie on udostępniania. Dlatego na potrzeby szybkiego zorientowania się o możliwościach i parametrach naszego CPU, warto trzymać pod ręką niewielki i przenośny CPU-X, który ujawni nam podstawową prawdę o naszym CPU i płycie głównej.

Skrupulatny Fotoxx 14.11

Kolejnej aktualizacji doczekał się stosunkowo mało popularny i niedoceniany edytor do obróbki zdjęć oraz menadżer kolekcji w jednym – Fotoxx 14.11. Tym razem autor przyłożył się do poprawienia obsługi galerii, jak też wydzielenia do osobnego pliku map używanych przez Fotoxx do zobrazowania miejsca wykonania zdjęcia (w przypadku, gdy używamy geotagów). Choć może się to wydawać niewielką porcją nowości, to należy wziąć też pod uwagę częstotliwość wydań – a tu Fotoxx może stanowić wzór dla wielu projektów.

Dojarzały Cinnamon 2.4

Zgodnie z oczekiwaniami ekipa deweloperów Minta od jakiegoś czasu skupiła całe moce przerobowe na rozbudowie swojego sztandarowego środowiska graficznego Cinnamon. Ogłoszenie nowego modelu wydań tej bardzo popularnej dystrybucji wyszło chyba wszystkim na zdrowie, bowiem zamiast nudnego Minta 18 otrzymujemy intensywny Cinnamon 2.4, zawierający niebagatelną liczbę poprawek, zmian, usprawnień i optymalizacji.

Październikowy Steam linuksowy

Jak co miesiąc Valve opublikowało statystyki dotyczące najpopularniejszej cyfrowej platformy dystrybucji gier. Nas oczywiście interesuje najbardziej kondycja braci linuksowej korzystającej z bogactwa oferty sklepu Steam dla wolnego systemu (i jednocześnie SteamOS). A tu tendencja jest od jakiegoś czasu zwyżkowa – w październiku wyliczono, że na cały ogół (przetestowanych) kont na Steamie, 1.18% z nich jest użytkowanych pod Linuksem. Jednocześnie uważni obserwatorzy zauważą dziwne machinacje z numerami w tych statystykach. Ubiegły wykaz opiewał na 1.16% użytkowników Linuksa na Steamie. W tym miesiącu Valve deklaruje wzrost liczby tych użytkowników o 0.12% (0.16% zliczając wzrost udziałów poszczególnych dystrybucji) i… wspomniane 1.18% ogółu. Prosta matematyka nie pomaga w zrozumieniu sposobu przeliczania tych procentów, jedynym wytłumaczeniem może być zmienna liczba aktywnych kont.

Wymarłe projekty 2014

Niezależnie od preferowanej przez nas formy zadumy nad przemijaniem (w masce podchmielonego zombie na imprezie lub nad oświetlonymi zniczami grobami bliskich), świat opensource to również kraina w której trwa cykl narodzin i śmierci projektów. Akurat obecny czas jest adekwatny do przywołania po raz ostatni do pamięci i pożegnania się z projektami, których być może nie zobaczymy już na naszym pulpicie podczas codziennego użytkowania. Rok 2014 nie różnił się znacząco od innych lat, podobnie jak i poprzednio coś się skończyło i coś się zaczęło…

Translate »