przystajnik

Archiwum tagów la rss

Winds 2.1.77 i cały internet w jednym miejscu

Chociaż to nadal dobro luksusowe, to ciężko dzisiaj obyć się bez internetu. Ale gdyby tak wyjść z siebie i z boku podejrzeć co nas tak absorbuje przy monitorze, to wynik jest dość jednoznaczny. 95% czasu w internecie spędzamy na wyszukiwaniu informacji. Często używając do tego kilku narzędzi, mnóstwa stron i czasu, który marnotrawimy na klikaniu, przerzucaniu i unikaniu reklam. A gdyby tak ktoś zaprezentował narzędzie, które w jednym miejscu zbierze interesujące nas kanały RSS i podcasty? Proszę nie dziękować – oto Winds 2.1.77.

RSS Guard 3.3.5 bez apetytu

Wśród natłoku informacji jakimi raczy nas masowa dystrybucja sensacji w internecie można się po prostu pogubić. Dlatego RSS jest na tyle genialnym wynalazkiem, że warto trzymać rękę na pulsie i obserwować jakie programy pozwalają łatwo i przyjemnie zorganizować subskrybowane przez nas kanały. Najważniejsze wiadomości z naszych ulubionych serwisów w jednym miejscu i w skróconej wersji – tego nie da się nie lubić. I tutaj na scenie pojawia się RSS Guard.

Terminal pogryzł człowieka: newsbeuter

Wydawać by się mogło, że zamknięci w ciasnych ramach terminala użytkownicy nie są skorzy do wychylania nosa poza jego kojącą czerń. Jednak terminal jak najbardziej może służyć do kontaktowania się ze światem zewnętrznym, choćby w celu doczytywania w wolnych chwilach różnych wiadomości z subskrybowanych kanałów RSS. Programów które to umożliwiają jest kilka, nie każdy o nich wie, a jednym z najpopularniejszych i masowo dostępnych jest newsbeuter.

Czytanie w miłym towarzystwie QuiteRSS

quiterss_logo_e Wszyscy wielbiciele nagłówków RSS mają swoje ulubione programy do szybkiej nawigacji pomiędzy wiadomościami. Jednakże, nie każdemu dostępne czytniki przypadają do gustu, a przymus wolności wyboru w dzisiejszych czasach to niemal podstawowe prawo jednostki. W myśl tego, jak i stwierdzenia ‚że od przybytku głowa nie boli’, warto skonstatować fakt istnienia czytnika QuiteRSS, niemal bliźniaczego w stosunku do popularnego Liferea, jednak różniącego się w kilku kwestiach.

Liferea i apetyt niepohamowany

Z serii ‚Jakie to oczywiste’, tym razem boleśnie prostackie rozwiązanie problemu, jaki pojawił się w wersji Liferea 1.8.(x<6). Rzeczone wersje tego wybornego czytnika RSS posiadają uciążliwą przypadłość polegającą na nadmiernym przerzucaniu do pliku swoich danych. Dlatego jeśli ktoś zauważył znikając gigabajty z partycji /home, niech zainteresuje się katalogiem ~/.liferea_1.8 i znajdującym się tam plikiem liferea.db-wal. Jeżeli w trakcie użytkowania Liferea przybiera on znacznie na wadze (znacznie, czyli zajmuje ponad 1GB), czas na rozwiązanie ostateczne…

Naufrago! Wśród odmętu nagłówków

Czy w dobie wtyczek do wszystkiego dla przeglądarek WWW, gromadzenie nagłówków ulubionych RSSów i ich treści może być frapującym zajęciem? Wydawać by się mogło, że w tym temacie nie ma już miejsca na jakieś dywagacje. Lecz jednak jeżeli ktoś przykłada uwagę do tego, czym czyta wspomniane RSSy (choćby z powodu zasobów komputera), to poza wspomnianymi wtyczkami (które niewątpliwie obciążają przeglądarkę), czy programu Liferea (który lubi rozsiąść się na pamięci naszej maszyny) – może go zainteresować dryfujący w spokoju projekt Naufrago!.

Naufrago!

Program bez dwóch zdań wygląda jak kopia wspomnianego Liferea. Czym się wyróżnia, skoro nawet sam autor odżegnuje się od odkrywania na nowo koła? Głównym założeniem tego projektu jest gromadzenie wpisów w ten sposób, aby potem była możliwość ich odczytania bez dostępu do sieci – łącznie z zawartymi w nich grafikami i zdjęciami. W kwestii takiej, wydawałoby się, błahostki, nie udało się autorowi dojść do porozumienia z twórcami Liferea. I stąd też, niejako przy okazji powstał program, które potrzebuje zdecydowanie mniej zasobów niż pierwowzór (pomimo kodu źródłowego popełnionego w Pythonie), importuje listę RSSów *.opml (np. z Liferea), minimalizuje się elegancko do zasobnika systemowego, informuje subtelnie o nowych wpisach, nie przytłacza swoimi opcjami użytkownika, oraz… Po prostu wyświetla czytelnie wpisy subskrybowanych przez nas pozycji. Program nie oszałamia liczbą opcji, ale natkniemy się na takie oczywiste oczywistości, jak tworzenie kategorii, przeciąganie między nimi pozycji, wyszukiwanie fraz i słów kluczowych, zgrupowane nieprzeczytane wpisy i parę innych udogodnień.Aby zainstalować program, mamy do wyboru dwie opcje. Ściągnięcie paczki .deb i zainstalowanie jej – najnowsza wersja to naufrago-0.4-1_all.deb. Bądź, dla użytkowników dystrybucji nie-debiano-pochodnych, pobranie z tego samego miejsca archiwum *.bz2, rozpakowanie w dowolne miejsce i uruchomienie (to program w Pythonie – nie wymaga zatem kompilacji).Program oczywiście ma wymagania i jeżeli instalujemy paczkę ręcznie musimy się upewnić, że nie brakuje nam w systemie:

  • Python 2.5 or better.
  • python-gtk2 (Python gtk2 bindings).
  • python-pysqlite2 (Python sqlite3 bindings).
  • python-feedparser (Python feedparser bindings).
  • python-webkit (Python Webkit bindings).
  • Translate »