przystajnik

Archiwum tagów la mint

Zapiski na boku – linuksowe edytory markdown

Kultura pracy z tekstem zmienia się na przestrzeni wieków i coraz częściej stajemy przed koniecznością tworzenia już nawet nie epopei, ale czytelnych zapisków. Niemniej, nie zawsze mamy czas na cyzelowanie tej formy w rozbudowanych edytorach tekstów. Na dodatek termin nagli, od ilości przycisków w takich edytorach kręci się w głowie, a one same często nie są zgodne same ze sobą. Dlatego na potrzeby szybkiej obróbki tekstu i umożliwiającej formatowanie wymyślono język znaczników markdown. W Linuksie wygodą pracę w tym standardzie zapewnia nam kilka edytorów tego typu.

Linux Mint – krajobraz po ataku

Wszystkich zadziwiły ostatnie wypadki dotyczące dystrybucji Linux Mint, gdy 20 lutego 2016 roku zamaskowani sprawcy zdołali podmienić na stronie projektu linki do instalacyjnych obrazów ISO. Nie mniej zdziwieni byli sami twórcy tego popularnego systemu i w tym samym dniu przystąpili do szacowania strat, oceny zagrożenia i informowania użytkowników o co chodzi. Okazało się, że kilkadziesiąt pobranych w tym dniu obrazów iso zawierało dodatki służące zbudowaniu botnetu (i dostępowi do danych użytkownika) i w gruncie rzeczy to była najłatwiejsza do naprawienia szkoda. Wieść lotem neutrino obleciała całą sieć i raczej wszyscy pechowcy z trefnym iso jeszcze tego samego dnia skasowali tę podróbkę. Gorszą sprawą było to, że agresorzy przejęli bazę użytkowników forum Minta i uzyskali dość swobodny dostęp w całą infrastrukturę zbudowaną wokół tego projektu.

Wystrzegajcie się Minta 17.3 z 20 lutego

Cena sławy bywa gorzka i choć przeważnie stanowi to wspaniałą okazję do niewybrednych żartów z wiodącego Windowsa, to ta kwestia co jakiś czas dotyka i innych systemów. Tym razem padło na popularnego Minta 17.3 Cinnamon. Nieznani sprawcy z wykorzystaniem dziury w WordPressie (który napędza linuxmint.com) byli w stanie podmienić odnośniki do obrazów instalacyjnych tej dystrybucji. Dlatego każdy, kto 20 lutego 2016 roku pobrał iso z oficjalnej strony powinien mieć się na baczności, a w przypadku gdy zainstalował z tego obrazu system – musi go przeinstalować.

Linux Mint 17.x i domyślna tapeta systemowa

blokadaekranu

Niektóre rozwiązania tak onieśmielają swoją trywialnością, że niewiele osób decyduje podzielić się nimi ze światem zewnętrznym. Tak może być w przypadku domyślnej tapety w dystrybucji Linux Mint, którą wszyscy wiemy jak zmienić na swoim pulpicie. Problemem jest jednak to, że pomimo naszych ustawień domyślna tapeta nadal pojawia się w niektórych momentach funkcjonowania systemu – choćby po zablokowaniu ekranu przy naszej dłuższej nieaktywności. Ponieważ nie doczekaliśmy się odpowiednich ustawień w konfiguracji wygaszacza ekranu/blokady ekranu, pozostają nam partyzanckie sposoby na poprawienie tego niuansu estetycznego.

Sarah w miętowym ogrodzie

Fanów dystrybucji Linux Mint nie trzeba przekonywać, że warto czekać na każde nowe wydanie tego popularnego systemu. Od czasu, gdy deweloperzy skupili się na rozwoju autorskiego środowiska (Cinnamon) i narzędzi przynależnych samemu Mintowi, życie dla wielu użytkowników stało się prostsze. Nowy model cyklu wydawniczego jaki został wprowadzony wraz z serią 17.xx jest naprawdę rozsądnym rozwiązaniem – system cały czas bazuje na Ubuntu 14.04 LTS, a aktualizacje (i tym samym przeskok z wersji na wersję) dotyczą tylko wspomnianych komponentów i np. kernela. Ponieważ nowy LTS Ubuntu 16.04 jest już na horyzoncie (kwiecień bieżącego roku), Clem uchylił rąbka tajemnicy na temat Linux Mint 18 Sarah.

Interplanetarny Nomacs 3.0

Historia rozwoju przeglądarki graficznej Nomacs 3.0 jest ze wszech miar budująca. Z projektu który potrafił „tylko” wyświetlać zdjęcia, Nomacs przeistoczył się w arcyciekawą propozycję dla wszystkich oczekujących oprócz oglądania zdjęć również paru opcji edycyjnych. W programie pojawiła się najpierw możliwość synchronizacji kolekcji pomiędzy kilkoma komputera, otwierania plików RAW, następnie otrzymaliśmy możliwość manipulowania kolorami i jasnością/kontrastem, ostrością, poziomami, tworzenia mozaik, kadrowania, obracania i tak dalej. W najnowszym wydaniu dla Linuksa debiutuje system wtyczek, pełne wsparcie dla SVG, tworzenie „mini-planet” oraz ulepszona obsługa obróbki masowej.

LiVES 2.4.5

lives240

LiVES, efektowny edytor wideo do efektów specjalnych rozwija się ostatnimi czasy bardzo aktywnie. Pomimo tego, że większość zmian z wersji na wersję to coraz to kolejne poprawki reperujące przeróżne mankamenty w programie, to całość zyskuje coraz bardziej wyrazistego charakteru. LiVES jeszcze nigdy nie wyglądał tak dobrze w temacie graficznym GTK3, precyzyjniej dogaduje się z kodekami, obsługuje nowsze urządzenia (np. analogowe joysticki) a wszystko to uświetnia niekończąca się lista zbiorczych poprawek z kilku poprzednich wydań.

Linux Mint 17.3 z potknięciami

Problemy sprzętowe jedynie odciągnęły w czasie tę podniosłą chwilę jaką jest oficjalny anons najnowszego wydanie popularnej dystrybucji Linux Mint 17.3 Rosa. To już czwarte z kolei rozwinięcie w serii 17.x, które konsekwentnie bazuje na długoterminowym Ubuntu 14.04 i jednocześnie dostarcza najnowsze rozwiązania w zakresie autorskich środowisk graficznych (Cinnamon) oraz innych (MATE). Oczywiście to nie są jedyne zmiany, gdyż w 17.3 ujrzymy w roli głównej kernel 3.19 (w porównaniu do 3.13), Xorg 1.17 (1.15 poprzednio), Mesa 10.5.9 (10.1.3 poprzednio).

PPA Graphics Drivers – to działa!

Długo trzeba było czekać, aż ktoś wziął na swoje bary temat dostarczania najnowszych sterowników graficznych użytkownikom Ubuntu (i pochodnych). Jak wiemy cykl wydawniczy tej dystrybucji nie koreluje z dynamiką zmian w sterownikach – czasem wystarczy miesiąc by nasz świeżo zainstalowany system był z nimi do tyłu o jedną lub dwie wersje. A paliwo napędowe dla naszych kart graficznych staje się coraz bardziej pożądanym towarem luksusowym w miarę powiększania się oferty rozrywkowej dla Linuksa. Nie-graczom wystarczą sterowniki otwarte, ale kto chce czerpać z systemu pełnymi garściami, powinien być na bieżąco. Szczególnie, że producenci sterowników również przyśpieszyli z rozwojem – proporcjonalnie do wydawanych gier. Gdy pojawiło się oficjalnie namaszczone przez Canonical repozytorium PPA Graphics Drivers, sceptyków to nie poruszyło. Ale pierwsza (druga?) próba ognia wykazuje doskonałą funkcjonalność tego przedsięwzięcia. Ostatnio NVIDIA zaktualizowała wszystkie odłamy swoich sterowników, a w PPA Graphics Drivers… Wylądowały one już na następny dzień.

Aromatyczny Cinnamon 2.8

Miłośnikom bliskowschodnich przypraw z pewnością nie trzeba przedstawiać cynamonu, który bardzo godnie jest reprezentowany w świecie opensource przez autorskie środowisko twórców dystrybucji Mint. Ich Cinnamon przed paroma dniami doczekał się numeru 2.8 i kontemplowanie nowości jakie się w nim pojawiły z pewnością umili nam czas oczekiwania na Minta 17.3 Rosa – gdzie to właśnie Cinnamon 2.8 będzie grał główne skrzypce. Czy też główne piksele na naszych pulpitach.

Gracze z Mintem kolejno odlicz

Zmiana cyklu wydawniczego dystrybucji Mint przyniosła wiele dobrego dla użytkowników. Comiesięczne raporty deweloperów tego popularnego systemu donoszą o coraz to kolejnych poprawkach i usprawnieniach w autorskim środowisku Cinnamon jak i ogólnym kształcie i formie całości. W tym miesiącu otrzymujemy przedsmak czekających nas zmian w aktualizacji Mint 17.3, Cinnamonie 2.8, ale i otrzymujemy ważny sygnał od twórców – „gracze, zależy nam na ułatwieniu wam życia”. W odpowiedzi na ten sygnał wystarczy wypełnić krótką ankietę.

LibreOffice 5.0 wprost z PPA

libreoffice

Jeżeli ktoś przegapił pojawienie się przełomowego wydania LibreOffice 5.0, to powinien pochylić się na przebogatą listą zmian i rozważyć wymianę swojego pakietu biurowego, jeżeli takowego używa. Szczególnie, że w przypadku Ubuntu, Minta i pochodnych możemy skorzystać „po ludzku” z PPA, gdzie znajdują już stosowne paczki, a zmiany jakich doczekały się wszystkie komponenty LO gwarantują lepszą zgodność, wyższą wydajność i ogólnie są warte grzechu.

Translate »