Uwierzyć w Ubuntu
Jak można godnie uczcić ciężko przepracowany tydzień… Pogoda nie zachęca, kolumny wtłaczają już w przestrzeń decybele okraszone soczystymi riffami, a człowiek wpatrzony w ekran monitora oczekuje przełomu – w czymkolwiek. Jeśli powiało marazmem, to niesłusznie. Wszak po niedawnej premierze Ubuntu 10.04 otwierają się bezkresy nowych doznań. Jednak pomimo całej chęci, nie potrafię znaleźć ani jednej przyczyny, która miałaby zadecydować o...