przystajnik

Archiwum tagów la obrazy

Gdy liczy się rozmiar – pqiv 2.10.1

Czy ktoś pamięta czasy, gdy programy miały niespełna 256 kilobajtów objętości a często i mniej? Dziś to rzecz niemal niespotykana. Ale nadal można jeszcze natrafić na projekty dla których liczy się rozmiar. Takim właśnie osiągnięciem w tej dziedzinie może się pochwalić pqiv. Niewielka (172 KB) przeglądarka plików graficznych wywoływana z linii poleceń. W sumie jej użycie zależy tylko od naszej fantazji.

Ubuntu 16.04 LTS oficjalnie

Wraz z pięknym dniem 21 kwietnia rozpoczął się kolejny etap w świecie linuksowych dystrybucji. Zgodnie z zapowiedziami na serwerach pojawiły się obrazy instalacyjnej najnowszej wersji Ubuntu 16.04 Xenial Xerus o przedłużonym okresie wsparcia. To nie lada gratka nie tylko dla użytkowników ale i dla twórców dystrybucji pobocznych. Choć nie wszyscy ochoczo ruszą do aktualizowania lub instalowania tego wydania, to będzie ono obecne z nami przez następne 5 lat. Obserwując zmiany jakie zaszły trudno nazwać je przełomem, ale z drugiej strony 16.04 stabilizuje i ugruntowuje pozycję Ubuntu wśród użytkowników niekoniecznie żądnych rewolucji i przewrotów.

Simple Image Resizer 2.8

sir

Czego najbardziej brakuje w wielu programach służących do wsadowej konwersji dużej ilości zdjęć lub grafik (lecz przede wszystkim zdjęć)? To banalne pytanie – brakuje obsługi formatu RAW. Np. zachodzi niekiedy konieczność wygenerowania kilku setek podglądowych wersji naszych zdjęć z wakacji, by następnie w radosnej atmosferze jednostronnego entuzjazmu katować nimi rodzinę. Jeżeli wykonywaliśmy te zdjęcia w formacie RAW (a każdy profesjonalista tak przecież robi), to czeka nas mniej lub bardziej żmudne ustawianie takiego zadania w edytorach RAW (Darktable, Rawtherapee, digiKam, itp.). Lub możemy skorzystać z programu Simple Image Resizer 2.8, który oprócz konwersji plików RAW na jeden z kilku „normalnych” standardów graficznych, robi również to samo z innymi formatami.

Linux Mint 17.1 Rebecca RC

Nadeszła wiekopomna chwila i czas próby dla zamysłu twórców i oczekiwań użytkowników. Doczekaliśmy się bowiem pierwszego wydania Release Candidate popularnej dystrybucji Linux Mint 17.1. Wg. nowych założeń 17.1 Rebecca będzie wydaniem cały czas tkwiącym korzeniami w Mincie 17, a tym samym wydaniu LTS z długoterminowym wsparciem. Ujmując sprawę prościej, można wydanie 17.1 nazwać serią poprawek i usprawnień dla wydania 17. Wydany obraz można oczywiście zainstalować jako samodzielny system, a użytkownicy poprzedniej wersji Minta mogą po prostu zdać się na aktualizację, która wg. zapewnień twórców ma być o wiele mniej problematyczna niż wcześniejsze przeskoki z jednej wersji Minta na drugą. Na początek wydano dwa obrazy RC ze środowiskami Cinnamon i Mate, a aktualizacje pojawią się oczywiście w momencie ustabilizowania całości i finalnego wydania.

Linux Mint 17 Qiana w wersji RC

Drżące palce nerwowo próbują utrafić w przyciski na myszce, a rozdygotany wskaźnik na ekranie chaotycznie przelatuje tuż obok linków do obrazów ISO widniejących na liście. Tak w skrócie można opisać rozemocjonowany stan użytkownika Minta, który z niecierpliwością wypatruje najnowszego wydania Mint 17 Qiana, zbudowanego w oparciu o Ubuntu 14.04 LTS. Męki oczekiwania miłosiernie zostały w końcu ukrócone – w dniu wczorajszym zostały udostępnione pierwsze obrazy Mint 17 Release Candidate w wersjach ze środowiskiem Cinnamon i Mate. To nie jest wersja ostateczna, ale wszystko wskazuje na to, że w wydaniu finalnym za parę dni zmian wiele nie będzie.

Z Nomacs 1.0 wśród naszych zdjęć

nomacs Przez niemal półtora roku ekipa developerów odpowiedzialnych za przeglądarkę grafiki Nomacs niestrudzenie zmierzała ze swoim dziełem w kierunku stabilnego wydania. Zwieńczeniem ich trudów jest wydana parę dni temu wersja 1.0, która zawiera sporą liczbę poprawek, ale i kilka nowych rozwiązań, ułatwiających nawigację, prezentację i wstępną obróbkę naszych zdjęć.

Zdjęcia na Javie: DRE Similar Images Detector

DRE Similar Images Detector – taką nazwę otrzymał kolejny przedstawiciel programów przydatnych w zapanowaniu nad archiwum naszych plików graficznych. Pod tą przydługą i może enigmatyczną nazwą kryje się aplikacja, która służy do automatycznego przekopywania wskazanych przez nas lokalizacji i porównywania znajdujących się tam zdjęć, w celu odnalezienia duplikatów lub obrazów o bardzo podobnej zawartości.

Nadia jak z obrazka – Linux Mint 14

Osoby śledzące losy Nadii z niecierpliwością oczekują momentu, aż zaszczyci nas ona swoją obecnością, podkolorowując nieco szare listopadowe wieczory. Poczekać jeszcze z pewnością będziemy musieli do końca rzeczonego miesiąca, lecz gdyby ktoś już koniecznie chciał przetestować, co przygotowują autorzy w nadchodzącym wydaniu Linux Minta 14 Nadia, może pobrać z serwerów obraz z wersją kandydującą (RC) do stabilnej formy.

Translate »