przystajnik

Archiwum tagów la xfce

Manjaro, Xfce i kontrola okien na panelu

manjaro_logo_headerJeżeli któryś z użytkowników świetnego środowiska Xfce pozazdrościł oszczędnego piękna interfejsu Unity w Ubuntu, to czas wyleczyć się z niektórych kompleksów wobec dynamicznie rozwijanego przez Canonical środowiska. Dokładniej rzecz ujmując, wykonując proste zabiegi kosmetyczne możemy zwiększyć przestrzeń użytkową naszych zmaksymalizowanych programów, przenosząc na panel zarówno belkę tytułową okna jak i przyciski zarządzania oknem (zminimalizuj, zmaksymalizuj, zamknij). I jakby to nie brzmiało skomplikowanie, powyższe sprowadza się do zainstalowania praktycznie jednego pakietu, który jednak na chwilę obecną dostępny jest tylko w repozytorium AUR dla dystrybucji Manjaro, Arch i pochodnych.

openSUSE 13.1 na salonach

opensuse-logoOdliczanie dobiegło końca i zgromadzonej wokół liczników publiczności zostało udostępnione najnowsze wydanie openSUSE 13.1. Poprzedzone zabawną kampanią reklamową podczas SUSECon, ośmioma miesiącami przygotowań i testów, 13.1 było wyczekiwne niczym ziemia obiecana i zapowiedź niemal doskonałego pulpit dla zwykłego użytkownika. I nie ma w tym nic z górnolotnych odwiecznych marzeń o potędze – openSUSE 13.1 faktycznie jest doparcowane, dopieszczone, wydajne, nowoczesne i ujmujące za serce przeciętnego operatora myszki. Postęp dokonał się na naszych oczach.

Środowisko dla gracza

Chart_Bar Steam, Desura, HumbleBundle – czasy nastały rozrywkowe, a Linux coraz częściej będzie oceniany przez pryzmat wydajności gier uruchamianych na tym systemie. Nie od dziś wiadomo, że szeroka paleta środowisk graficznych dostępnych dla Linuksa różni się nie tylko szatą graficzną, ale i wydajnością. Choć w przypadku gier piłeczka jest po stronie dobrze napisanych i zoptymalizowanych sterowników graficznych, to na ile Unity, KDE, GNOME-Shell czy Xfce nie przeszkadzają naszym kartom graficznym w rozwinięciu skrzydeł? Na to pytanie szuka odpowiedzi wielu użytkowników, a niektórzy przeprowadzają nawet odpowiednie testy.

Więcej Xubuntu w Xubuntu 13.04

xubuntu-logo Według zapewnień ekipy odpowiedzialnej za dystrybucję Xubuntu (pochodną Ubuntu), nadchodzące wersja Xubuntu 13.04 zostanie udostępniona jako obraz ISO o pojemności 1GB. Dzięki takiemu zabiegowi możliwe będzie wzbogacenie oferty domyślnych programów dostarczanych przez to wydanie. Tym samym zaoszczędzony zostanie czas deweloperów pracujących do tej pory nad upchnięciem całości w obrazie ISO o pojemności standardowej płyty CD (700MB).

Xscreensaver jak malowany

xscreen_logoW wielu dystrybucjach zaszczytną funkcję wygaszacza ekranu pełni całkiem funkcjonalny Xscreensaver. Na jego barkach spoczywa też blokada ekranu po dłuższym czasie nieaktywności użytkownika. Jednak ze względów koncepcyjnych i bezpieczeństwa, blokada ekranu i późniejszy interfejs służący autoryzacji użytkownika, korzysta z systemowych, surowych bibliotek Xlib. Jak to wygląda – większość zapewne wie. Ale skoro mamy XXI wiek, to dlaczego by nie spróbować tchnąć w ten element nieco estetyki?

Compton – blaski i cienie minimalizmu

Zrób to samTermin minimalizm kojarzy się nieodzownie z siermiężną estetyką i umowną wygodą użytkowania, akceptowalną jedynie przez osoby brnące pod prąd wszelkim trendom. Niemniej, skazani przez nikłe zasoby komputera na taki kompromis, możemy osłodzić nieco nasze pulpity zatopione w beczce minimalistycznego dziegciu. Praktyka upiększania pulpitów linuksowych ma wieloletnią tradycję, a krzykiem mody ostatnich kilku lat stała się menadżery kompozycji. I choć przeładowany efektami pulpit ma niewiele wspólnego z oszczędnym gospodarowaniem pamięcią i mocą CPU, o tyle Compton Composite Manager stanowi rozsądną alternatywę dla ceniących lekkość bez porzucania efektownej estetyki.

Thunar 1.5.1 dla Xubuntu 12.10/12.04

Środowisko Xfce nieśpiesznym tempem drepcze w stronę kolejnego wydania o numerku 4.12, a tuż za nim podąża czereda jego kluczowych komponentów. Tym razem wartym odnotowania jest fakt wydania Thunara 1.5.1, podstawowego menadżera plików dla Xfce. A wraz z premierą wersji 1.5.1 wytrącony został kolejny argument z rąk wiecznie niezadowolonych, mianowicie – Thunar doczekał się obsługi kart…

Niech się staną ładne fonty

Stany lękowe XXI wieku mają swoje korzenie w przeróżnych nerwowych aspektach naszego codziennego pędu cywilizacyjnego. Zdarza się czasami, że niepozorne litery słowa pisanego wyświetlane na ekranach naszych monitorów LCD przyprawiają nas o nerwowy tik oka. Po paru głębszych… wdechach, dochodzimy do uspokajającej autodiagnozy, iż to nie nasze oczy są znerwicowane, tylko niestety nowoczesne pulpity niektórych dystrybucji Linuksa nadal dość swobodnie podchodzą do kwestii estetyki wyświetlanych fontów.

Debian z XFCE w standardzie

To już pewna i oficjalna wiadomość – domyślnym środowiskiem dystrybucji Debian w nadchodzącej wersji 7.0 Wheezy zostało XFCE. Pozostałe środowiska (GNOME 3, KDE, LXDE) będzie można doinstalować za pomocą internetu. Decyzja ta została podyktowana wymogami przestrzenno – objętościowymi, bowiem obrazy iso z Debianem nadal starają się nie przekraczać standardowych 650MB. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt dojrzałości jaką osiągnął projekt XFCE w wersji 4.10.

XCF w XFCE

XCF w pełnej krasie

Wobec promowania przez GIMPa XCF jako domyślnego formatu zapisu obrazów obrabianych w tym programie, warto namówić system do współpracy z tymi plikami. Jak dowodzi praktyka, najczęściej przydaje się szybki podgląd zawartości w oknie menedżera plików, stąd pytanie – jak tam uczynić widzialnym format XCF? W przypadku GNOME sprawa jest błaha, wystarczy zainstalować gnome-xcf-thumbnailer i Nautilus bez problemu poradzi sobie z wynikami generowanymi przez GIMPa. A jak postąpić z XFCE i jego Thunarem? Naprościej to… Zainstalować gnome-xcf-thumbnailer.Jednak to jeszcze nie wystarczy. Musimy dodatkowo doinformować ‚generator miniatur’ tak, by wiedział czym posłużyć się w celu stworzenia podglądu obrazów XCF. Wbrew pozorom to nic skomplikowanego, należy tylko stworzyć plik /usr/share/thumbnailers/xcf.thumbnailer, który będzie zawierał instrukcje dla kreatora miniatur.gksu gedit /usr/share/thumbnailers/xcf.thumbnailerA w pliku tym zamieszczamy:

[Thumbnailer Entry]TryExec=gnome-xcf-thumbnailerExec=gnome-xcf-thumbnailer %i %oMimeType=image/x-xcf;image/x-compressed-xcf;

Zapisujemy i jeżeli nie zdarzyła się nam jakaś pomyłka, to Thunar od teraz przyjaźniej będzie traktował obrazy XCF.

Środowiska, dystrybucje i nasze wątłe zasoby pamięci

Jak stwierdzić, która dystrybucja i które środowisko na naszym domowym komputerze będzie sprawowało się najlepiej? Oprócz wielu aspektów moralno-estetyczno-technicznych, uogólniając – kluczowe dla sprawnego działania systemu są moce procesora i ilość dostępnej pamięci RAM. Idąc tropem pamięci – im mniej system pamięci zarezerwuje dla siebie, tym zostanie jej więcej dla uruchamianych przez użytkownika programów. To chyba oczywiste, że przełoży się to na komfort pracy i ogólne odczucia. Należy jednak pamiętać, że oprócz pamięci na sprawność środowiska mają też wpływ inne komponenty sprzętowe, jak choćby karta graficzna (i sterowniki dla niej).Jak zatem uciąć dywagacje jakie środowisko dla naszego komputera będzie najlepsze? Po raz kolejny okazuje się, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Uruchamiając po kolei różne dystrybucje z różnymi środowiskami i zaraz po uruchomieniu systemu porównując objętość zajętej przez niego pamięci RAM. Autor tego oczywistego rozwiązania, posiadając odpowiednie zacięcie i chęci oraz kilka obrazów iso z szerokim spektrum dystrybucji i środowisk, stwierdził co następuje:

    Ubuntu 12.10 (Quantal Quetzal)

  • Unity – 335 mb
  • Lubuntu – 165 mb
    Fedora 17 (Beefy Miracle)

  • Gnome-shell – 335 mb
  • KDE – 277 mb
  • XFCE – 179 mb
    Linux Mint 13 (Maya)

  • MATE – 311 mb
  • Cinnamon – 196 mb
    Bodhi Linux 2.0 (Beta)

  • Enlightenment – 116 mb
    Crunchbang 11 (Waldorf)

  • Openbox – 112 mb

Jak widać, ‚bogate’ środowiska typu Unity, Gnome-Shell i KDE żyją kosztem naszej pamięci (w co chyba nikt nie wątpił). Cieszy natomiast doskonały wynik XFCE, które zyskało miano następcy GNOME2 (czy też kontynuatora). Również dobrze wypada nowoczesny Cinnamon. Mocno optymalizowany Enlightenment wiedzie oczywiście prym i dla osób potrafiących odnaleźć się w tym środowisku, to doskonały wybór. Oszczędni i gotowi na kompromisy funkcjonalne mogą zaprzyjaźnić się ze zlepkiem komponentów zastosowanym w Crunchbang (Openbox, Thunar, itp). I teraz chyba już nikt nie powinien mieć problemów z dopasowaniem środowiska do swojego komputera.

XFCE 4.10 dla Xubuntu/Ubuntu 12.04

XFCE 4.10

Wydane 28 kwietnia środowisko XFCE 4.10 rozminęło się o włos z wydaniem Ubuntu 12.04 (włos = 2 dni) i bardzo ogólnie rzecz ujmując, to jeden z powodów za przyczyną których w repozytoriach 12.04 zagościła poprzednia wersja 4.8. A uściślając, XFCE 4.10 powinno pojawić się dwa, trzy miesiące wcześniej, by trafić do 12.04, czy wręcz – Xubuntu 12.04. Nie należy jednak załamywać rąk nad klawiaturą, gdyż paczki .deb z najnowszym wydaniem tego tradycyjnego środowiska pojawiły się oficjalnie w PPA, skąd prosto i przyjemnie zainstalujemy je pod Ubuntu/Xubuntu 12.04.Wystarczy dodać do systemu rzeczone repozytorium i zainstalować/zaktualizować XFCE:sudo add-apt-repository ppa:xubuntu-dev/xfce-4.10sudo apt-get update(dla Xubuntu)sudo apt-get dist-upgrade(dla Ubuntu)sudo apt-get install xubuntu-desktop

Różnica w ostatnim poleceniu pomiędzy Xubuntu a Ubuntu wynika stąd, że w Xubuntu XFCE siłą rzeczy jest już zainstalowane i musimy je tylko zaktualizować (dist-upgrade), natomiast w Ubuntu instalujemy je od nowa (install). I tu mała uwaga skierowana do wszelkiego rodzaju purystów – ‚xubuntu-desktop’ to metapaczka, która spowoduje zainstalowanie również domyślnych aplikacji środowiska XFCE. Dlatego, nie należy być zdziwionym, że w systemie pojawi się Abiword, Gnumeric, Pidgin, Blueman, dziwne czcionki, Orage, Parole, Ristretto i parę innych mniej lub więcej znanych i lubianych programów.

Po zainstalowaniu należy pamiętać o wylogowaniu się, wybraniu odpowiedniej sesji i ponownym zalogowaniu.

Translate »