przystajnik

Archiwum tagów la statystyki

Terminal pogryzł człowieka: duc

Wszyscy uwielbiamy masowo produkowane statystyki. Jeżeli sami możemy wziąć udział w ich tworzeniu, tym bardziej nas one cieszą. A opisywanie statystykami swoich własnych zbiorów plików to już kompletna pełnia szczęścia. Niewiele osób jednak wie, że do tego zadania wystarczy zwykły programik tekstowy duc.

Terminal pogryzł człowieka: jnettop

Większość z nas lubi utrzymywać porządek na swoim podwórku. I wytłumaczeniem na odstępstwo od tej reguły nie jest nawet pomieszkiwanie w wielkiej płycie. A jak utrzymywać porządek to wiadomo – z odpowiednimi narzędziami w ręku. Stąd też zaciekawienie powinien wzbudzić elegancki i utrzymany w manierze top programik jnettop. Pozwala on bardzo szybko zorientować się, co, gdzie i jak przelatuje przez nasze interfejsy sieciowe.

Multiload-ng 1.5.2

Chociaż mamy coraz potężniejsze komputery z nieprzebraną ilością rdzeni i gigabajtów pamięci, czasami nachodzi nas wątpliwość „Czy mi to wszystko dobrze chodzi?”. W podtekście mamy na myśli to, czy nasz procesor robi to co trzeba i kiedy trzeba a pamięć jest wykorzystywana optymalnie. Ale wiemy również, jak niezdrowo jest odrywać się od swoich zajęć i nerwowo poszukiwać programu który wyświetli zbiorcze informacje o obciążeniu naszej maszyny. Najlepiej zatem mieć te informacje wprost przed oczami – czyli np. na panelu.

2016 – rok w którym Linux pokonał 2%

Statystki… Wszyscy nimi pogardzamy, potrafimy wytknąć błędy w wyliczeniach i zbieraniu próbek. Ale pasjami śledzimy słupki popularności i poparcia. Jak to było z Linuksem wszyscy wiemy. Przez lata użytkownicy Linuksa musieli spuścić nos na kwintę i pogodzić się z tym, że mainstreamowe statystyki są dla tego systemu bezlitosne. Standardem było wykazywanie popularności Linuksa w okolicach 0.8% – 1.10%. Te mizerne wskazania stały się podwaliną do uknucia ironicznych terminów typu „rok Linuksa”. Jednak od paru lat byliśmy świadkami jako takiego progresu a czerwiec tego roku był przełomem. Bezduszne ogólnoświatowe statystyki zaczęły notować użytkowników Linuksa w granicach 2 – 4%.

Lista obecności na Steam: Linux 0.94%

Łaska pańska na pstrych statystykach jeździ. Choć w miesiącu wrześniu liczba graczy w statystykach platformy Steam nadal nie przekroczyła 1%, to kilka faktów intryguje. Pierwszy to taki, że od ostatniego pomiaru dokonał się skok o 0.11 oczek procentowych w górę. Co w przeliczeniu na ogólną liczbę aktywnych kont na Steamie nie jest sprawą błahą. Druga ciekawostka to debiut nowej dystrybucji w statystykach – nieobecnego do tego pory… Ubuntu 14.04 LTS z 2014 roku.

Co ma wisieć, nie utonie, czyli kondycja Linuksa w Polsce

Kilka tygodni temu media międzynarodowe ekscytowały się przekroczeniem przez Linuksa progu 2.02% ogólnej liczby użytkowników desktopu. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że dane opublikował całkiem poważny i uznany w tej branży serwis – a mianowicie netmarketshare.com. Nie jest to też jakiś jednorazowy błąd statystyczny, gdyż od paru miesięcy możemy zaobserwować minimalne osłabianie się hegemonii wiodącego systemu (jego udziały od kilku miesięcy są poniżej 90%) na rzecz właśnie OS X i Linuksa. Nie jest to też wynik z przyjaznych Linuksowi serwisów typu w3schools.com, gdzie Linuksy zawędrowały już w okolice 6%. No dobrze, ale co nam po takich światowych danych, skoro żyjemy tu i teraz. Czy Linuksa się w Polsce używa? Ku zaskoczeniu wielu, blokowany i tępiony przez większość internautów Gemius.pl, wykazuje udziały Linuksa w naszym kraju na poziomie 2.07%. I to również nie jest dzieło jednorazowego błędu statystycznego, gdyż nasz system krąży wokół tych 2% od dłuższego czasu – parokrotnie już tę granicę przekraczając.

Steam i ponad 2000 gier dla Linuksa oraz brak graczy

Chciałoby się powiedzieć, że od czasu pojawienia się Steama dla Linuksa nową świecką tradycją stało się comiesięczne podważanie rzetelności zbieranych przez tę platformę statystyk. Są one wyjątkowo niekorzystne dla naszego systemu, chociaż początkowy hurraoptymizm sprawił, że w ogólnej liczbie graczy na Steamie byliśmy potęgą wyliczoną na około 2.5%. Potem było już tylko gorzej i obserwowaliśmy ciągły spadek tych statystyk, na przekór pojawiającym się dla Linuksa nowym grom. A tych na Steamie od niedawna jest już ponad 2000 dla naszej platformy i teraz wytłumaczenie może być już tylko jedno – gracz to wyjątkowo drapieżny i żarłoczny gatunek.

Statystyki Steam, czyli promile społeczności linuksowej

Wciąż nie mogą się otrząsnąć linuksowe statystyki po zmianie przez Valve sposobu zliczania użytkowników systemu operacyjnego z pingwinem na sztandarze. Tabele z liczbami na Steamie jakiś czas temu odnotowały tąpnięcie liczby graczy wspomnianego systemu z 1.2% do 0.7% w ciągu niemal jednego miesiąca. Wątpliwe, by była to kwestia masowego exodusu fanów wolnego systemu. Niemniej, od paru miesięcy statystyki te wciąż pracują na to, by wrócić do początkowego i bardziej wiarygodnego stanu. Idzie to mozolnie, ale należy pamiętać, że liczba kont na Steamie wciąż rośnie i ilościowo użytkowników innych systemów też przybywa. Dla Linuksa miesiąc październik to wzrost o 0.04% i 0.98% ogólnej liczby wszystkich kont na Steamie.

Statystki Steam za sierpień i zwątpienie deweloperów

steamsierpien

Gdy przez ostatnie miesiące udział Linuksa w statystykach Steam spadał powoli z początkowych 2.5% do 0.80%, prasa nie miała złudzeń – Linux nie nadaje się do gier, gracze nie znajdują na tej platformie nic ciekawego, a liczby mówią same za siebie. Jednak od dwóch miesięcy linuksowych graczy na Steamie sukcesywnie przybywa. Niewiele i powoli, ale jednak. W sierpniu tendencja zwyżkowa wyniosła 0.07% i obecnie zjednoczone siły wliczanych w statystykę dystrybucji wynoszą 0.92%.

Terminal pogryzł człowieka: nmon

Monitorowanie zasobów komputera z poziomu tekstowej linii komend ma wielowiekową tradycję i niebagatelne znaczenie dla administratorów serwerów. Ale natłok informacji o naszej maszynie nie jest zarezerwowany jedynie dla wtajemniczonych, każdy może w większym lub mniejszym stopniu sprawdzić co w układach scalonych piszczy. Osiągnąć możemy to za pomocą wielu narzędzi, ale skoro wspomnieliśmy o terminalu, to dlaczego by nie przetestować nmon. Ten sympatyczny program wśród wielu ciekawostek ma jeszcze jedną unikatową funkcję – może działać w tle i zapisywać statystyki zużycia zasobów naszego komputera. A to jest naprawdę ciekawe.

Translate »